Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy wolno oszczędzać i się ubezpieczać, skoro mamy nie martwić się o jutro?

W skrócie

Przysłowia chwalą zapas, Ewangelia gani troskę o jutro. Pismo nie podaje progu ani kwoty, a umowy ubezpieczenia nie zna w ogóle. Co z tego wynika naprawdę.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 5 min czytania
Czy wolno oszczędzać i się ubezpieczać, skoro mamy nie martwić się o jutro?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Pytanie rzadko bywa teoretyczne. Zwykle stoi za nim konkretna decyzja: odkładać część wypłaty czy nie, wykupić polisę czy uznać ją za brak zaufania, trzymać rezerwę na wypadek utraty pracy czy rozdać nadwyżkę. Pismo mówi w tej sprawie dwie rzeczy, które trzeba przeczytać razem, i milczy o trzeciej, o którą pyta się najczęściej.

Które teksty chwalą gromadzenie zapasu?

Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej drogom i bądź mądry; Chociaż nie ma ona wodza ani przełożonego, ani pana; To w lecie przygotowuje swój pokarm i gromadzi w żniwa swą żywność.

Prz 6,6-8

Pożądany skarb i olej są w mieszkaniu mądrego, ale głupiec je trwoni.

Prz 21,20

To wypowiedzi mądrościowe, a nie przykazania — opisują, co się w życiu sprawdza, i nie mają formy nakazu z sankcją. Kierunek jednak nie budzi wątpliwości: odkładanie na przyszłość jest w Przysłowiach zaletą, a przejadanie wszystkiego na bieżąco wadą. Podobnie mówi zdanie o roztropności.

Roztropny dostrzega zło i ukrywa się, ale prości idą dalej i ponoszą karę.

Prz 22,3

Jest też przykład narracyjny, i to mocny, bo gromadzenie zapasu na siedem chudych lat nie jest w nim ludzkim pomysłem, lecz wykonaniem tego, co Bóg pokazał faraonowi.

I Józef zgromadził całą żywność tych siedmiu lat, która była w ziemi Egiptu, i składał żywność w miastach. Składał w miastach urodzajne plony z otaczających je pól. Józef więc nagromadził zboża tak wiele jak piasku morskiego, aż przestano je liczyć, bo było go bez liku.

Rdz 41,48-49

Do tego dochodzi zdanie Pawła o obowiązku wobec własnego domu, które zakłada, że wierzący ma czymś ten dom zabezpieczyć.

A jeśli ktoś nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, ten wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego.

1 Tm 5,8

Czego zakazuje polecenie, żeby nie troszczyć się o jutro?

Dlatego mówię wam: Nie troszczcie się o wasze życie, co będziecie jeść albo co będziecie pić, ani o wasze ciało, w co będziecie się ubierać. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż ubranie? Spójrzcie na ptaki nieba, że nie sieją ani nie żną, ani nie zbierają do spichlerzy, a jednak wasz Ojciec niebieski żywi je. Czy wy nie jesteście o wiele cenniejsi niż one?

Mt 6,25-26

Nakaz dotyczy troski, czyli stanu wewnętrznego, a nie czynności planowania. Widać to po przedmiocie: jedzenie, picie, ubranie. Jeszua nie mówi, żeby nie mieć jedzenia, tylko żeby się o nie nie zamartwiać. Drugi tekst przenosi rzecz na poziom przywiązania.

Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną; Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.

Mt 6,19-21

Najczęściej przywoływana jest jednak przypowieść o człowieku, któremu obrodziło pole. Warto się przyjrzeć, co dokładnie zostaje w niej zganione.

I opowiedział im przypowieść: Pewnemu bogatemu człowiekowi pole przyniosło obfity plon. I rozważał w sobie: Cóż mam zrobić, skoro nie mam gdzie zgromadzić moich plonów? Powiedział więc: Zrobię tak: zburzę moje spichlerze, a zbuduję większe i zgromadzę tam wszystkie moje plony i moje dobra. I powiem mojej duszy: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpoczywaj, jedz, pij i wesel się. Ale Bóg mu powiedział: Głupcze, tej nocy zażądają od ciebie twojej duszy, a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak jest z każdym, kto gromadzi skarby dla siebie, a nie jest bogaty w Bogu.

