Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy w rodowodzie u Mateusza brakuje królów?

W skrócie

Między Joramem a Ozjaszem Mateusz pomija trzech królów, których wymieniają Kroniki. Sprawdzamy, czy to pomyłka, i jak liczy się jego trzy razy czternaście.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Czy w rodowodzie u Mateusza brakuje królów?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Odpowiedź brzmi: tak, brakuje. Nie jest to zarzut, który trzeba osłabiać ani odrzucać — da się go sprawdzić w kilka minut, porównując dwie listy imion. Cała sprawa dotyczy tego, czy pominięcie jest błędem, czy zabiegiem.

Których królów Mateusz pomija między Joramem a Ozjaszem?

A Aza spłodził Jozafata, a Jozafat spłodził Jorama, a Joram spłodził Ozjasza.

Mt 1,8

Kroniki wymieniają między tymi dwoma imionami trzech innych królów.

Jego synem Joram, jego synem Achazjasz, jego synem Joasz; Jego synem Amazjasz, jego synem Azariasz, jego synem Jotam;

1 Krn 3,11-12

Achazjasz, Joasz i Amazjasz nie pojawiają się u Mateusza w ogóle. Ozjasz, którego Kroniki nazywają Azariaszem, jest w rzeczywistości praprawnukiem Jorama, a nie jego synem.

Mt 1,8 1 Krn 3,11-12
Joram Joram
Achazjasz
Joasz
Amazjasz
Ozjasz Azariasz (u Mateusza Ozjasz)

Kto wypada z listy przy uprowadzeniu do Babilonu?

A Jozjasz spłodził Jechoniasza i jego braci w czasie uprowadzenia do Babilonu.

Mt 1,11

Tu wypada Joakim, ojciec Jechoniasza, którego Kroniki wymieniają wprost jako syna Jozjasza i ojca następnego króla. Mateusz przeskakuje o jedno pokolenie i przypisuje wnuka bezpośrednio dziadkowi.

Czy Mateusz zapowiada, że wymienia wszystkich królów?

Tak więc wszystkich pokoleń od Abrahama aż do Dawida jest czternaście; a od Dawida aż do uprowadzenia do Babilonu – pokoleń czternaście; a od uprowadzenia do Babilonu aż do Chrystusa – pokoleń czternaście.

Mt 1,17

Ewangelista sam mówi, że liczy w trzech seriach po czternaście. To zdanie jest kluczem do całej listy: nie zapowiada kompletności, tylko układ.

Jak tłumaczy się te pominięcia?

Hebrajskie „spłodził” obejmuje dalszych potomków

Najczęstsze rozwiązanie odwołuje się do zakresu słowa. W Piśmie ojcem bywa nazwany przodek odleglejszy niż o jedno pokolenie, a synem — dalszy potomek. Przykładem jest pytanie zadane pasterzom przy studni, gdzie Laban zostaje nazwany synem swojego dziadka.

Zapytał ich: Czy znacie Labana, syna Nachora? Odpowiedzieli: Znamy.

Rdz 29,5

Czego nie tłumaczy: pokazuje, że skrót jest w Piśmie dopuszczalny, ale nie mówi, dlaczego wypadli akurat ci trzej. Sam zakres słowa nie wyjaśnia wyboru.

Układ mnemotechniczny

Drugie wyjaśnienie idzie za deklaracją samego Mateusza. Trzy serie po czternaście łatwo zapamiętać, a czternaście jest w zapisie hebrajskim sumą liczbową liter imienia Dawida. Lista miałaby więc kształt podporządkowany temu, co ma pokazać: że Jeszua jest synem Dawida. Czego nie tłumaczy: nie usuwa faktu, że czytelnik nieznający tej konwencji odczyta listę jako pełną. Ewangelista nigdzie nie ostrzega, że pomija ogniwa.

Pominięcie ze względu na dom Achaba

Trzecie wyjaśnienie zauważa, że trzej pominięci królowie byli potomkami Atalii, córki domu Achaba, wprowadzonej do rodziny królewskiej Judy przez małżeństwo. Ich usunięcie z listy byłoby wtedy oceną, nie pomyłką. Czego nie tłumaczy: jest to rekonstrukcja motywu, a nie stwierdzenie tekstu. Poza tym nie obejmuje pominięcia Joakima, który z tym domem nie miał związku.

Czy w trzeciej serii naprawdę jest czternaście pokoleń?

Warto sprawdzić deklarację ewangelisty rachunkiem. Pierwsza seria, od Abrahama do Dawida, daje czternaście imion. Druga, od Dawida do uprowadzenia, również, o ile Dawida liczy się dwa razy. Trzecia, od Jechoniasza do Mesjasza, daje czternaście tylko wtedy, gdy Jechoniasza policzy się ponownie, mimo że zamykał serię poprzednią. Bez tego wychodzi trzynaście. Nie ma tu jednej oczywistej metody liczenia, a ewangelista jej nie podaje — co samo w sobie mówi coś o tym, jak traktował tę liczbę.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, dlaczego wypadli akurat ci czterej ludzie. Nie wiemy też, jak Mateusz chciał, żeby liczono jego trzy serie, bo podał liczbę i nie podał metody. Da się natomiast powiedzieć rzecz, która ten zarzut ustawia we właściwym miejscu: pominięcia nie były ukrywane i nie mogły być. Kroniki krążyły w tych samych wspólnotach co ewangelia, a rodowody królów Judy znał każdy, kto przeszedł przez naukę w synagodze. Pisząc listę skróconą dla czytelników znających listę pełną, Mateusz nie fałszował niczego — robił coś, co jego odbiorcy potrafili rozpoznać. Zarzut o błąd zakłada czytelnika, dla którego ta ewangelia nie była pisana.

Trzeba przy tym oddzielić dwie sprawy, które w tej dyskusji zwykle się zlewają. Pominięcie ogniw jest w rodowodach starożytnych zabiegiem znanym i nie czyni listy fałszywą. Natomiast każdy, kto na podstawie tej listy liczy lata od Abrahama, liczy źle — i to jest realny skutek, który warto nazwać. Rodowód Mateusza wykazuje pochodzenie, a nie odległość w czasie, i tylko do tego wolno go używać.

Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Ewangelia (besora) · Achazjasz · Amazjasz · Ozjasz · Joram

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora