Zwrot o zakryciu albo ukryciu oblicza brzmi po polsku jak opis obrażonego, który odwraca głowę. W Biblii oznacza coś poważniejszego i bardziej konkretnego: wycofanie obecności. Żeby zobaczyć, jak mocne to sformułowanie, trzeba zestawić je z jego przeciwieństwem, czyli z błogosławieństwem kapłańskim.
Przeciwieństwo błogosławieństwa
W formule, którą kapłani mieli wypowiadać nad ludem, oblicze Boże jest zwrócone ku człowiekowi i rozjaśnione. To obraz obecności i przychylności:
Niech Pan rozjaśni nad tobą swoje oblicze i niech ci będzie łaskawy;
Lb 6,25
Niech Pan zwróci ku tobie swoje oblicze i niech da ci pokój.
Lb 6,26
Zakrycie oblicza jest dokładną odwrotnością tego obrazu. W ostatniej mowie Mojżesza zapowiedź brzmi tak, że nie zostawia wątpliwości co do przyczyny:
W tym dniu zapłonie mój gniew przeciwko nim, opuszczę ich i skryję swe oblicze przed nimi, a oni będą pożarci i spotka ich wiele nieszczęść i utrapień i powiedzą w tym dniu: Czy nie dlatego, że naszego Boga nie ma pośród nas, spotkały nas te nieszczęścia?
Pwt 31,17
Lecz ja zupełnie zakryję swe oblicze w tym dniu z powodu całego zła, które czynili, zwracając się ku innym bogom.
Pwt 31,18
W pieśni Mojżesza to samo pada jeszcze zwięźlej i z dodaną intencją obserwacji skutków:
I powiedział: Zakryję przed nimi swoje oblicze, zobaczę, jaki będzie ich koniec. Są bowiem pokoleniem przewrotnym, synami, w których nie ma wiary.
Pwt 32,20
Nie gniew, lecz nieobecność
Izajasz wyjaśnia mechanizm najdokładniej. Nie mówi, że Bóg przestał słyszeć, tylko że coś stanęło pomiędzy — a skutkiem jest brak odpowiedzi:
Ale wasze nieprawości uczyniły przepaść między wami a waszym Bogiem i wasze grzechy sprawiły, że ukrył twarz przed wami, tak że nie słyszy.
Iz 59,2
Ten sam prorok pokazuje też, że stan ten bywa czasowy i wyraźnie odróżniony od trwałego nastawienia:
W niewielkim gniewie ukryłem na chwilę swoją twarz przed tobą, ale zlituję się nad tobą w wiecznym miłosierdziu, mówi Pan, twój Odkupiciel.
Iz 54,8
Micheasz stosuje ten obraz do sytuacji, w której lud woła, ale odpowiedzi nie ma. Zakryte oblicze jest tu opisem tego, czego doświadcza wołający, a nie opisem emocji Boga:
Wtedy będą wołać do Pana, a nie wysłucha ich, lecz zakryje swoje oblicze przed nimi w tym czasie, gdyż oni popełniali złe czyny.
Mi 3,4
Psalmista używa tego samego zwrotu jako skargi — i to skargi, w której nie zna przyczyny, bo pyta, jak długo to potrwa:
Jak długo, Panie? Zapomnisz o mnie na wieki? Jak długo będziesz ukrywał przede mną swoje oblicze?
Ps 13,1
W jednym miejscu obraz sięga jeszcze dalej i łączy się nie z relacją, lecz z samym istnieniem stworzeń:
Lecz gdy ukrywasz swe oblicze, trwożą się; gdy odbierasz im ducha, giną i obracają się w proch.
Ps 104,29
Kiedy oblicze wraca
Obraz ma też stronę odwrotną i to ona pokazuje, jak bardzo chodzi o obecność, a nie o uczucia. Izajasz opisuje własną postawę wobec Boga, który się ukrył, i nazywa ją czekaniem — a więc zakłada powrót:
I będę czekał na Pana, który ukrył swoje oblicze przed domem Jakuba, i będę go oczekiwać.
Iz 8,17
Psalmista prosi wprost, żeby oblicze nie zostało zakryte, i stawia tę prośbę obok błagania o nieodrzucenie:
Nie ukrywaj przede mną twojego oblicza ani nie odtrącaj w gniewie swego sługi; ty jesteś moją pomocą, nie opuszczaj mnie i nie odchodź, Boże mego zbawienia.
Ps 27,9
Ezechiel zamyka ten wątek zapowiedzią, w której zakrycie oblicza ma się skończyć raz na zawsze, a przyczyną zmiany jest wylanie Ducha na dom Izraela:
I nie zakryję już przed nimi mojego oblicza, gdyż wyleję mojego ducha na dom Izraela, mówi Pan Bóg.
Ez 39,29
Trzy różne księgi traktują więc ten stan jako odwracalny, a jego koniec wiążą z działaniem Boga, nie ze zmianą Jego nastroju.
Jak łatwo zrozumieć to źle
Pierwszy błąd to odczytanie zwrotu jako opisu nastroju. Po polsku zakrycie twarzy sugeruje wstyd, płacz albo obrazę. W tych wersetach chodzi o coś zupełnie innego: o to, że przestaje działać obecność, na której lud opierał swoje bezpieczeństwo.
Drugi błąd to uznanie tego stanu za nieodwracalny. Teksty konsekwentnie łączą zakrycie oblicza z konkretną przyczyną i równie konsekwentnie zostawiają otwartą drogę powrotu. Izajasz mówi o chwili i przeciwstawia jej wieczne miłosierdzie.
Trzeci błąd polega na myleniu dwóch kierunków. Czym innym jest Bóg zakrywający swoje oblicze, a czym innym człowiek zasłaniający twarz przed Bogiem, jak Mojżesz przy krzewie albo serafiny w widzeniu Izajasza. Pierwsze jest sądem, drugie odruchem czci.
Czwarty błąd to szukanie w tym zwrocie opisu wnętrza Boga. Wszystkie te wersety opisują doświadczenie ludzi: modlitwa bez odpowiedzi, klęska bez wyjaśnienia, cisza. Tekst mówi, co widać z dołu.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy zwrot był w hebrajszczyźnie obrazem żywym, czy utartym określeniem stanu opuszczenia. Nie wiemy też, na ile wiąże się z realnym zwyczajem dworskim — odwrócenie twarzy przez władcę oznaczało odmowę audiencji, ale tekst tego związku nie nazywa. Nie znamy wreszcie odpowiedzi na pytanie, które wprost zadaje psalmista: jak długo taki stan może trwać. Biblia stawia to pytanie kilkakrotnie i ani razu nie podaje miary czasu.
Zobacz też: Izajasz · Micheasz · Ezechiel · Mojżesz — znaczenie imienia







