To jedno z niewielu miejsc, w których dwa fragmenty Nowego Testamentu brzmią wprost przeciwnie i nie da się tego zamaskować. Warto oba postawić obok siebie w całości, zamiast wybierać ten, który pasuje do wcześniejszego stanowiska.
Co postanowili apostołowie w Jerozolimie?
Ale napisać im, aby wstrzymywali się od splugawienia bożków, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi.
Dz 15,20
Wstrzymujcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeśli będziecie się tego wystrzegać. Bywajcie zdrowi.
Dz 15,29
Lista jest krótka i wymienia cztery rzeczy. Ofiary składane bożkom stoją w niej obok krwi, tego, co uduszone, i nierządu. Jest to rozstrzygnięcie skierowane do pogan, którzy uwierzyli, i sformułowane bez wyjątków ani wskazówek co do okoliczności. Nie ma tu podziału na mięso spożywane w świątyni i mięso kupione na targu.
Ale mam nieco przeciwko tobie – że masz tam takich, którzy trzymają się nauki Balaama, który uczył Balaka, jak doprowadzić do upadku synów Izraela, żeby jedli ofiary składane bożkom i uprawiali nierząd.
Ap 2,14
Ale mam nieco przeciwko tobie – że kobiecie Jezabel, która nazywa siebie prorokinią, pozwalasz nauczać i zwodzić moje sługi, żeby uprawiali nierząd i jedli ofiary składane bożkom.
Ap 2,20
Dwa zbory otrzymują zarzut dokładnie w tej sprawie, i w obu wypadkach jedzenie ofiar bożkom stoi obok nierządu, tak jak w liście z Jerozolimy. To pokazuje, że sprawa nie została z czasem uznana za nieistotną. Warto też zauważyć, że w obu wypadkach zarzut kierowany jest do zboru za to, że na taką praktykę pozwolił, a nie do pojedynczych osób za to, że coś zjadły.
| Dz 15,20 | Dz 15,29 |
|---|---|
| splugawienie bożków | ofiary składane bożkom |
| nierząd | krew |
| to, co uduszone | to, co uduszone |
| krew | nierząd |
Jak Paweł uzasadnia, że mięso z ofiary się nie zmienia?
A więc co do spożywania pokarmów ofiarowanych bożkom, wiemy, że bożek na świecie jest niczym i że nie ma żadnego innego Boga oprócz jednego.
1 Kor 8,4
Punkt wyjścia jest teologiczny: bożek jest niczym, więc mięso mu ofiarowane nie zmienia się przez ten obrzęd w nic innego. Jest to argument z natury rzeczy, a nie z pozwolenia — Paweł nie powołuje się w tym miejscu na żadne rozstrzygnięcie.
Wszystko, co sprzedają w jatkach, jedzcie, o nic nie pytając ze względu na sumienie. Pańska bowiem jest ziemia i wszystko, co ją napełnia. Jeśli zaprosi was ktoś z niewierzących, a chcecie iść, jedzcie wszystko, co przed wami postawią, o nic nie pytając ze względu na sumienie.
1 Kor 10,25-27
Wniosek praktyczny jest bardzo daleko idący. Kupować bez pytania, jeść u niewierzącego bez pytania. Trudno powiedzieć, żeby to było to samo, co lista z Dziejów, i nie należy udawać, że jest.
Da się wskazać rozróżnienie, które Paweł stosuje: kilka wersetów wcześniej zakazuje udziału w samej uczcie ofiarnej i mówi o stole demonów, a tutaj mówi o mięsie, które wyszło już z tamtego obiegu i trafiło na targ. Rozróżnienie to jest w jego tekście widoczne. Ale trzeba dodać rzecz uczciwą: list z Jerozolimy takiego rozróżnienia nie robi ani nie sugeruje, a Apokalipsa również nie. Uzgodnienie polega więc na tym, że jeden z tekstów czyta się przez drugi — i to jest praca czytelnika, a nie zdanie któregokolwiek z nich.
Co zmienia sumienie drugiego człowieka przy stole?
Lecz nie wszyscy mają tę wiedzę. Niektórzy bowiem aż do tej pory, mając sumienie co do bożka, spożywają pokarm jako ofiarowany bożkom, a ich sumienie, będąc słabe, kala się.
1 Kor 8,7
Paweł dokłada do sprawy warstwę, której nie ma w pozostałych tekstach. Nawet jeśli rzecz sama w sobie jest obojętna, jest ktoś, kto tak jej nie odbiera, i jego sumienie może zostać skalane. Wolność zostaje więc ograniczona nie przez naturę mięsa, lecz przez obecność drugiego człowieka.
Wiem i jestem przekonany przez Pana Jezusa, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste. Tylko dla tego, kto uważa coś za nieczyste, to dla niego jest nieczyste.
Rz 14,14
To samo w formie ogólnej. Zdanie jest mocne i często cytowane w oderwaniu, ale kończy się właśnie zastrzeżeniem o tym, kto coś za nieczyste uważa.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak uzgodnić list z Jerozolimy z poleceniem kupowania bez pytania. Pismo nie podaje klucza, nie odsyła jednego tekstu do drugiego i nie zaznacza, że któryś ma pierwszeństwo. Wszystkie proponowane rozwiązania — że chodzi o różne sytuacje, że rozstrzygnięcie miało charakter czasowy, że dotyczyło współżycia Żydów i pogan przy jednym stole — są rekonstrukcjami.
Nie wiemy, jak potraktować dzisiejsze odpowiedniki. Mięso z uboju wykonanego w obrzędzie innej religii, potrawy z ofiar w świątyniach azjatyckich, jedzenie związane z lokalnym kultem — Pismo nie wypowiada się o żadnym z tych przypadków z osobna i nie podaje kryterium rozpoznania. Rozstrzygnięte jest tylko to, że udział w samej uczcie ofiarnej jest wykluczony, i że nawet tam, gdzie rzecz jest obojętna, obecność kogoś, kto tak jej nie widzi, zmienia sytuację.







