Obraz kluczy zrósł się z wyobrażeniem odźwiernego przy bramie nieba, który jednych wpuszcza, a innych zawraca. W tekście klucz pojawia się rzadko i za każdym razem w innym otoczeniu, niż podpowiada ta scena.
Gdzie w UBG pada słowo klucz
W liczbie mnogiej dwa razy: w Mt 16,19 i w Ap 1,18, gdzie mowa o kluczach piekła i śmierci. W liczbie pojedynczej trzy razy: u Izajasza, w Ap 3,7 i u Łukasza. To cały materiał.
I tobie dam klucze królestwa niebieskiego. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.
Mt 16,19
Wystąpienie, które rozstrzyga
Najbardziej pouczające jest zdanie skierowane do znawców prawa:
Biada wam, znawcom prawa, bo zabraliście klucz poznania. Sami nie weszliście i tym, którzy chcieli wejść, przeszkodziliście.
Łk 11,52
Klucz jest tu w rękach nauczycieli, jego treścią jest poznanie, a używa się go przez nauczanie: albo się ludziom dostęp otwiera, albo blokuje. To samo mówi bez słowa o kluczu Mt 23,13, gdzie zarzut brzmi, że zamykają królestwo niebieskie przed ludźmi. Klucz nie jest więc uprawnieniem do wpuszczania pojedynczych osób, tylko władzą nad dostępem, sprawowaną słowem.
Klucz jako urząd zarządcy
Starotestamentowe tło jest jeszcze bardziej konkretne:
I położę klucz domu Dawida na jego ramieniu; gdy on otworzy, nikt nie zamknie, a gdy zamknie, nikt nie otworzy.
Iz 22,22
Klucz zostaje położony na ramieniu Eliakima wraz z urzędem odebranym poprzednikowi. To insygnium zarządcy domu, a nie własność właściciela. Ap 3,7 wkłada ten sam klucz Dawida w ręce Mesjasza, a Ap 1,18 mówi osobno o kluczach piekła i śmierci — tych ostatnich nikt nie dostaje.
Związywać i rozwiązywać
Druga połowa zdania z Mt 16,19 należy do języka nauczycieli Tory. Wiązać znaczyło orzec, że coś jest zakazane, rozwiązywać — że dozwolone. Ewangelia sama używa tego czasownika w takim sensie:
Bo wiążą brzemiona ciężkie i nie do uniesienia i kładą je na barki ludzi, lecz sami nie chcą ich ruszyć nawet palcem.
Mt 23,4
Brzemiona, które nauczyciele wiążą i kładą ludziom na barki, to właśnie orzeczenia o powinnościach. Obietnica z Mt 16,19 dotyczy więc kompetencji do rozstrzygania, co obowiązuje.
To samo zdanie drugi raz
Dwa rozdziały dalej ta sama formuła wraca, w liczbie mnogiej i do wszystkich:
Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane i w niebie. A cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.
Mt 18,18
Stoi w instrukcji o załatwianiu sporu między braćmi, zakończonej odwołaniem do zboru. To rozstrzyga pytanie, czy chodzi o osobisty przywilej jednego człowieka. Ta sama władza zostaje opisana jako wspólnotowa, w tej samej Ewangelii, tymi samymi słowami. Warto zauważyć, że kluczy w Mt 18 już nie ma — powtórzona zostaje tylko druga połowa obietnicy, więc oba wyrażenia nie są w tekście tym samym.
Jak łatwo zrozumieć to źle
Pierwsza pomyłka to odźwierny decydujący o losie pojedynczych ludzi. Tekst mówi o kluczach królestwa, a klucze śmierci umieszcza gdzie indziej.
Druga to przeniesienie związywania i rozwiązywania na walkę duchową — wiązanie mocy i rozwiązywanie błogosławieństw. Mt 23,4 i kontekst Mt 18 wskazują na orzekanie i na porządkowanie sporów, a nie na obrzęd.
Trzecia to czytanie Mt 16,19 bez Mt 18,18. Wystarczy zestawić oba zdania, żeby zobaczyć, że drugie odbiera pierwszemu wyłączność.
Czwarta jest polska i obrazkowa. Klucze do nieba funkcjonują u nas jak przedmiot z ikonografii, przekazywany w spadku. Tekst nigdzie nie mówi o przekazywaniu tych kluczy komukolwiek dalej.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy zdanie znaczy, że niebo zatwierdza rozstrzygnięcie podjęte na ziemi, czy że ziemia ma orzekać zgodnie z tym, co w niebie już postanowione; grecka forma czasu przyszłego jest tu przedmiotem sporu od dawna. Nie wiemy, do czego dokładnie odnosi się skała z poprzedniego wersetu — to jeden z najstarszych sporów interpretacyjnych. Nie wiemy wreszcie, jak szeroki jest zakres orzekania: czy dotyczy tylko spraw wewnątrz wspólnoty, czy także rozstrzygania, co z Tory obowiązuje.







