To jest zdanie, którym zaczyna się większość rozmów o tożsamości Mesjasza, i zwykle nie ma sensu go obchodzić. Padło w mowie pożegnalnej, w Ewangelii, która kilkanaście rozdziałów wcześniej nazywa Słowo Bogiem. Jeśli obie rzeczy stoją w jednej księdze, to znaczy, że autor nie widział w nich sprzeczności — ale nie znaczy, że wiedział, jak ją nam wytłumaczyć.
Cały szereg, nie jeden werset
Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i znowu przyjdę do was. Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, ponieważ powiedziałem: Idę do Ojca. Mój Ojciec bowiem jest większy niż ja.
J 14,28
Nie jest to zdanie odosobnione. Ta sama Ewangelia wielokrotnie mówi o Synu, który działa w zależności od Ojca.
Wtedy Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Syn nie może nic czynić sam od siebie, tylko to, co widzi, że czyni Ojciec. Co bowiem on czyni, to i Syn czyni tak samo.
J 5,19
Ja sam od siebie nie mogę nic czynić. Jak słyszę, tak sądzę, a mój sąd jest sprawiedliwy, bo nie szukam swojej woli, ale woli tego, który mnie posłał, Ojca.
J 5,30
A ten, który mnie posłał, jest ze mną. Ojciec nie zostawił mnie samego, bo ja zawsze czynię to, co mu się podoba.
J 8,29
Po zmartwychwstaniu Mesjasz mówi o Ojcu jako o swoim Bogu, stawiając się po tej samej stronie co uczniowie.
Jezus do niej powiedział: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do mego Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: Wstępuję do mego Ojca i waszego Ojca, i do mego Boga, i waszego Boga.
J 20,17
List do Hebrajczyków dodaje coś jeszcze mocniejszego, bo mówi o uczeniu się.
Chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.
Hbr 5,8
A w rozmowie z bogatym młodzieńcem pada pytanie, które wielu czyta jako odsunięcie od siebie tytułu należnego Bogu.
Lecz Jezus mu odpowiedział: Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden – Bóg.
Mk 10,18
Co widać, gdy czytać kontekst
Zdanie z czternastego rozdziału ma uzasadniać radość uczniów. Powodem radości ma być to, że Mesjasz idzie do Ojca. To wskazuje na sytuację, w której się wtedy znajduje: odejście do Ojca jest zmianą na lepsze, więc porównanie dotyczy stanu, nie definicji. Podobnie zdania o niemożności działania samemu z siebie stoją w kontekście posłania i misji, a nie opisu natury.
Hymn z listu do Filipian mówi o tym wprost jako o czymś przyjętym, a nie pierwotnym.
Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też było w Chrystusie Jezusie; Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież; Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi i stając się podobny do ludzi; A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
Flp 2,5-8
Uwaga na kolejność: postać sługi zostaje przyjęta przez kogoś, kto wcześniej był w postaci Boga. Zależność jest tu skutkiem decyzji, a nie punktem wyjścia. Podobnie porządek głów u Pawła nie jest wykładem o naturze, lecz o relacji w działaniu.
Lecz chcę, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety mężczyzna, a głową Chrystusa Bóg.
1 Kor 11,3
Miejsce, którego to nie tłumaczy
Byłoby jednak nieuczciwe zatrzymać się tutaj, bo najtrudniejszy tekst mówi o czasie po zmartwychwstaniu i po objęciu władzy.
Wszystko bowiem poddał pod jego stopy. A gdy mówi, że wszystko jest mu poddane, jest jasne, że oprócz tego, który mu wszystko poddał. Gdy zaś wszystko zostanie mu poddane, wtedy i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.
1 Kor 15,27-28
To nie da się sprowadzić do ziemskiego uniżenia, bo dotyczy końca wszystkiego. Poddanie Syna jest tu opisane jako stan docelowy, a nie przejściowy. Można powiedzieć, że chodzi o porządek w działaniu, a nie o mniejszą godność, i takie odczytanie ma oparcie w tym, że w tym samym liście Paweł przypisuje Mesjaszowi rolę Stwórcy. Trzeba jednak przyznać wprost: tekst tego nie wykłada, a spór o ten werset jest realny i nie kończy się na przypomnieniu innych wersetów.
Teksty z drugiej strony
Bo one też stoją w tych samych księgach i mają tę samą wagę.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.
J 1,1
Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
J 10,30
Wtedy Tomasz mu odpowiedział: Mój Pan i mój Bóg!
J 20,28
Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa.
Kol 2,9
Lecz do Syna mówi: Twój tron, o Boże, na wieki wieków, berłem sprawiedliwości jest berło twego królestwa.
Hbr 1,8
Uczciwe podsumowanie brzmi tak: Pismo mówi obie rzeczy i nie łączy ich w jedno zdanie. Każdy, kto twierdzi, że jeden z tych szeregów jest oczywisty, a drugi wymaga wyjaśnienia, już wybrał — i powinien powiedzieć, na jakiej podstawie. My czytamy je razem, przyjmując, że mówią o Synu w różnych aspektach: o tym, kim jest, i o tym, jaką rolę przyjął. To rozróżnienie porządkuje dane, ale nie jest cytatem z Pisma i nie należy go za taki podawać.
Czego nie wiemy
Pismo nie mówi, w jakim dokładnie znaczeniu Ojciec jest większy, i nie dodaje do tego zdania żadnego wyjaśnienia. Nie tłumaczy, na czym polega poddanie Syna po tym, jak wszystko zostanie Mu poddane. Nie precyzuje, czy pytanie skierowane do bogatego młodzieńca jest zaprzeczeniem, czy zaproszeniem do wyciągnięcia wniosku. Nie wyjaśnia, jak Syn mógł uczyć się posłuszeństwa. Pojęcia, którymi później próbowano to uporządkować, powstały właśnie po to, żeby nie trzeba było wybierać między szeregami tekstów — ale w Piśmie ich nie ma i nie mogą pełnić roli ostatniego słowa.
Zobacz też: Ewangelia (besora) · Mesjasz (Maszijach) · List do Hebrajczyków · Paweł — znaczenie imienia







