Παράδεισος występuje w Nowym Testamencie trzy razy: w Łk 23,43, w 2Kor 12,4 i w Ap 2,7. Trzy zdania, trzy różne sytuacje, żadnej definicji. To bardzo mało jak na słowo, które w polszczyźnie stało się nazwą całej krainy.
Że wyraz przywędrował do greki z perskiego i oznaczał ogrodzony park królewski, wiadomo z leksykografii, nie z Pisma. Ale ślad tego znaczenia został w samym tekście hebrajskim: to samo zapożyczenie występuje tam jako pardes (פַּרְדֵּס, H6508) — trzy razy, i ani razu w kontekście religijnym.
Założyłem sobie ogrody i sady i posadziłem w nich wszelkiego rodzaju drzewa owocowe.
Koh 2,5
Także list do Asafa, dozorcy lasu królewskiego, aby mi dał drewno na belki do bram pałacu przy domu, na mur miejski i na dom, do którego się wprowadzę. Król więc dał mi listy, gdyż była nade mną łaskawa ręka mego Boga.
Ne 2,8
Sady Koheleta i las królewski Artakserksesa to jedyne trzy miejsca, gdzie Tanach używa tego wyrazu. Trzecie, w Pnp 4,13, mówi o sadzie drzew granatu. Nikt nie tłumaczy tych zdań przez raj, bo w każdym widać ogrodzoną, uprawianą działkę.
Warto od razu odnotować, czego tu nie ma: ogrodu z Rdz 2 tekst hebrajski nie nazywa pardes, tylko gan (גַּן, H1588), zwykłym słowem na ogród, użytym czterdzieści dwa razy.
Pan Bóg zasadził też ogród w Edenie, na wschodzie, i umieścił tam człowieka, którego ukształtował.
Rdz 2,8
Że przekład grecki użył w tym miejscu paradeisos, jest informacją spoza tekstu hebrajskiego. Zaznaczam ją, bo tłumaczy drogę wyrazu, ale nie opieram na niej żadnego wniosku.
Trzy zdania
A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.
Łk 23,43
To zdanie od wieków dzieli czytelników, i to nie z powodu teologii, tylko przecinka. Najstarsze rękopisy greckie nie mają interpunkcji, więc słowo dziś można przyłączyć do czasownika poprzedzającego albo następującego. Przy pierwszym odczytaniu Jeszua zapewnia dziś, że skazany będzie z nim w raju. Przy drugim obiecuje, że będzie tam jeszcze tego dnia. Sam tekst grecki nie rozstrzyga; rozstrzyga tłumacz, a UBG stawia dwukropek przed słowem dziś.
Po jednej stronie sporu stoi naturalny szyk zdania. Po drugiej — inne wypowiedzi tej samej Ewangelii i pozostałych, między innymi to, co Jeszua mówi trzeciego dnia.
Jezus do niej powiedział: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do mego Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: Wstępuję do mego Ojca i waszego Ojca, i do mego Boga, i waszego Boga.
J 20,17
Zostawiam to otwarte, bo tekst tego nie domyka. Kto twierdzi, że jedno odczytanie jest jedynym możliwym, opiera się na czymś więcej niż na tym wersecie.
Który został porwany do raju i słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie wolno mówić.
2Kor 12,4
Paweł opisuje porwanie, o którym sam mówi, że nie wie, jak się odbyło.
Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został porwany aż do trzeciego nieba.
2Kor 12,2
Nie pisze, że raj i trzecie niebo to jedno; wymienia je w dwóch zdaniach o tym samym wydarzeniu i nie tłumaczy relacji między nimi. Nie pisze też, kogo tam widział.
Kto ma uszy, niech słucha, co Duch mówi do kościołów: Temu, kto zwycięży, dam jeść z drzewa życia, które jest pośrodku raju Boga.
Ap 2,7
Trzecie wystąpienie jest obietnicą dla zwycięzcy, a jego treścią jest dostęp do drzewa życia. Apokalipsa umieszcza to drzewo w konkretnym miejscu i czasie.
A pośrodku rynku miasta, po obu stronach rzeki, było drzewo życia przynoszące owoc dwunastu rodzajów, wydające swój owoc co miesiąc. A liście drzewa służą do uzdrawiania narodów.
Ap 22,2
Drzewo rośnie w mieście, w opisie tego, co ma dopiero nastać, a dostęp do niego jest przedmiotem błogosławieństwa warunkowego.
Błogosławieni, którzy wypełniają jego przykazania, aby mieli prawo do drzewa życia i aby weszli przez bramy do miasta.
Ap 22,14
To znaczy tyle: jedyne wystąpienie, które można powiązać z jakąkolwiek lokalizacją, wiąże raj z przyszłością i z miastem, a nie ze stanem bezpośrednio po śmierci.
Czego tekst nie mówi
Nie definiuje raju. W żadnym z trzech miejsc nie pada opis, lokalizacja ani lista mieszkańców.
Nie stawia znaku równości między rajem a niebem. To zestawienie pochodzi z późniejszego użycia, nie z tych zdań.
Nie mówi, że umarli idą do raju. Jedyne zdanie, które można tak przeczytać, to Łk 23,43 — czyli dokładnie to, o które toczy się spór o interpunkcję.
Nie łączy raju z ogrodem Eden inaczej niż przez drzewo życia, które pojawia się i w Rdz 2,9, i w Ap 2,7, i w Ap 22,2.
Nie mówi też, ile jest rajów ani czy chodzi w tych trzech miejscach o to samo. Zestawianie ich w jeden obraz jest odruchem czytelnika, nie stwierdzeniem tekstu — Łukasz, Paweł i Apokalipsa używają wyrazu w trzech niepowiązanych ze sobą kontekstach.
Zostaje więc niewiele i to niewiele jest uczciwe: perskie słowo na ogrodzony sad, użyte trzy razy, z których jedno jest obietnicą dla zwycięzcy, jedno wspomnieniem porwania, o którym sam Paweł mówi, że go nie rozumie, a jedno przedmiotem nierozstrzygniętego sporu o miejsce przecinka. Wszystko, co ponad to — opisy, mieszkańcy, położenie, urządzenie — pochodzi spoza tych trzech zdań, a częściowo spoza Pisma w ogóle. Warto o tym pamiętać zwłaszcza wtedy, gdy raj pojawia się w rozmowie jako rzecz oczywista i dobrze opisana.
Zobacz też: Tanach · Jeszua (Jezus) · Paweł — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia







