Można czytać Biblię latami i wyczytać z niej coś, czego nie mówi. Wystarczy wyjąć zdanie z kontekstu, dołożyć własne założenie albo przyjąć cudzą interpretację bez sprawdzenia. Ta lekcja jest o narzędziach, które temu zapobiegają — i o postawie, bez której narzędzia nic nie dadzą.
Sprawdzaj, nie wierz na słowo
W Berei Paweł spotkał ludzi, których Pismo chwali za coś bardzo konkretnego:
Ci byli szlachetniejsi od tych w Tesalonice, gdyż przyjęli słowo Boże z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się sprawy mają.
Dz 17,11
Zwróć uwagę na kolejność. Najpierw otwartość: przyjęli słowo z gotowością. Potem weryfikacja: codziennie badali Pisma, „czy tak się sprawy mają”. To nie jest podejrzliwość wobec nauczyciela — to zwykła uczciwość wobec tematu. Ten sam wzorzec podaje Paweł w liście:
Wszystko badajcie, a trzymajcie się tego, co dobre.
1 Tes 5,21
Praktycznie znaczy to jedno: gdy słyszysz naukę — także w tym kursie — otwórz tekst i sprawdź, czy referencja mówi to, co ktoś twierdzi, że mówi.
Kontekst, czyli najczęstsze miejsce pomyłki
Zdanie wyjęte z otoczenia można obrócić w dowolną stronę. Dlatego przed wyciągnięciem wniosku warto przejść przez cztery pytania: Kto mówi? Do kogo? W jakiej sytuacji? Czy to opis wydarzenia, czy nakaz dla mnie? Biblia opisuje wiele rzeczy, których nie pochwala — sam fakt, że coś się w niej wydarzyło, nie czyni tego wzorem.
Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.
2 Tm 2,15
„Dobrze rozkłada słowo prawdy” — to obraz rzemieślnika, który tnie materiał prosto, a nie na skos. Piotr uprzedza zresztą, że łatwo tu o wypadek:
A cierpliwość naszego Pana uważajcie za zbawienie, jak i nasz umiłowany brat Paweł według danej mu mądrości pisał do was; Jak też mówi o tym we wszystkich listach. Są w nich pewne rzeczy trudne do zrozumienia, które, podobnie jak inne Pisma, ludzie niedouczeni i nieutwierdzeni przekręcają ku swemu własnemu zatraceniu.
2 P 3,15-16
Skoro w Piśmie są miejsca trudne, dobra zasada brzmi: fragment niejasny czytaj w świetle jasnego, a nie odwrotnie. Doktryny nie buduje się na jednym zagadkowym wersecie wbrew dziesięciu czytelnym.
Miarą jest Pismo, nie tradycja
Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.
Iz 8,20
Prorok podaje test: jeśli nauka nie zgadza się ze spisanym Prawem i świadectwem, nie ma w niej światła — choćby brzmiała pobożnie. Jeszua stosował ten test wobec religijnych autorytetów swoich czasów:
Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są nakazami ludzkimi. Wy bowiem, opuściwszy przykazania Boże, trzymacie się tradycji ludzkiej, obmywania dzbanków i kubków. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie. Mówił im też: Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję.
Mk 7,7-9
To nie jest atak na tradycję jako taką. Zwyczaje bywają pożyteczne i porządkują życie. Problem zaczyna się w momencie, w którym zwyczaj zaczyna unieważniać przykazanie — wtedy trzeba wybrać, a Pismo nie zostawia wątpliwości, co ma pierwszeństwo.
Na koniec trzy nawyki, które warto wyrobić od pierwszego tygodnia: czytaj całymi rozdziałami, nie pojedynczymi wersetami; pozwól Pismu tłumaczyć Pismo, zestawiając miejsca o tym samym temacie; i pytaj o sens, zanim zaczniesz szukać zastosowania. Prośba psalmisty o otwarte oczy, zdolne dostrzec cuda Bożego Prawa (Ps 119,18), jest tu na miejscu — pokora poznawcza jest częścią metody, a nie dodatkiem do niej.
Do przemyślenia
- Czy zdarzyło ci się przyjąć naukę o Bogu tylko dlatego, że powiedział ją ktoś ważny?
- Który werset znasz „z pamięci” — i czy sprawdziłeś kiedyś, co stoi w rozdziale wokół niego?
- Co zrobisz, gdy tekst Pisma okaże się sprzeczny z tym, w co dotąd wierzyłeś?
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Piotr · Paweł — znaczenie imienia







