To pytanie zadają najczęściej ci, którzy właśnie kogoś pochowali, i zasługuje na odpowiedź bez upiększeń. Pismo nigdzie nie mówi wprost: rozpoznacie się. Mówi natomiast kilka rzeczy, z których trudno wyprowadzić cokolwiek innego.
Skąd uczniowie wiedzieli, że na górze stoją Mojżesz i Eliasz?
A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali. Wtedy Piotr powiedział do Jezusa: Panie, dobrze nam tu być. Jeśli chcesz, postawimy tu trzy namioty: jeden dla ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza.
Mt 17,3-4
Na górze pojawiają się dwaj ludzie, którzy odeszli setki lat wcześniej, a uczniowie wiedzą, kto to jest. Tekst nie tłumaczy, skąd — po prostu zakłada, że tożsamość została zachowana i jest rozpoznawalna. To jedyne miejsce w ewangeliach, gdzie uczniowie stają twarzą w twarz z ludźmi z dawnych pokoleń, i nie ma tam ani śladu bezimienności.
A mówię wam: Wielu przyjdzie ze wschodu i z zachodu i zasiądą za stołem z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim.
Mt 8,11
Obraz wspólnego stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem mówi to samo od strony przyszłości. Przy stole siedzi się z kimś, kogo się zna, i nazywa go po imieniu. Gdyby w królestwie ludzie mieli utracić tożsamość, wymienianie trzech patriarchów z imienia byłoby puste.
Ten sposób mówienia jest w Piśmie stały. Bóg przedstawia się imionami konkretnych ludzi, a nie jako Bóg pobożności w ogóle. Także zapisy w księdze życia dotyczą imion, a nie liczb — Paweł wymienia z imienia współpracowników, o których pisze, że są w niej zapisani. Tożsamość jest w tym języku czymś, co się zachowuje, a nie czymś, co się rozpuszcza.
Czy po zmartwychwstaniu będziemy wiedzieć więcej, czy mniej?
Teraz bowiem widzimy w zwierciadle, niewyraźnie, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznaję cząstkowo, ale wtedy poznam tak, jak jestem poznany.
1 Kor 13,12
Zdanie Pawła jest w tej sprawie najważniejsze, choć mówi o poznaniu Boga. Kierunek jest jednoznaczny: teraz cząstkowo i niewyraźnie, wtedy pełniej. Nigdzie w Piśmie nadzieja nie polega na tym, że będziemy wiedzieć mniej niż dziś.
Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem. Dlatego pocieszajcie się wzajemnie tymi słowami.
1 Tes 4,17-18
Paweł kończy opis powrotu Mesjasza poleceniem, żeby pocieszać się tymi słowami. Pociecha po stracie ma sens tylko wtedy, gdy dotyczy tej samej osoby, którą się straciło. Gdyby zmartwychwstały był kimś innym albo anonimowym, zdanie o pocieszeniu byłoby pustą formułą, a apostoł pisał je do ludzi w świeżej żałobie.
Czy brak małżeństw oznacza koniec więzi rodzinnych?
Przy zmartwychwstaniu bowiem ani nie będą się żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie Boga w niebie.
Mt 22,30
Pierwszy zarzut wynika ze zdania o aniołach. Skoro nie będzie małżeństw, ktoś wnioskuje, że nie będzie też więzi rodzinnych i wszystko, co łączyło ludzi, zostanie zniesione. Zdanie mówi jednak tylko o zawieraniu małżeństw, a nie o pamięci ani o relacjach. Jeszua odpowiada na konkretne pytanie o siedmiu braci, nie wykłada porządku życia w królestwie.
Oto bowiem stworzę nowe niebiosa i nową ziemię i nie będą wspominane pierwsze rzeczy ani nie przyjdą na myśl.
Iz 65,17
Drugi zarzut jest poważniejszy: dawne rzeczy nie będą wspominane. Zdanie brzmi jak zapowiedź utraty pamięci. Osobne hasło zajmuje się nim szerzej; tutaj wystarczy powiedzieć, że w tym samym rozdziale Izajasz opisuje ludzi budujących domy i sadzących winnice, czyli prowadzących dalej rozpoznawalne życie. Rozstrzygające zdanie w tej sprawie jednak nie pada.
To zaś mówię, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego ani to, co zniszczalne, nie odziedziczy tego, co niezniszczalne.
1 Kor 15,50
Trzeci zarzut mówi, że skoro ciało i krew nie odziedziczą królestwa, to i rozpoznanie po ciele odpada. Paweł opisuje tym wyrażeniem obecną, śmiertelną kondycję człowieka, a kilka zdań dalej mówi o przemianie, nie o zamianie na kogoś innego. Ale trzeba przyznać, że o wyglądzie nowego ciała nie pisze ani słowa.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, po czym następuje rozpoznanie, skoro ciało ma być przemienione — Pismo nie podaje żadnego opisu wyglądu. Nie wiemy, czy uczniowie na górze rozpoznali Mojżesza i Eliasza po wyglądzie, czy dowiedzieli się tego z rozmowy. Nie wiemy, jak pogodzić zdanie o niewspominaniu dawnych rzeczy z obietnicą pełniejszego poznania. Nie wiemy wreszcie, co dzieje się z relacją, gdy jedna osoba zmartwychwstaje, a druga nie — Pismo tego pytania nie podejmuje ani razu i my też go nie rozstrzygniemy. Wiadomo natomiast, że nadzieja Pisma nie polega na zniknięciu człowieka w Bogu, tylko na przywróceniu go do życia jako jego samego.
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Jeszua (Jezus) · Izajasz · Paweł — znaczenie imienia







