Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Odkrycia archeologiczne

Tell Defenneh — Tachpanches, gdzie Jeremiasz ukrył kamienie

Tell Defenneh to najpewniej biblijne Tachpanches. Ale ceglany podest uznany za bruk przed domem faraona z Jr 43,9 to już nadinterpretacja odkrywcy stanowiska.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Tell Defenneh — Tachpanches, gdzie Jeremiasz ukrył kamienie
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Ostatnie rozdziały Księgi Jeremiasza rozgrywają się w Egipcie. Grupa Judejczyków, która po zabójstwie Gedaliasza uznała, że w spustoszonym kraju nie da się już żyć, zabrała proroka ze sobą wbrew jego woli. Zatrzymali się w Tachpanches i tam Jeremiasz wykonał swój ostatni symboliczny gest.

I w Tachpanches doszło do Jeremiasza słowo Pana mówiące:

Jr 43,8

Weź do rąk wielkie kamienie i ukryj je w glinie w piecu do wypalania cegieł, który jest przy wejściu do domu faraona w Tachpanches, na oczach mężczyzn Judy;

Jr 43,9

Dwa poziomy pewności

Ten temat jest w istocie o rozróżnieniu, które w archeologii biblijnej decyduje o wszystkim. Czym innym jest utożsamienie stanowiska z miastem znanym z tekstu, a czym innym utożsamienie konkretnego muru z konkretnym zdaniem. Pierwsze bywa mocne. Drugie prawie nigdy nie jest. W przypadku Tachpanches mamy oba naraz i warto je rozdzielić, zanim się je wymiesza.

Stanowisko: identyfikacja szeroko przyjęta

Tell Defenneh leży we wschodniej części Delty, przy dawnej drodze prowadzącej z Egiptu ku Synajowi i dalej na wschód. Utożsamienie go z biblijnym Tachpanches jest dziś przyjmowane powszechnie i opiera się na kilku niezależnych przesłankach naraz: na położeniu zgodnym z tym, co o tym mieście mówią teksty, na ciągu nazw miejscowych prowadzącym do tego samego punktu oraz na charakterze samego stanowiska, które było ufortyfikowanym punktem granicznym z garnizonem i ludnością napływową. Taki właśnie ośrodek pasuje do miejsca, w którym uchodźcy z Judy mogli osiąść.

Biblia nie traktuje zresztą Tachpanches jako miejsca odosobnionego. Wymienia je w jednym szeregu z innymi egipskimi ośrodkami, w których osiedli Judejczycy.

Słowo, które doszło do Jeremiasza o wszystkich Żydach mieszkających w ziemi Egiptu, którzy mieszkali w Migdol, w Tachpanches, w Nof i w ziemi Patros, mówiące:

Jr 44,1

Ta lista sama w sobie jest informacją historyczną: mówi o rozproszeniu, nie o jednej kolonii. Ezechiel wymienia to samo miasto w wyroczni przeciw Egiptowi, co pokazuje, że w VI wieku było ono w Judzie znane jako punkt istotny militarnie.

W Tachpanches dzień ogarną ciemności, gdy złamię tam jarzma Egiptu, i ustanie w nim pycha jego mocy. Okryje go chmura i jego córki pójdą do niewoli.

Ez 30,18

Podest, który miał być brukiem

Na stanowisku odsłonięto ceglaną konstrukcję — rodzaj platformy przylegającej do dużego budynku o charakterze twierdzy. Dziewiętnastowieczny badacz, który prowadził tam wykopaliska, ogłosił, że to właśnie ten bruk, w którym Jeremiasz ukrył kamienie, i nazwa ta przylgnęła do obiektu na długie dziesięciolecia. Trzeba powiedzieć wprost: to nie było ustalenie, tylko skojarzenie. Nic w samej konstrukcji nie wskazuje na Jeremiasza, na Judejczyków ani na wydarzenie opisane w rozdziale czterdziestym trzecim. Ceglane platformy przy budowlach są w Egipcie zjawiskiem zwyczajnym i pełniły rozmaite funkcje.

Co więcej, tekst hebrajski mówi o miejscu związanym z wypalaniem cegieł przy wejściu do rezydencji, a nie o reprezentacyjnym dziedzińcu. Już sam przekład tego wyrażenia jest przedmiotem dyskusji, więc szukanie na stanowisku jednego obiektu, który mu odpowiada, jest szukaniem czegoś, czego kształtu nie znamy.

Dlaczego to rozróżnienie ma znaczenie

Gdy identyfikację stanowiska i identyfikację obiektu podaje się razem, jednym tchem, czytelnik dostaje jedną pewność zamiast dwóch bardzo różnych. Potem wystarczy, że ktoś obali to słabsze ogniwo, i podważona zostaje cała sprawa, choć powinno paść tylko drugie zdanie. Uczciwe postawienie sprawy działa w drugą stronę: identyfikacja miasta broni się sama i nie potrzebuje podpórki w postaci konkretnej platformy.

Warto przy okazji zauważyć, jaki to był gest. Jeremiasz nie zapowiadał Judejczykom w Egipcie bezpieczeństwa. Zapowiadał, że babiloński król przyjdzie także tutaj, a więc że ucieczka do Egiptu nie jest wyjściem. Wspólnota, która porwała proroka, żeby mieć przy sobie kogoś od Jahwe, usłyszała dokładnie to, czego nie chciała usłyszeć.

Czego to nie dowodzi

Stanowisko nie dostarczyło żadnej inskrypcji z imieniem Jeremiasza, Barucha ani Judejczyków z tej grupy. Nie ma warstwy, którą można by powiązać z ich przybyciem. Nie ma też dowodu na to, że kamienie kiedykolwiek tam ukryto — a jeśli ukryto, nie ma powodu sądzić, że dałoby się je dziś odróżnić od zwykłego gruzu.

Utożsamienie ceglanego podestu z bruku Jr 43,9 należy uznać za odwołane. Utożsamienie samego stanowiska z Tachpanches pozostaje mocne, ale i ono jest wnioskiem z przesłanek, nie odczytem z inskrypcji. To, co zostaje, jest realne i wystarczające: w VI wieku przed naszą erą istniał w Delcie ufortyfikowany ośrodek, do którego mogli dotrzeć uchodźcy z Judy, i Biblia zna go pod nazwą używaną w tamtym czasie. Reszta to już tekst, a nie cegły — i tak trzeba to zostawić.

Zobacz też: Jahwe · Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Ezechiel · Jeremiasz — znaczenie imienia

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora