Księgę Jonasza czyta się zwykle jako opowieść o proroku, który uciekł. Rzadziej zauważa się, że ten sam człowiek pojawia się w Drugiej Księdze Królewskiej — i to w roli, która całą historię ustawia inaczej.
Prorok, który zapowiadał powodzenie
W piętnastym roku Amazjasza, syna Joasza, króla Judy, Jeroboam, syn Joasza, króla Izraela, zaczął królować w Samarii i królował czterdzieści jeden lat. Czynił on to, co złe w oczach Pana. Nie odstąpił od żadnego z grzechów Jeroboama, syna Nebata, który przywiódł Izraela do grzechu.
2 Krl 14,23-24
Ocena panowania Jeroboama II jest jednoznacznie negatywna. Tekst nie zostawia wątpliwości: czynił to, co złe, i nie odstąpił od grzechów, które zaciążyły na królestwie północnym. Panował przy tym czterdzieści jeden lat, a więc bardzo długo, i było to panowanie zamożne — Amos opisuje właśnie ten okres.
On przywrócił granice Izraela od wejścia do Chamat aż do Morza Stepowego, według słowa Pana, Boga Izraela, które wypowiedział przez swego sługę Jonasza, syna Amittaja, proroka z Gat-ha-Chefer.
2 Krl 14,25
A mimo to za jego panowania granice zostały przywrócone, i to według słowa Jahwe wypowiedzianego przez Jonasza, syna Amittaja. Ten sam prorok, ten sam ojciec, ta sama osoba co w księdze noszącej jego imię. Jonasz był więc prorokiem, którego zapowiedź się sprawdziła i który zapowiadał odzyskanie terytorium — a odzyskiwano je kosztem sąsiadów.
Zlecenie i ucieczka
Słowo Pana doszło do Jonasza, syna Amittaja, mówiące: Wstań, idź do Niniwy, tego wielkiego miasta, i wołaj przeciwko niej, bo jej niegodziwość wzniosła się przed moje oblicze.
Jon 1,1-2
Polecenie dotyczy Niniwy, a więc miasta należącego do potęgi zagrażającej północnemu królestwu. Kierunek jest przeciwny do wszystkiego, co Jonasz robił dotąd.
Ale Jonasz wstał, aby uciec do Tarszisz sprzed oblicza Pana, i przybył do Jafy. Znalazł okręt, który płynął do Tarszisz, zapłacił za przejazd i wsiadł na niego, aby płynąć z nimi do Tarszisz i uciec sprzed oblicza Pana.
Jon 1,3
Reakcja jest opisana czterema czasownikami ruchu, wszystkimi w złą stronę. Tarszisz leży na przeciwnym krańcu znanego świata. Tekst dwukrotnie powtarza, że chodziło o oddalenie się sprzed oblicza Jahwe, i odnotowuje jeszcze jeden szczegół: Jonasz zapłacił za przejazd. Ucieczka kosztowała go pieniądze i była decyzją przygotowaną, a nie odruchem paniki.
Powód, który sam podaje
Ale Jonaszowi bardzo się to nie podobało i rozgniewał się. I modlił się do Pana, mówiąc: Proszę, Panie, czy tego nie mówiłem, gdy jeszcze byłem w swojej ziemi? Dlatego zaraz uciekłem do Tarszisz, gdyż wiedziałem, że ty jesteś Bogiem łaskawym i litościwym, nieskorym do gniewu i pełnym wielkiego miłosierdzia, który żałuje nieszczęścia.
Jon 4,1-2
To jedno z najbardziej szczerych zdań w Piśmie. Jonasz nie tłumaczy się strachem ani niewiarą w skuteczność misji. Mówi, że uciekł, bo wiedział, że Bóg jest łaskawy i żałuje nieszczęścia — a więc dlatego, że przewidywał ułaskawienie. Formuła, której używa, to znany opis Boga z Tory; prorok cytuje ją jako zarzut.
