Szachach (שָׁכַח, H7911) występuje sto dwa razy i po polsku prawie zawsze brzmi zapomnieć. Polskie zapomnieć opisuje stan pamięci: coś wypadło z głowy. Hebrajski czasownik opisuje raczej to, co dzieje się dalej — że przestaje się z czymś liczyć.
Ale jeśli całkiem zapomnisz Pana, swego Boga, i pójdziesz za innymi bogami, będziesz im służył i oddawał pokłon, to oświadczam wam dziś, że na pewno zginiecie.
Pwt 8,19
Zdanie samo się tłumaczy. Zapomnienie Boga nie polega tu na luce w pamięci, tylko na pójściu za innymi bogami, służeniu im i oddawaniu im pokłonu. Werset stawia znak równości między zapomnieniem a zmianą postępowania. Nikt nie zarzuca Izraelowi, że nie potrafi sobie przypomnieć wyjścia z Egiptu.
Zapomnieć czynnością, nie głową
Moje serce jest porażone i usycha jak trawa, tak że zapomniałem jeść chleb.
Ps 102,4
Psalmista nie zapomniał, jak się je chleb. Przestał jeść. To najczystszy przykład tego, jak działa ten czasownik: nazywa zaprzestanie czynności, a nie ubytek wiedzy.
Jeśli powiem: Zapomnę o swojej skardze, zaniecham swego gniewu i pocieszę się;
Hi 9,27
Hiob planuje zapomnieć swoją skargę, czyli ją porzucić i przestać ją wnosić. Znowu chodzi o decyzję, nie o pamięć. Prawo posługuje się tym słowem jeszcze bardziej dosłownie, gdy mówi o snopie zostawionym na polu: żniwiarz nie tyle o nim nie pamięta, ile go nie zabiera, i właśnie dlatego snop należy się przybyszowi, sierocie i wdowie.
Co robi z tym polszczyzna
UBG rozprasza jeden rdzeń po kilku konstrukcjach. Bywa czasownikiem, ale bywa też rzeczownikiem: coś idzie w zapomnienie, coś idzie w niepamięć, pamięć o kimś ulega zapomnieniu, miasto jest zapomnianą nierządnicą. Formy bierne dodają jeszcze jedną warstwę.
Ale Pan jest ze mną jak straszliwy mocarz. Dlatego moi prześladowcy upadną i nie przemogą mnie. Będą bardzo zawstydzeni, że im się nie powiodło. Ich wieczna hańba nie będzie zapomniana.
Jr 20,11
Wieczna hańba, która nie będzie zapomniana, to hańba, z którą nadal będą się liczyć. Nie taka, którą ktoś zdołałby sobie przypomnieć. Różnica jest praktyczna: pierwsze zdanie mówi o skutkach, drugie o czyichś wspomnieniach.
A ponieważ zapomniałeś o Bogu twojego zbawienia i nie pamiętałeś o skale twojej mocy, to choć zasadzasz rozkoszne sadzonki i sadzisz obce winorośle;
Iz 17,10
Tu Izajasz stawia szachach naprzeciw drugiego czasownika, oddanego jako pamiętać. Ta para tworzy jedną z osi całego Pisma. Pamiętać w tym języku znaczy działać na czyjąś rzecz — dlatego Bóg pamięta o przymierzu i wtedy interweniuje, a człowiek ma pamiętać dzień sabatu, czyli go święcić. Odwrotność tego, szachach, nie jest amnezją, tylko zaprzestaniem.
Tylko miej się na baczności i strzeż swej duszy pilnie, abyś nie zapomniał o tych rzeczach, które twoje oczy widziały, i aby nie odstępowały one od twego serca po wszystkie dni twego życia. Ale ucz ich swoich synów i synów swoich synów.
Pwt 4,9
Wezwanie z czwartego rozdziału Powtórzonego Prawa łączy niezapominanie z nauczaniem synów. Nie zapomnieć znaczy tutaj przekazać dalej. Gdyby chodziło o samą pamięć wewnętrzną, dalszy ciąg zdania byłby zbędny.
Kiedy zapomina Bóg
Ten sam czasownik pada w skargach mówiących o Bogu i to jest najtrudniejsze jego użycie. Psalmy pytają, jak długo Bóg będzie zapominał; Syjon mówi u Izajasza to samo. Jeśli czytać szachach jako lukę w pamięci, powstaje zdanie niemożliwe. Jeśli czytać je jako zaprzestanie działania, skarga staje się zrozumiała: modlący się nie oskarża Boga o zapominalstwo, tylko o bezczynność. Odpowiedź u Izajasza idzie dokładnie tym torem i porównuje rzecz do matki i niemowlęcia — a matka, która zapomina o niemowlęciu, nie jest matką roztargnioną, tylko taką, która przestała się nim zajmować.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy hebrajski w ogóle rozróżniał to, co my nazywamy pamięcią bierną, od postępowania. Możliwe, że pytanie jest źle postawione i że język nie miał osobnych słów na jedno i drugie. Wtedy każdy przekład musi wybrać, a każdy wybór coś przesądza.
Sporne jest też, na ile forma bierna zmienia sens. Zdania o hańbie, która nie zostanie zapomniana, i o zmarłych, o których zapomniano, można rozumieć jako opis stanu społecznego albo jako stwierdzenie o czyjejś świadomości. Tekst nie zawiera niczego, co pozwoliłoby wybrać jedno z tych odczytań i wykluczyć drugie.







