Zakaz jest sformułowany bez wyjątków i dotyczy trzech tytułów naraz. Tymczasem Pismo w wielu miejscach używa wszystkich trzech, i to bez śladu zażenowania. Trudność nie polega więc na sporze między księgami, tylko na tym, że sam Nowy Testament robi to, czego zakazuje jedno z jego zdań.
Jak brzmi zakaz nazywania kogoś ojcem i mistrzem?
Ale wy nie nazywajcie się Rabbi. Jeden bowiem jest wasz Mistrz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem. Jeden bowiem jest wasz Ojciec, który jest w niebie. Niech też was nie nazywają mistrzami, gdyż jeden jest wasz Mistrz, Chrystus.
Mt 23,8-10
Gdzie apostołowie sami nazywają kogoś ojcem?
Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, to jednak nie macie wielu ojców. Ja bowiem przez ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie.
1 Kor 4,15
Paweł nie tylko nazywa siebie ojcem Koryntian, ale przeciwstawia ojcostwo wychowawstwu i buduje na tym cały argument. Podobnie apostoł Szczepan zwraca się do sanhedrynu.
A on odpowiedział: Mężowie bracia i ojcowie, słuchajcie! Bóg chwały ukazał się naszemu ojcu Abrahamowi, gdy był w Mezopotamii, zanim zamieszkał w Charanie.
Dz 7,2
Sam Nowy Testament wymienia też nauczycieli wśród darów danych wspólnocie.
I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami;
Ef 4,11
Przeciw czemu wypowiedziany jest ten zakaz?
Zakaz nie stoi samotnie. Poprzedza go opis zachowań, przeciwko którym został wypowiedziany.
A wszystkie swoje uczynki spełniają, aby ludzie ich widzieli. Poszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle swoich płaszczy. Kochają też pierwsze miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach; I pozdrowienia na rynkach, i aby ludzie nazywali ich: Rabbi, Rabbi!
Mt 23,5-7
Chodzi o tytuły jako pozycję: pierwsze miejsca przy stole, pierwsze krzesła w synagodze, pozdrowienia na rynku i powtórzone dwukrotnie wołanie tytułem. Kilkanaście wersetów wcześniej ten sam mówca każe słuchać tych samych ludzi, gdy uczą z urzędu.
Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i przestrzegajcie wszystkiego, co nakazują wam przestrzegać, ale według ich uczynków nie postępujcie. Mówią bowiem, ale nie czynią.
Mt 23,2-3
To zestawienie jest istotne. Nie ma tu odrzucenia autorytetu nauczycielskiego jako takiego — jest odrzucenie tego, co ludzie z niego robili.
Jak rozumie się zakres tego zakazu?
Zakaz dotyczy tytułów religijnych stawiających człowieka w miejscu Boga
Najczęstsze rozwiązanie: chodzi o tytuł jako roszczenie do miejsca, które należy do Boga i do Mesjasza, a nie o zwykłe nazwanie kogoś ojcem czy nauczycielem. Uzasadnienie podane w samym zdaniu wskazuje w tę stronę: jeden jest wasz Ojciec i jeden Mistrz. Czego nie tłumaczy: zdanie mówi „nikogo na ziemi”, co jest sformułowaniem najszerszym z możliwych. Zawężenie do tytułów religijnych bierze się z kontekstu, nie z treści zakazu.
Przesada jako środek wyrazu
Drugie wyjaśnienie odwołuje się do sposobu mówienia, którym Jeszua posługuje się w całym tym rozdziale i w wielu innych miejscach: mocne, przerysowane sformułowanie ma poruszyć, a nie ustanowić przepis. Czego nie tłumaczy: otwiera drogę do rozcieńczania każdego trudnego polecenia. Trzeba by wskazać kryterium, po którym poznać, kiedy zdanie jest przesadą, a tekst takiego kryterium nie podaje.
Praktyka apostolska jako wykładnia
Trzecie wyjaśnienie mówi, że najlepszym komentarzem jest to, co zrobili ci, którzy słyszeli te słowa. Skoro Paweł nazywa siebie ojcem, a wspólnoty mają nauczycieli, to zakaz nie był rozumiany dosłownie. Czego nie tłumaczy: praktyka może być wykładnią, ale może też być odstępstwem. Sam fakt, że coś robiono, nie dowodzi, że robiono dobrze.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak daleko sięga ten zakaz w praktyce. Tekst nie wskazuje, które sposoby zwracania się do ludzi jeszcze mieszczą się w granicy, a które już nie, i nie podaje żadnego przykładu użycia dozwolonego. Nie wiemy też, czy Paweł miał świadomość napięcia między swoim listem a tym poleceniem — nigdzie o nim nie wspomina i nigdzie się z niego nie tłumaczy.
Da się natomiast wskazać, co w tym poleceniu jest niewątpliwe, bo powtarza się w każdym z trzech zdań: uzasadnienie. Za każdym razem powód jest ten sam — jeden jest wasz Ojciec, jeden wasz Mistrz. Zakaz nie broni więc czystości języka, tylko miejsca, które w życiu wspólnoty ma zajmować Bóg. Kto sprowadza tę wypowiedź do sporu o formę zwracania się do duchownych, przenosi ją na grunt, na którym niewiele znaczy; kto zaś pyta, czyje miejsce zajmuje w praktyce ten, kogo tak tytułuje, zostaje przy tym, o co w tym rozdziale chodziło.
Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Jeszua (Jezus) · Szczepan · Paweł — znaczenie imienia







