Τέλειος występuje w Nowym Testamencie 19 razy i jest przymiotnikiem od rzeczownika telos, czyli cel, kres, dopełnienie. Teleios opisuje więc coś, co doszło tam, dokąd miało dojść: owoc dojrzały, człowieka dorosłego, dzieło skończone. Nie ma w tym wyrazie odniesienia do bezgrzeszności ani do braku wad.
Polskie doskonały niesie inne skojarzenia — nieskazitelności, ideału, stanu, którego nie da się poprawić. Ta różnica ma poważne skutki przy czytaniu kilku znanych zdań.
Ten sam wyraz, trzy polskie odpowiedniki
Najlepiej widać to w listach Pawła, gdzie przymiotnik pojawia się w kontekstach mówiących wprost o wieku duchowym i o różnicy między dzieckiem a dorosłym.
Paweł pisze o mądrości głoszonej wśród dojrzałych.
Głosimy jednak mądrość wśród doskonałych, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy przemijają;
1 Kor 2,6
Kilkanaście rozdziałów dalej ten sam przymiotnik zostaje oddany słowem dorośli.
Bracia, nie bądźcie dziećmi w rozumieniu, ale bądźcie dziećmi w złośliwości, a w rozumieniu bądźcie dojrzali.
1 Kor 14,20
W Liście do Efezjan wraca jako doskonały.
Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości pełni Chrystusa;
Ef 4,13
A w Liście do Hebrajczyków opisuje ludzi żywiących się pokarmem stałym.
Natomiast pokarm stały jest dla dorosłych, którzy przez praktykę mają zmysły wyćwiczone do rozróżniania dobra i zła.
Hbr 5,14
Cztery miejsca, jeden grecki wyraz, cztery różne polskie rozwiązania. Wszystkie mówią o tym samym: o kimś, kto wyrósł z etapu początkowego. Zwłaszcza zestawienie dwóch zdań z tego samego listu jest wymowne — w jednym ten wyraz brzmi jak pochwała duchowej elity, w drugim po prostu jak określenie osoby dorosłej.
Mt 5,48 — najtrudniejsze zdanie
Bądźcie więc doskonali, tak jak doskonały jest wasz Ojciec, który jest w niebie.
Mt 5,48
Po polsku brzmi to jak żądanie nieosiągalne. Warto jednak zauważyć, gdzie stoi: na końcu wywodu o miłowaniu nieprzyjaciół i o Ojcu, który zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli teleios znaczy pełny, kompletny, doprowadzony do celu, to zdanie domaga się miłości niepodzielonej — takiej, która nie zatrzymuje się na swoich. Relacja Łukasza kończy ten sam wywód słowem miłosierni.
Dlatego bądźcie miłosierni, jak i wasz Ojciec jest miłosierny.
Łk 6,36
Zestawienie obu wersji nie jest dowodem, że teleios znaczy miłosierny. Pokazuje jednak, w jakim kierunku szła myśl: chodzi o pełnię postawy, nie o nieskazitelność moralną.
Prawo doskonałe i dar doskonały
Jakub używa tego przymiotnika o prawie.
Lecz kto wpatruje się w doskonałe prawo wolności i trwa w nim, nie jest słuchaczem, który zapomina, lecz wykonawcą dzieła, ten będzie błogosławiony w swoim działaniu.
Jk 1,25
I o darach pochodzących od Ojca. Kiedy zaś pisze o cierpliwości, mówi, że ma ona dokończyć swoje dzieło, żeby wierzący byli teleioi.
Cierpliwość zaś niech dopełni swego dzieła, abyście byli doskonali i zupełni, niemający żadnych braków.
Jk 1,4
Polskie doskonali i zupełni oddają tu dwa różne greckie wyrazy, a sens obu jest ten sam: skończeni, bez braków, u celu.
Co gubi polski przekład
Podstawowa strata to przesunięcie z dojrzałości ku nieskazitelności. Kiedy Paweł przeciwstawia teleios dzieciom w wierze, mówi o wieku duchowym; polskie doskonały każe myśleć o poziomie moralnym. Powstaje z tego fałszywy obraz: albo ktoś jest bez grzechu, albo nie zasługuje na to określenie. Tymczasem w tekście mowa jest po prostu o ludziach, którzy przeszli z etapu mleka na pokarm stały.
Druga strata to zerwanie związku z telos. Po grecku słychać, że teleios to przymiotnik od celu. Po polsku doskonałość i cel nie mają ze sobą nic wspólnego, więc znika najważniejsza wskazówka: pytanie nie brzmi, czy coś jest bez skazy, tylko czy doszło tam, dokąd miało dojść.
Czego samo słowo nie rozstrzyga
Zakres wyrazu nie rozstrzyga sporu o to, czy człowiek może w tym życiu przestać grzeszyć. Zwolennicy i przeciwnicy takiego poglądu mogą przyjąć, że teleios znaczy dojrzały, i dalej różnić się co do tego, jak daleko sięga dojrzałość. Słowo odbiera natomiast jeden argument: nie da się z Mt 5,48 wyprowadzić żądania bezgrzeszności wyłącznie na podstawie polskiego brzmienia tego zdania. Kto chce bronić którejkolwiek ze stron, musi sięgnąć po teksty mówiące o grzechu i o uświęceniu wprost.







