Teoria luki mówi, że między pierwszym a drugim wersetem Biblii mieści się nieokreślony czas: Bóg stworzył świat, świat uległ zniszczeniu, a Rodzaju 1,2 zastaje ruinę, którą sześć dni odbudowuje. Odczytanie to bywa przedstawiane jako oczywiste. Nie jest — i warto zobaczyć dokładnie, na czym stoi.
O które dwa wersety toczy się ten spór?
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Rdz 1,1
A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność była nad głębią, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Rdz 1,2
Cały ciężar spoczywa na słowie łączącym oba zdania i na tym, jak rozumieć stan opisany w Rdz 1,2. Jeśli drugie zdanie opisuje punkt wyjścia dzieła, luki nie ma. Jeśli opisuje skutek katastrofy, luka jest konieczna. Sam tekst nie mówi, które z dwóch — i to jest pierwsza rzecz, którą trzeba przyznać, zamiast rozstrzygać ją tonem głosu.
Skąd bierze się pomysł katastrofy przed dniem pierwszym?
Podstawą jest Izajasz, który zaprzecza, jakoby Bóg stworzył ziemię pustą.
Bo tak mówi Pan, który stworzył niebiosa, Bóg, który stworzył ziemię i uczynił ją, który ją utwierdził, nie na próżno stworzył ją, lecz na mieszkanie ją utworzył: Ja jestem Panem i nie ma żadnego innego.
Iz 45,18
Wniosek brzmi: skoro Bóg nie stworzył jej pustą, a Rodzaju 1,2 zastaje ją pustą, to coś musiało się wydarzyć pomiędzy. Wzmacnia go Jeremiasz, u którego ta sama para słów opisuje ziemię po sądzie.
Spojrzałem na ziemię, a oto bezkształtna i pusta; na niebo, a nie było na nim światła.
Jr 4,23
To najmocniejszy punkt tej teorii i nie należy go lekceważyć. Ma jednak słabość: Izajasz mówi o celu stworzenia — ziemia nie powstała po to, by pozostać pusta, lecz na mieszkanie — a nie o jej stanie w pierwszej godzinie. A Jeremiasz opisuje sąd nad Judą językiem zapożyczonym z Rodzaju 1, co jest zabiegiem literackim, nie relacją o prehistorii.
Czy Rdz 1,2 mówi o zniszczeniu wcześniejszego świata?
Trzeba to powiedzieć wprost: Rdz 1,2 nie zawiera ani słowa o zniszczeniu, upadku, sądzie czy wcześniejszym świecie. Opisuje stan, nie zdarzenie.
A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność była nad głębią, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Rdz 1,2
Nie pada tu żaden czasownik zniszczenia. Duch Boży unosi się nad wodami — to obraz obecności przed działaniem, nie po katastrofie. Kto czyta w tym wersecie ruinę, wnosi ją z zewnątrz.
Drugi problem jest poważniejszy. Wyjścia 20,11 obejmuje sześcioma dniami całość, a nie odbudowę po czymś wcześniejszym.
Pan bowiem przez sześć dni stworzył niebo i ziemię, morze i wszystko, co jest w nich, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan błogosławił dzień szabatu i uświęcił go.
Wj 20,11
Jeśli w tych sześciu dniach powstało niebo, ziemia, morze i wszystko, co w nich jest, to na osobne stworzenie sprzed Rodzaju 1,2 nie zostaje miejsca — chyba że przyjmie się, iż przykazanie mówi tylko o odbudowie, czego ono nie mówi. Podobnie zamknięcie opisu nie zna dwóch etapów.
Tak ukończone zostały niebiosa i ziemia oraz wszystkie ich zastępy. W siódmym dniu Bóg ukończył swe dzieło, które uczynił; i odpoczął siódmego dnia od wszelkiego swego dzieła, które stworzył.
Rdz 2,1-2
Rdz 2,1-2 podsumowuje jedno dzieło, ukończone, bez wzmianki o poprzednim. Trzy teksty wysunięte przeciw teorii luki — Rdz 1,2, Wj 20,11 i Rdz 2,1-2 — nie obalają jej jednak w sposób ostateczny: milczenie o wcześniejszym świecie nie jest tym samym co zaprzeczenie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, ile czasu dzieli oba wersety, bo tekst nie mierzy tam żadnego czasu. Nie wiemy, czy przed dniem pierwszym cokolwiek się wydarzyło — Pismo o tym nie mówi ani twierdząco, ani przecząco, i ta cisza jest pełna: nie ma w Biblii ani jednego zdania opisującego świat sprzed Rodzaju 1,1. Nie wiemy również, kiedy powstali aniołowie, choć Hiob mówi o ich obecności przy zakładaniu ziemi; to jednak nie jest opis wcześniejszego świata materialnego. Teoria luki jest próbą zapełnienia ciszy, a nie odczytaniem zdania, które w Biblii stoi. Powstała jako sposób pogodzenia sześciu dni z długimi okresami zakładanymi poza tekstem i taka jest jej rzeczywista funkcja. Można ją przyjąć jako hipotezę i trzeba ją wtedy nazwać hipotezą. Nie da się jej cytować jako nauki Pisma, bo nie ma wersetu, który by ją wypowiadał.







