Zwrot o mocnej ręce należy do tej samej rodziny co wyciągnięte ramię, ale kładzie nacisk gdzie indziej. Wyciągnięte ramię mówi o zasięgu, mocna ręka o sile, która łamie opór. W tekście UBG występuje w kilku wariantach, a najczęstszy z nich, mówiący o potężnej ręce, pada siedemnaście razy — niemal zawsze przy wyjściu z Egiptu.
Ręka, która przymusza
Najlepszy komentarz do tego zwrotu daje sam tekst. W zapowiedzi skierowanej do Mojżesza to samo wyrażenie pada dwa razy w jednym zdaniu i za każdym razem opisuje przymus wywierany na faraona:
Wtedy Pan powiedział do Mojżesza: Teraz zobaczysz, co uczynię faraonowi. Mocną ręką bowiem wypuści ich i mocną ręką wypędzi ich ze swojej ziemi.
Wj 6,1
Konstrukcja jest znacząca. Nie mówi, że faraon zmieni zdanie ani że da się przekonać, lecz że wypuści i wypędzi. Zapowiedź z poprzedniego rozdziału stawia to jeszcze jaśniej:
Wiem, że król Egiptu nie pozwoli wam odejść, chyba że przez potężną rękę.
Wj 3,19
Wyjście z Egiptu jest więc opisane jako wydarzenie, którego druga strona nie chciała i któremu do końca się sprzeciwiała. Formuła służy potem jako przypomnienie tej właśnie okoliczności:
Mojżesz powiedział więc do ludu: Pamiętajcie ten dzień, w którym wyszliście z Egiptu, z domu niewoli. Pan bowiem potężną ręką wyprowadził was stamtąd. Nie będziecie jeść nic kwaszonego.
Wj 13,3
Wtedy powiesz swemu synowi: Byliśmy niewolnikami faraona w Egipcie i Pan wyprowadził nas z Egiptu potężną ręką.
Pwt 6,21
Zwrot trafia nawet do przepisu o znaku noszonym na ręce, co pokazuje, jak głęboko wszedł w codzienną pamięć:
To będzie jako znak na twojej ręce i jako pamiątka przed twoimi oczyma, aby prawo Pana było na twoich ustach. Pan bowiem potężną ręką wyprowadził cię z Egiptu.
Wj 13,9
Nie tylko o Bogu
Warto zauważyć, że wyrażenie nie jest zarezerwowane dla Boga. Edom odmawia Izraelowi przejścia i wychodzi mu naprzeciw dokładnie tak samo opisany:
A on odpowiedział: Nie przejdziesz. I Edom wyruszył naprzeciwko nim z licznym ludem i mocną ręką.
Lb 20,20
To ważny szczegół. Zwrot opisuje kategorię siły, a nie boską właściwość — dlatego równie dobrze pasuje do wojska, które zagradza drogę.
Gdy staje się oskarżeniem
Najbardziej nieoczekiwane użycie znajduje się u Hioba. Ten sam obraz, który w Torze opisuje wyzwolenie, tutaj opisuje doświadczenie człowieka przekonanego, że siła Boga obróciła się przeciwko niemu:
Stałeś się dla mnie okrutny, sprzeciwiasz mi się swoją mocną ręką.
Hi 30,21
Psalm 136 zestawia natomiast obie formuły obok siebie w refrenie o miłosierdziu, co daje trzecie zabarwienie tego samego obrazu:
Mocną ręką i wyciągniętym ramieniem, bo na wieki jego miłosierdzie.
Ps 136,12
Trzy różne odczytania jednego zwrotu — wyzwolenie, przeszkoda, cierpienie — pokazują, że sam obraz jest neutralny. Rozstrzyga to, po której stronie tej siły ktoś się znalazł.
Warto też zauważyć, że tekst konsekwentnie wiąże ten zwrot z kierunkiem działania: wyprowadził, wykupił, wyrwał. Ręka nie jest w tych zdaniach narzędziem zniszczenia Egiptu, lecz narzędziem wyprowadzenia stamtąd ludzi. Różnica jest istotna, bo od niej zależy, czym w tym obrazie jest siła — środkiem odwetu czy środkiem uwolnienia.
Jak łatwo zrozumieć to źle
Pierwszy błąd to odczytanie zwrotu jako opisu przemocy w ogóle. Chodzi o siłę skuteczną wobec oporu, a nie o okrucieństwo. Tekst przy tym samym wyrażeniu mówi o wykupieniu z domu niewoli, a nie o zniszczeniu.
Drugi błąd to mylenie go z wyciągniętym ramieniem. Bywają używane razem i dlatego zlewają się w jedno, ale gdy występują osobno, mówią o czym innym: ręka o sile, ramię o zasięgu.
Trzeci błąd polega na pomijaniu drugiej strony obrazu. Skoro potrzebna była mocna ręka, znaczy to, że istniał realny opór. Tekst nie przedstawia wyjścia jako procesu, w którym wszyscy się zgadzają.
Czwarty błąd bierze się z polszczyzny. Nasza mocna ręka kojarzy się z rządami twardej władzy, przez co zwrot nabiera zabarwienia politycznego, którego w tych wersetach nie ma. Kontekst jest zawsze ten sam: uwolnienie z niewoli.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy poszczególne warianty tego zwrotu były w hebrajszczyźnie odczuwane jako różne wyrażenia, czy jako jedno w kilku odmianach. Polski przekład rozróżnia mocną i potężną rękę, ale nie wiadomo, czy stoi za tym różnica w oryginale, czy decyzja stylistyczna tłumaczy. Nie wiemy też, czy formuła powstała w kręgu kapłańskim, czy w codziennym języku wojennym, z którego dopiero trafiła do opisu wyjścia. Sam tekst nie daje narzędzi do rozstrzygnięcia żadnej z tych kwestii.







