Przykazanie jest krótkie i nie zawiera żadnego zastrzeżenia. To trzeba przyznać na początku, bo od tego zaczyna się cała trudność — nie da się jej rozwiązać przez znalezienie wyjątku, którego w tekście nie ma.
Czcij swego ojca i swoją matkę, aby twoje dni były długie na ziemi, którą Pan, twój Bóg, da tobie.
Wj 20,12
Nie ma tu warunku: jeśli byli dobrzy, jeśli zasłużyli, jeśli cię nie skrzywdzili. Przykazanie zostało sformułowane bez klauzuli i każde jej dopisanie jest dopisaniem. Ale to nie znaczy, że nic więcej nie da się powiedzieć — bo Pismo mówi też, czym cześć jest w praktyce.
Na czym polega cześć dla rodziców według Pisma?
Bóg bowiem nakazał: Czcij swego ojca i matkę, oraz: Kto złorzeczy ojcu albo matce, niech poniesie śmierć. Ale wy mówicie: Kto by powiedział ojcu albo matce: To, co powinieneś otrzymać ode mnie jako pomoc, jest darem ofiarnym; I nie uczciłby swego ojca ani matki, będzie bez winy. I tak unieważniliście przykazanie Boże przez waszą tradycję.
Mt 15,4-6
To najważniejszy fragment w tej sprawie, bo pokazuje przykazanie w działaniu. Zarzut Jeszui dotyczy ludzi, którzy przez tradycję uchylali się od pomocy materialnej rodzicom, deklarując swoje środki jako dar ofiarny. Cześć oznacza tu więc coś bardzo konkretnego: nieodmawianie tego, czego rodzic potrzebuje do życia. Nie oznacza w tym fragmencie ani uczuć, ani bliskości, ani zgody na wszystko.
Słuchaj ojca, który cię spłodził, a nie gardź matką, gdy się zestarzeje.
Prz 23,22
Podobnie tutaj — obraz dotyczy starości i tego, żeby wtedy nie odsunąć rodzica jako niepotrzebnego.
Niech każdy z was boi się swojej matki i swojego ojca i niech przestrzega moich szabatów. Ja jestem Pan, wasz Bóg.
Kpł 19,3
W tym miejscu cześć zestawiono z bojaźnią, czyli z uznaniem pozycji, a nie z uczuciem. Wszystkie te teksty opisują postawę zewnętrzną i sprawdzalną: nie lekceważyć, nie odsuwać, nie zostawiać bez środków. Żaden nie mówi o serdeczności, o zaufaniu ani o uznaniu przeszłości rodzica za dobrą. Rozróżnienie jest tu kluczowe, bo pytający boi się zwykle właśnie tego drugiego, a przykazanie mówi o pierwszym.
Dzieci, bądźcie posłuszne waszym rodzicom w Panu, bo jest to sprawiedliwe.
Ef 6,1
Paweł, cytując przykazanie, dodaje do posłuszeństwa dwa słowa: w Panu. Jest to jedyne w tych tekstach ograniczenie i wyznacza granicę, której nikt nie może przekroczyć — posłuszeństwo rodzicom nie sięga tam, gdzie żądają czegoś przeciwnego Bogu. Warto też zauważyć, że nakaz posłuszeństwa Paweł kieruje do dzieci, podczas gdy przykazanie o czci obejmuje także dorosłych.
Aby ci się dobrze powodziło i abyś długo żył na ziemi.
Ef 6,3
Czego Pismo zakazuje rodzicom wobec dzieci?
A wy, ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je w karności i w napominaniu Pana.
Ef 6,4
Ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, aby nie upadały na duchu.
Kol 3,21
Rodzice nie zostali w tym układzie pominięci. Mają zakaz, który dotyczy dokładnie tego, o czym mówi tytuł artykułu: rozdrażniania i doprowadzania dziecka do upadku na duchu. Pismo nie łączy jednak tych dwóch poleceń warunkiem — nie mówi, że złamanie jednego zwalnia z drugiego, ani że je utrzymuje. Po prostu stawia oba, każde po swojej stronie.
Czy więź z rodzicami ma w Piśmie granicę?
Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny. I kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godny.
Mt 10,37
Jeśli ktoś przychodzi do mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, a nawet swego życia, nie może być moim uczniem.
Łk 14,26
Oba zdania mówią o pierwszeństwie, a nie o zerwaniu, i oba są sformułowane bardzo ostro. Wynika z nich jedno: więź rodzinna nie jest w Piśmie wartością najwyższą i nie może rozstrzygać wtedy, gdy staje przeciw wierności. Nie są to natomiast zdania o krzywdzie i nie należy z nich robić pozwolenia w tej sprawie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, ile kontaktu wymaga cześć. Teksty pokazują ją jako zabezpieczenie potrzeb i jako nieodsuwanie rodzica w starości, ale nie podają żadnej miary obecności, rozmów ani wspólnych świąt. Nie mówią też, czy cześć obejmuje zaufanie — a to jest w tej sprawie pytanie zasadnicze, bo zaufanie po krzywdzie bywa niemożliwe.
Nie wiemy, jak stosować przykazanie, gdy zabezpieczenie potrzeb rodzica oznacza powrót w zasięg tego, kto krzywdził. Pismo nie zawiera ani jednej sceny tego rodzaju i nie podaje rozwiązania. Rozstrzygnięte jest natomiast to, czego cześć w tekstach nie znaczy: nie znaczy posłuszeństwa w złym, nie znaczy udawania, że krzywdy nie było, i nie znaczy przyznania racji temu, kto ją wyrządził.