A Pan Bóg sprawił, że nad Jonaszem wyrosła tykwa, aby zasłaniała jego głowę i chroniła go przed upałem. I Jonasz bardzo się cieszył z tej tykwy. Ale nazajutrz o świcie Bóg sprawił, że robak podgryzł tę tykwę, tak że uschła. I gdy wzeszło słońce, Bóg wzbudził suchy wiatr wschodni; i słońce tak prażyło głowę Jonasza, że omdlewał i życzył sobie śmierci, mówiąc: Lepiej mi umrzeć, niż żyć.
Jon 4,6-8
Ostatni rozdział rozgrywa się na przykładzie rośliny. Jonasz cieszy się z cienia, którego nie zasadził, i rozpacza po jego utracie. Trzy rzeczy z rzędu — roślina, robak, wiatr — są w tekście przygotowane przez Boga, dokładnie jak wcześniej ryba. To jest metoda, którą księga stosuje wobec proroka konsekwentnie: zamiast wykładu dostaje sytuację, w której sam odsłania, na czym mu zależy.
A ja miałbym nie żałować Niniwy, tego wielkiego miasta, w którym jest więcej niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy nie umieją rozróżnić swej prawej ręki od lewej, a także wiele bydła?
Jon 4,11
Księga kończy się pytaniem bez odpowiedzi. Argument opiera się na porównaniu: skoro żal ci rośliny, o którą nie dbałeś, to co z miastem pełnym ludzi. Ostatnie słowa wymieniają jeszcze bydło, co odbiera całej scenie ton patetyczny.
Znak Jonasza
A on odpowiedział im: Pokolenie złe i cudzołożne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, oprócz znaku proroka Jonasza. Jak bowiem Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. Ludzie z Niniwy staną na sądzie z tym pokoleniem i potępią je, ponieważ pokutowali wskutek głoszenia Jonasza, a oto tu ktoś więcej niż Jonasz.
Mt 12,39-41
Jeszua odsyła żądających znaku do tej właśnie księgi i wskazuje na dwie rzeczy: trzy dni i trzy noce oraz pokutę mieszkańców Niniwy. Drugi element jest ostrzejszy od pierwszego, bo stawia pogańskie miasto w roli oskarżyciela wobec własnego pokolenia.
A gdy ludzie się gromadzili, zaczął mówić: Pokolenie to jest złe. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, oprócz znaku proroka Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie i Syn Człowieczy dla tego pokolenia. Królowa z południa stanie na sądzie z ludźmi tego pokolenia i potępi ich, bo przybyła z krańców ziemi, aby słuchać mądrości Salomona, a oto tu ktoś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy staną na sądzie z tym pokoleniem i potępią je, ponieważ pokutowali na skutek głoszenia Jonasza, a oto tu ktoś więcej niż Jonasz.
Łk 11,29-32
Relacja Łukasza kładzie nacisk inaczej. Nie ma tam wzmianki o brzuchu ryby; jest zdanie, że Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, i porównanie z królową z południa. W obu wersjach powtarza się to samo: ludzie z zewnątrz odpowiedzieli na mniej, niż otrzymali słuchacze.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy Jonasz odpowiedział na końcowe pytanie. Księga urywa się na nim celowo i nie zapisuje ani jednego słowa proroka po tym zdaniu. Nie wiemy, kiedy dokładnie odbyła się misja do Niniwy w stosunku do proroctwa o granicach — kolejność jest prawdopodobna, ale żaden tekst jej nie potwierdza. Nie wiemy, jak długo utrzymała się pokuta miasta. Nie wiemy wreszcie, czy Jonasz sam spisał tę księgę; jest ona o nim, a nie jego mową, i przedstawia go w świetle, które trudno nazwać korzystnym.
Zobacz też: Jahwe · Jeszua (Jezus) · Amos · Jonasz · Tarszisz — znaczenie imienia







