Jest to określenie, którego Mesjasz używa o sobie najczęściej, a inni prawie go o Nim nie używają. Brzmi skromnie, bo w hebrajskiej frazeologii syn człowieczy znaczy po prostu człowiek. Cała rzecz w tym, skąd wzięte jest to konkretne wyrażenie i w jakim kontekście pada w decydującym momencie.
Zwykłe znaczenie
Zacznijmy od strony, która osłabia mocne wnioski. U Ezechiela to zwrot, którym Bóg zwraca się do proroka, i nie ma w nim nic wyjątkowego.
I powiedział do mnie: Synu człowieczy, stań na nogi, a będę do ciebie mówił.
Ez 2,1
W psalmie oznacza człowieka w jego małości wobec nieba.
Wtedy mówię: Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, albo syn człowieczy, że troszczysz się o niego?
Ps 8,4
A w wyroczni Balaama stoi w zdaniu odgradzającym Boga od ludzi.
Bóg nie jest człowiekiem, aby miał kłamać, ani synem człowieczym, żeby miał żałować. Czy on powie coś, a tego nie uczyni? Czy wypowie, a nie spełni?
Lb 23,19
Sam Mesjasz używa go czasem w kontekście, gdzie podkreśla ubóstwo i brak miejsca.
I powiedział mu Jezus: Lisy mają nory, a ptaki niebieskie – gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma gdzie położyć głowy.
Mt 8,20
Skąd pochodzi konkretne wyrażenie
Tło stanowi widzenie Daniela, w którym postać podobna do syna człowieczego przychodzi z obłokami przed Odwiecznego.
Widziałem też w nocnym widzeniu: Oto w obłokach nieba przybył ktoś podobny do Syna Człowieka, przyszedł aż do Odwiecznego i przyprowadzono go przed niego. I dano mu władzę, cześć i królestwo, aby wszyscy ludzie, wszystkie narody i języki służyli mu. Jego władza jest władzą wieczną, która nie przeminie, a jego królestwo nie będzie zniszczone.
Dn 7,13-14
Trzy elementy tego opisu są nie do przeoczenia. Postać przychodzi z obłokami nieba, co w Tanach jest sposobem poruszania się przypisanym Bogu. Odbiera władzę, cześć i królestwo. A służba, którą oddają Mu wszystkie narody, opisana jest słowem używanym o służbie religijnej. To nie jest opis wywyższonego człowieka wśród ludzi.
Moment, w którym to wybuchło
Najważniejsze użycie pada przed Sanhedrynem, w odpowiedzi na pytanie o tożsamość.
Ale on milczał i nic nie odpowiedział. Znowu zapytał go najwyższy kapłan: Czy ty jesteś Chrystusem, Synem Błogosławionego? A Jezus odpowiedział: Ja jestem. I ujrzycie Syna Człowieczego siedzącego po prawicy mocy Boga i przychodzącego z obłokami nieba. Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i powiedział: Czyż potrzebujemy jeszcze świadków? Słyszeliście bluźnierstwo. Jak wam się zdaje? A oni wszyscy wydali wyrok, że zasługuje na śmierć.
Mk 14,61-64
Reakcja jest tu dowodem, jak zdanie zostało zrozumiane. Zarzut bluźnierstwa nie padł po przyznaniu się do bycia Mesjaszem — oczekiwanie na Mesjasza było wtedy powszechne i nikogo nie oburzało. Padł po zdaniu o zasiadaniu po prawicy mocy i o przychodzeniu z obłokami, czyli po połączeniu Psalmu 110 z Danielem 7. Mateusz zapisuje to samo.
Lecz Jezus milczał. A najwyższy kapłan powiedział mu: Zaklinam cię na Boga żywego, abyś nam powiedział, czy ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym? Odpowiedział mu Jezus: Ty powiedziałeś. Ale mówię wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego siedzącego po prawicy mocy Boga i przychodzącego na obłokach niebieskich.
Mt 26,63-64
Reszta użyć idzie w tę samą stronę
Gdy Mesjasz mówi o powrocie i o sądzie, tytuł ten wraca razem z obłokami, chwałą i tronem.
Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego. Wtedy będą lamentować wszystkie ludy ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą.
Mt 24,30
Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale i wszyscy święci aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swojej chwały.
Mt 25,31
U Jana wiąże się z prawem sądzenia, i to właśnie człowieczeństwo podane jest jako podstawa tego prawa.
I dał mu władzę wykonywania sądu, bo jest Synem Człowieczym.
J 5,27
Apokalipsa dwukrotnie opisuje postać podobną do Syna Człowieczego, raz wśród świeczników, raz na obłoku.
A pośród tych siedmiu świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, ubranego w długą szatę i przepasanego na piersi złotym pasem.
Ap 1,13
I zobaczyłem, a oto biały obłok, a na obłoku siedział ktoś podobny do Syna Człowieczego, który miał na głowie złotą koronę, a w ręku ostry sierp.
Ap 14,14
Dlaczego akurat ten tytuł
Można zauważyć, że tytuł ma dwie zalety naraz. Brzmi niewinnie dla kogoś, kto nie zna Daniela, i mówi wszystko komuś, kto zna. Pozwala też trzymać razem dwie rzeczy, które w innych określeniach rozpadają się na osobne wątki: człowieka bez miejsca, gdzie by głowę skłonił, i tego, komu dano wieczne panowanie. To obserwacja o funkcji tytułu w Ewangeliach, nie zdanie, które gdziekolwiek pada.
Warto do tego dodać rzecz łatwą do przeoczenia. Oczekiwania wobec Mesjasza w pierwszym wieku były rozmaite i w dużej części polityczne. Tytuł, który sam z siebie znaczy człowiek, nie uruchamiał tych oczekiwań, a jednocześnie pozwalał mówić o władzy nad narodami tam, gdzie było to na miejscu. Ewangelie pokazują zresztą, że Mesjasz wielokrotnie zakazywał rozgłaszania, kim jest — a tytuł niejednoznaczny dobrze służy takiej strategii.
Druga obserwacja dotyczy tego, czego tytuł nie robi. Nie zastępuje określenia Syn Boży i nie stoi z nim w opozycji. Przed Sanhedrynem oba padają w jednej wymianie zdań: pytanie dotyczy Chrystusa i Syna Błogosławionego, a odpowiedź mówi o Synu Człowieczym. Kto chce z tego tytułu wyprowadzić wniosek, że Mesjasz podkreślał wyłącznie swoje człowieczeństwo, musi pominąć tę scenę i jej zakończenie.
Czego nie wiemy
Pismo nie wyjaśnia, dlaczego Mesjasz woli to określenie od innych, i nigdzie tego nie komentuje. Nie mówi, czy słuchacze w Galilei słyszeli w nim odniesienie do Daniela, czy zwykłe określenie człowieka. Nie precyzuje, kim jest postać z widzenia Daniela poza tym, co robi i co otrzymuje. Nie tłumaczy też, dlaczego po zmartwychwstaniu apostołowie prawie przestają tego tytułu używać, choć w Ewangeliach pada dziesiątki razy.
Zobacz też: Mesjasz (Maszijach) · Tanach · Mateusz — znaczenie imienia







