Pytanie zadają zwykle ludzie po stracie, i zwykle z konkretnym niepokojem: czy ktoś, kto odszedł wcześniej, jest już bez nas, czy raczej wszystko jeszcze przed nami wspólnie. Pismo odpowiada na to zaskakująco wyraźnie, choć w miejscu, którego mało kto szuka.
Dlaczego ludzie wiary nie dostąpili spełnienia obietnicy?
A ci wszyscy, choć zyskali chlubne świadectwo dzięki wierze, nie dostąpili spełnienia obietnicy; Ponieważ Bóg przewidział dla nas coś lepszego, aby oni nie stali się doskonali bez nas.
Hbr 11,39-40
To zakończenie długiej listy ludzi wiary — od Abla, przez Abrahama, po proroków. Autor podsumowuje ją zdaniem, które brzmi jak antyklimaks: wszyscy oni zyskali chlubne świadectwo i żaden nie dostąpił spełnienia obietnicy. A potem podaje powód, i ten powód jest zaskakujący. Nie mieli osiągnąć doskonałości bez nas.
To znaczy, że opóźnienie nie jest zaniedbaniem ani karą. Jest zaplanowane. Bóg czeka z całością, żeby całość była wspólna.
Wszyscy oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są obcymi i pielgrzymami na ziemi.
Hbr 11,13
Wcześniej ten sam autor mówi to samo krócej: umarli w wierze, nie otrzymawszy obietnic, widząc je z daleka. To ważne zdanie, bo nie sugeruje, że po śmierci obietnice zostały im wydane osobno.
Kto powstanie pierwszy przy przyjściu Pana?
Bo to wam mówimy przez słowo Pana, że my, którzy pozostaniemy żywi do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.
1 Tes 4,15-17
Paweł pisze to do ludzi, którzy martwili się dokładnie tym, o co pytamy. Ich obawa dotyczyła zmarłych: czy ci, którzy odeszli przed przyjściem Pana, nie stracą czegoś. Odpowiedź Pawła jest podwójna. Po pierwsze, żywi nie wyprzedzą zmarłych. Po drugie, zmarli powstaną pierwsi.
Zauważmy, że to argument tylko wtedy, gdy zmarli na coś czekają. Gdyby byli już w pełni u Pana, całe rozumowanie nie miałoby przedmiotu — nikt nie martwi się, że ktoś obecny na miejscu spóźni się na spotkanie.
Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia.
1 Kor 15,23
Kolejność podana Koryntianom jest ta sama: pierwszy plon, potem należący do Mesjasza, i to w czasie Jego przyjścia. Ani u Pawła, ani u autora Listu do Hebrajczyków nie ma odbierania zmarłych pojedynczo.
Które teksty sugerują, że zmarli już są u celu?
Na powszechne zebranie, do zgromadzenia pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, do Boga, sędziego wszystkich, do duchów sprawiedliwych uczynionych doskonałymi;
Hbr 12,23
Ten sam list mówi o duchach sprawiedliwych uczynionych doskonałymi, i to w czasie teraźniejszym. Trudno o wyraźniejsze napięcie z tym, co autor napisał rozdział wcześniej. Fragment jest jednak wyliczeniem tego, do czego przystąpiła wspólnota — obok górnego Jeruzalem i niezliczonych aniołów — a nie relacją o obecnym stanie poszczególnych osób. Autor nie tłumaczy, jak jedno godzi z drugim, i to trzeba powiedzieć wprost.
A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych z powodu słowa Bożego i świadectwa, które złożyli. I wołały donośnym głosem: Jak długo jeszcze, Panie święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i nie pomścisz naszej krwi na mieszkańcach ziemi?
Ap 6,9-10
Dusze pod ołtarzem wołają i pytają, jak długo jeszcze. To najczęściej przywoływany obraz przeciwko myśli o śnie zmarłych. Warto zauważyć dwie rzeczy. Po pierwsze, to wizja, a więc język obrazu; krew Abla też woła z ziemi, choć nikt nie sądzi, że krew mówi. Po drugie, treścią wołania jest właśnie oczekiwanie — nawet ten obraz pokazuje ludzi, dla których sprawa nie jest zamknięta.
A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.
Łk 23,43
Zdanie do skazańca wygląda na obietnicę natychmiastową. Trzeba jednak wiedzieć, że najstarsze rękopisy greckie nie mają znaków przestankowych — przecinek w tym wersecie jest decyzją tłumacza, a nie częścią przekazanego tekstu. Da się czytać: powiadam ci dziś, będziesz ze mną w raju. To realna cecha przekazu, nie wybieg. Uczciwie dodajmy, że formuła zapewnienia występuje w ewangeliach wiele razy i nigdzie nie towarzyszy jej wskazanie dnia — więc argument nie rozstrzyga w żadną stronę. Pismo tego miejsca nie domyka.
Co z tego wynika dla kogoś po stracie bliskiej osoby?
Zostaje obraz, który wielu ludziom przynosi ulgę. Nikt nie idzie do celu sam i nikt nie wyprzedza pozostałych. Ci, którzy odeszli wcześniej, nie są dalej niż my — czekają na to samo wydarzenie. Zdanie o tym, że nie mieli stać się doskonali bez nas, mówi coś więcej niż o kolejności: mówi, że są potrzebni razem z nami.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak wygląda oczekiwanie dla samego zmarłego. Pismo używa obrazu snu, a sen nie zna upływu czasu — ale nigdzie tego nie tłumaczy. Nie wiemy, jak pogodzić zdania o duchach uczynionych doskonałymi z zapowiedzią wspólnego dojścia do celu. I nie wiemy, gdzie postawić przecinek w zdaniu wypowiedzianym do skazańca.