Łk 12,16-21

Nagana nie pada za to, że zbudował większe spichlerze — Przysłowia chwalą zapas, więc sam magazyn nie może być zarzutem. Pada za to, co powiedział sam do siebie: że ma zapewnione lata i może odpoczywać. Podsumowanie mówi o kimś, kto zbiera skarby dla siebie, a nie jest bogaty wobec Boga. To zarzut o miejsce, w którym człowiek postawił swoje bezpieczeństwo, nie o wielkość zapasu. Jakub dodaje do tego jeszcze jedną rzecz.

A teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro udamy się do tego miasta i zatrzymamy się tam przez rok, będziemy handlować i osiągniemy zyski; Wy, którzy nie wiecie, co jutro będzie. Bo czymże jest wasze życie? Doprawdy jest parą, która pojawia się na krótko, a potem znika. Zamiast tego powinniście mówić: Jeżeli Pan zechce i będziemy żyli, zrobimy to lub owo.

Jk 4,13-15

Zwróć uwagę, że Jakub nie zakazuje planowania podróży ani handlu. Poprawia sposób mówienia o planach: krytykuje pewność, że plan się zrealizuje, a nie sam plan.

Czy Pismo mówi cokolwiek o ubezpieczeniu?

Tu trzeba powiedzieć wprost: Pismo nie zna umowy ubezpieczeniowej i nie mówi o niej ani słowa. Nie ma tekstu, z którego wynika, że polisa jest brakiem wiary, ani takiego, z którego wynika, że jest obowiązkiem gospodarza. Kto twierdzi jedno albo drugie, wypowiada własny wniosek, nie treść Pisma. Najbliżej stoi przysłowie o roztropnym, który dostrzega zło i chowa się przed nim, ale to zdanie o przewidywaniu, a nie przepis o instrumencie finansowym. Jest jeszcze rada z Koheleta, żeby rozdzielić dział na kilka części, bo nie wiadomo, co się wydarzy — również nie przepis, lecz obserwacja.

Rozdaj dział siedmiu lub ośmiu, bo nie wiesz, co złego wydarzy się na ziemi.

Koh 11,2

Czy problemem jest majątek, czy nadzieja pokładana w nim?

Bogaczom tego świata nakazuj, aby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu żywym, który nam wszystkiego obficie udziela, abyśmy z tego korzystali.

1 Tm 6,17

Paweł ma okazję nakazać bogatym pozbycie się majątku i tego nie robi. Nakazuje dwie inne rzeczy: nie wynosić się i nie pokładać nadziei w tym, co niepewne. Różnica, którą teksty rzeczywiście wyznaczają, przebiega więc nie przez kwotę na koncie, tylko przez to, co człowiek uważa za swoje zabezpieczenie. Jest przy tym istotne, czego w Piśmie nie ma: nie ma progu, nie ma dopuszczalnej wysokości rezerwy, nie ma liczby miesięcy, na które wolno się zabezpieczyć.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, gdzie przebiega granica między przezornym zapasem a gromadzeniem, o którym mówi przypowieść. Pismo tej granicy nie rysuje i nie podaje żadnej miary, którą dałoby się przyłożyć z zewnątrz do cudzego konta. Nie wiemy też, jak zakwalifikować polisę, fundusz emerytalny czy poduszkę finansową, bo są to instytucje, których teksty nie znają.

Rozstrzygnięte jest tylko to, że sam zapas nie jest w Piśmie występkiem, a zamartwianie się i budowanie pewności na majątku jest w nim naganione. Gdzie postawić własną granicę między jednym a drugim, tego artykuł nie orzeknie, bo orzeczenia nie ma w tekście.

Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Jakub · Paweł — znaczenie imienia

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora