Jeszua mówi tu o swoim ówczesnym położeniu, a nie o mniejszej wartości. Wypowiada te słowa jako ten, który ogołocił się z chwały i przyjął postać sługi, i który za chwilę wróci do Ojca — dlatego zdanie kończy się wezwaniem do radości, a nie do smutku. To samo Pismo zapisuje inne jego zdanie, o jedności z Ojcem, oraz modlitwę o przywrócenie chwały posiadanej przed powstaniem świata. Trzeba jednak od razu dodać: Pismo nie podaje tu żadnej definicji i spór o ten werset trwa od stuleci nie bez powodu.
W jakiej sytuacji padły słowa o większym Ojcu?
Werset pada w mowie pożegnalnej, w środku pocieszania przestraszonych uczniów.
Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i znowu przyjdę do was. Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, ponieważ powiedziałem: Idę do Ojca. Mój Ojciec bowiem jest większy niż ja.
J 14,28
Logika wypowiedzi jest wyraźna: gdybyście mnie kochali, cieszylibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec jest większy. Powodem do radości ma być powrót do kogoś większego — a więc mowa o kierunku drogi, którą Syn właśnie przebywa. Nie jest to wykład o naturze, tylko wyjaśnienie, dlaczego odejście jest dobrą wiadomością.
Skąd wzięło się uniżenie Syna wobec Ojca?
Hymn zapisany przez Pawła opisuje dokładnie ten ruch w dół, o którym mówi Jeszua.
Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież; Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi i stając się podobny do ludzi; A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej.
Flp 2,6-8
Ogołocenie, postać sługi, uniżenie, posłuszeństwo aż do śmierci. To jest opis stanu dobrowolnie przyjętego, a nie stanu wiecznego. Człowiek w takim położeniu może z pełną prawdą powiedzieć, że Ojciec jest większy, nie orzekając niczego o tym, kim był wcześniej. Sam Jeszua mówi zresztą o tym, co posiadał przed założeniem świata.
A teraz ty, Ojcze, uwielbij mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim powstał świat.
J 17,5
Prosi o zwrot chwały, którą miał u Ojca. Prośba o zwrot zakłada wcześniejsze posiadanie i chwilowy brak — czyli dokładnie sytuację, którą opisuje zdanie o większym Ojcu.
Jak pogodzić to ze zdaniem o jedności Ojca i Syna?
Jan zapisuje też wypowiedź idącą w przeciwną stronę, i to tak mocną, że słuchacze sięgnęli po kamienie.
Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
J 10,30
Kto chce być uczciwy wobec tekstu, musi utrzymać oba zdania. Jedno mówi o większym Ojcu, drugie o jedności. Pismo stawia je obok siebie w tej samej księdze i nie podaje formuły godzącej. Każda taka formuła — z którejkolwiek strony sporu — jest już naszą konstrukcją.
Które wersety mówią o poddaniu Syna Ojcu?
Argument o mniejszej pozycji Syna opiera się nie tylko na Janie. Paweł pisze o ostatecznym poddaniu.
Gdy zaś wszystko zostanie mu poddane, wtedy i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.
1 Kor 15,28
A sam Jeszua odsuwa od siebie określenie dobrego w rozmowie z bogatym młodzieńcem.
Lecz Jezus mu odpowiedział: Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden – Bóg.
Mk 10,18
Obu tych tekstów nie da się zbyć. Pierwszy mówi o poddaniu Syna po zakończeniu wszystkiego, drugi o odesłaniu do Boga jako jedynego dobrego. Zwolennicy odczytania o roli zauważają, że zdanie z Marka jest pytaniem, a nie zaprzeczeniem, i że w kontekście prowadzi młodzieńca do przykazań. Zwolennicy odczytania o mniejszej godności odpowiadają, że tekst po prostu mówi, co mówi. Rozstrzygnięcia w samym wersecie nie ma.
Co w tej sprawie tekst orzeka wprost?
Pewne jest to, co tekst orzeka wprost: Syn przyszedł jako sługa, był posłuszny Ojcu, wykonywał Jego wolę i wrócił do Niego. Pewne jest też, że Pismo nazywa go jednym z Ojcem i przypisuje mu chwałę sprzed założenia świata. Wszystko poza tymi zdaniami jest wnioskiem.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, w jakim sensie dokładnie użyto tu słowa o większości — Pismo nie dodaje ani jednego wyjaśnienia. Nie mamy w kanonie żadnej definicji relacji Ojca i Syna wyrażonej pojęciami, którymi posługują się późniejsze spory. Nie wiemy też, jak rozumieli to zdanie uczniowie, którzy je usłyszeli. Kto twierdzi, że werset rozstrzyga cały spór w jedną stronę, obciąża go treścią, której w nim nie ma.







