Φαρισαῖος to wyraz, którego UBG nie tłumaczy, tylko przepisuje polskimi literami. Wydawałoby się więc, że nic tu zginąć nie może. A ginie najwięcej ze wszystkich haseł tego działu — bo polszczyzna zdążyła zrobić z tego wyrazu rzeczownik pospolity. „Faryzeusz” jest w polskim słowniku synonimem obłudnika i czytelnik wnosi ten wyrok do tekstu, zanim przeczyta pierwsze zdanie.
Co mówi tekst
Rzeczownik pada sto jeden razy, wyłącznie w Ewangeliach i Dziejach oraz raz u Pawła. Nowy Testament używa go jako nazwy stronnictwa — grupy o określonym stanowisku, do której się należy i z której się nie występuje automatycznie po uwierzeniu.
A Paweł, poznawszy, że jedna część składa się z saduceuszy, a druga z faryzeuszy, zawołał do Rady: Mężowie bracia, jestem faryzeuszem, synem faryzeusza. Sądzą mnie dziś z powodu nadziei i zmartwychwstania umarłych.
Dz 23,6
To zdanie jest kluczowe. Paweł mówi o sobie w czasie teraźniejszym, wiele lat po powołaniu, przed sądem, w którym stawką jest jego życie. Nie mówi „byłem”, tylko „jestem”. Podobnie pisze do Filipian, wyliczając swoje pochodzenie i pozycję.
Obrzezany ósmego dnia, z rodu Izraela, z pokolenia Beniamina, Hebrajczyk z Hebrajczyków, co do prawa – faryzeusz;
Flp 3,5
A przed Agryppą określa to stronnictwo słowem, które UBG oddaje jako stronnictwo religii.
Znają mnie od dawna – gdyby chcieli zaświadczyć – że żyłem według zasad najsurowszego stronnictwa naszej religii jako faryzeusz.
Dz 26,5
Dzieje mówią wprost, że część faryzeuszy uwierzyła i pozostała rozpoznawalna jako grupa wewnątrz zgromadzenia.
Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszy, którzy uwierzyli, powstali i powiedzieli: Trzeba ich obrzezać i nakazać, żeby zachowywali Prawo Mojżesza.
Dz 15,5
Obraz z Ewangelii jest niejednolity
Jeszua bywa zapraszany do ich domów i przyjmuje zaproszenia — u Łukasza dzieje się to kilka razy.
I zaprosił go jeden z faryzeuszy na wspólny posiłek. Wszedł więc do domu faryzeusza i usiadł przy stole.
Łk 7,36
Wtedy Jezus zapytał znawców prawa i faryzeuszy: Czy wolno uzdrawiać w szabat?
Łk 14,3
Bywa też przez nich ostrzegany przed Herodem.
W tym dniu przyszli niektórzy z faryzeuszy i powiedzieli mu: Wyjdź i odejdź stąd, bo Herod chce cię zabić.
Łk 13,31
Nikodem, człowiek z tego stronnictwa, przychodzi z pytaniem i wraca w Ewangelii Jana jeszcze dwa razy.
A był pewien człowiek z faryzeuszy, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski.
J 3,1
Ale jest i strona druga — zdziwienie nad nieumytymi rękami, opór wobec uzdrowień, twarde słowa Jana Chrzciciela i pytanie o to, czy ktokolwiek z nich uwierzył.
A faryzeusz, widząc to, dziwił się, że nie umył się przed obiadem.
Łk 11,38
A gdy zobaczył wielu spośród faryzeuszy i saduceuszy przychodzących do chrztu, powiedział im: Plemię żmijowe, któż was ostrzegł, żebyście uciekali przed nadchodzącym gniewem?
Mt 3,7
Czy ktoś z przełożonych albo z faryzeuszy uwierzył w niego?
J 7,48
Co gubi polski czytelnik
Strata pierwsza: znika kategoria. Faryzeusz to przynależność, nie ocena charakteru. Kiedy tekst mówi „faryzeusz”, mówi tyle, ile mówi „saduceusz” — wskazuje grupę i jej stanowisko, a nie moralną jakość człowieka.
Strata druga: znika rozpoznanie wspólnego gruntu. To stronnictwo trzymało zmartwychwstanie, świat duchowy i powagę Tory pisanej. Dlatego Paweł mógł powiedzieć przed Radą, że sądzą go z powodu nadziei zmartwychwstania, i tym samym zwrócić połowę sali na swoją stronę.
Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania ani anioła, ani ducha, a faryzeusze wyznają jedno i drugie.
Dz 23,8
Strata trzecia: znika ostrze upomnienia. Jeśli czytelnik z góry wie, że faryzeusz to obłudnik, to mowa z Mt 23 czyta się jak atak na obcych. Jeśli wie, że to najbardziej gorliwa i najbardziej szanowana grupa w narodzie, mowa czyta się jak ostrzeżenie skierowane do ludzi religijnie poważnych — a więc również do czytelnika.
Gdzie leksyka nie zamyka sporu
Najostrzejszy spór dotyczy dwóch zdań z Mt 23.
Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.
Mt 23,2
Czyńcie więc i przestrzegajcie wszystkiego, co nakazują wam przestrzegać, ale według ich uczynków nie postępujcie. Mówią bowiem, ale nie czynią.
Mt 23,3
Dla jednych jest to trwałe uznanie autorytetu nauczycielskiego; dla innych stwierdzenie faktu, po którym następuje jego ograniczenie; dla jeszcze innych ironia. Nazwa stronnictwa nie rozstrzyga tego ani trochę. Trzeba czytać dalszy ciąg mowy, w którym pada zarzut o brzemiona i o rzeczy ważniejsze w Torze zaniedbane — i to tam, a nie w słowniku, leży odpowiedź.
Drugi spór dotyczy pochodzenia nazwy. Przyjmuje się zwykle, że wywodzi się od rdzenia oznaczającego oddzielenie. Nowy Testament nigdy tego nie objaśnia, więc jest to hipoteza, a nie dana tekstowa. Budowanie na niej wykładu o ludziach, którzy sami się odseparowali od reszty narodu, jest dokładnie tym błędem, przed którym trzeba przestrzec: teologią z etymologii.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, ilu ich było — Pismo nie podaje liczb. Nie wiemy, jak wewnętrznie zróżnicowane było stronnictwo, choć sceny w Ewangeliach sugerują różnice postaw. Nie wiemy, czy „katedra Mojżesza” z Mt 23,2 była instytucją, czy obrazem. I nie wiemy, co dokładnie stało się ze stronnictwem faryzejskim wewnątrz pierwszych zgromadzeń po sporze opisanym w Dz 15 — tekst pokazuje spór, nie jego skutki personalne.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Nikodem · Paweł — znaczenie imienia







