Zwrot lokalizujący wydarzenia poranka zmartwychwstania wygląda w polszczyźnie na zwykłe określenie daty. Jest jednak w nim rzecz, którą łatwo przeoczyć, a którą sam przekład UBG odsłania mimochodem: to samo greckie wyrażenie oddaje raz jako pierwszy dzień tygodnia, a raz jako pierwszy dzień po szabacie.
Dwa tłumaczenia jednego zwrotu
Pierwsza wersja pojawia się w UBG trzy razy — u Mateusza, u Łukasza i u Pawła. Mateusz dodatkowo podaje punkt odniesienia wprost:
A gdy skończył się szabat i świtało pierwszego dnia tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przyszły obejrzeć grób.
Mt 28,1
Pierwszego dnia tygodnia wczesnym rankiem przyszły do grobu, niosąc wonności, które przygotowały, a z nimi i inne kobiety;
Łk 24,1
Druga wersja pojawia się sześć razy: dwa razy u Marka, dwa razy u Jana, raz w Dziejach i — co najciekawsze — raz w Torze. Marek pisze:
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy wzeszło słońce, przyszły do grobu.
Mk 16,2
Jan tak samo, przy czym drugie jego wystąpienie dotyczy już wieczoru tego dnia:
A gdy był wieczór tego pierwszego dnia po szabacie, a drzwi były zamknięte tam, gdzie zgromadzili się uczniowie z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i powiedział do nich: Pokój wam.
J 20,19
Wystąpienie w Kapłańskiej dotyczy odliczania siedmiu tygodni do święta:
I odliczycie sobie od pierwszego dnia po szabacie, od dnia, w którym przynieśliście snop kołysania, siedem pełnych tygodni.
Kpł 23,15
Widać, na czym rzecz polega. Grecki zwrot brzmi dosłownie mniej więcej pierwszy z sabatów, bo wyraz oznaczający szabat oznacza w tym języku również tydzień. Tydzień nie ma własnej nazwy ani własnego początku — jest odcinkiem między szabatami, a dni liczy się od szabatu. Polski przekład raz to ukrywa, a raz pokazuje.
Co teksty stwierdzają
W czterech Ewangeliach zwrot służy datowaniu odwiedzin grobu. U Jana pada raz jeszcze, przy wieczornym spotkaniu za zamkniętymi drzwiami, przy czym powód zamknięcia drzwi tekst podaje wprost i jest nim strach. W Dziejach opisuje zebranie w Troadzie:
A pierwszego dnia po szabacie, gdy uczniowie zebrali się na łamanie chleba, Paweł, który miał nazajutrz odjechać, przemawiał do nich i przeciągnął mowę aż do północy.
Dz 20,7
U Pawła dotyczy odkładania pieniędzy:
Każdego pierwszego dnia tygodnia niech każdy z was odkłada u siebie, stosownie do tego, jak mu się powodzi, aby nie urządzać składek dopiero wtedy, kiedy ja tam przybędę.
1 Kor 16,2
To wszystkie osiem miejsc Nowego Testamentu. Warto zauważyć, czego w nich nie ma. Żadne z nich nie nadaje temu dniu nazwy, nie nazywa go świętym, nie zawiera polecenia, nie mówi o przeniesieniu czegokolwiek z innego dnia i nie ustanawia zwyczaju. Wszystkie używają zwrotu tak, jak używa się daty.
Jak łatwo zrozumieć to źle
Pierwszy błąd to czytanie zwrotu jako nazwy własnej dnia zgromadzeń. W tekście jest to datownik, a nie nazwa. Odróżnienie widać najlepiej wtedy, gdy podstawi się dosłowniejsze tłumaczenie: zdanie o pierwszym dniu po szabacie nie brzmi już jak tytuł.
Drugi błąd dotyczy zdania z listu do Koryntian. Bywa ono czytane jako opis składki zbieranej na zgromadzeniu, choć mówi coś innego: każdy ma odkładać u siebie, czyli w domu, żeby przy przyjeździe apostoła nie trzeba było niczego organizować. Nie ma tam ani zgromadzenia, ani skarbony.
Trzeci błąd to przeoczenie rachuby doby. Jeśli dzień liczy się od wieczora, to nocne zebranie z Dz 20,7 przypada na godziny bezpośrednio po zakończeniu szabatu, a nie na wieczór niedzieli w naszym rozumieniu. Jeśli liczy się od północy, wypada inaczej. Łukasz nie mówi, której rachuby używa, więc żadna strona nie może się na to zdanie powołać jako na dowód.
Czwarty błąd to wyciąganie z datownika wniosków, których tekst nie formułuje — w obie strony. Z tego, że coś się w danym dniu wydarzyło, nie wynika ani ustanowienie, ani zakaz.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jakiej rachuby doby używa Łukasz w Dz 20,7 ani czy zebranie zaczęło się przed zachodem słońca, czy po nim.
Nie wiemy, czym dokładnie było wspomniane tam łamanie chleba: zwykłym posiłkiem na pożegnanie, wieczerzą wspólnoty, czy jednym i drugim. Kilka wersetów dalej ta sama czynność opisana jest po prostu jako jedzenie.
Nie wiemy, czy zalecenie z listu do Koryntian zakłada jakiekolwiek spotkanie tego dnia. Wybór dnia mógł mieć powód praktyczny — pierwszy dzień roboczy po odpoczynku to naturalny moment na rozliczenie tygodnia.
Zobacz też: Sabat · Mateusz — znaczenie imienia · Marek — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia







