Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy Jeszua zabronił nazywać kogokolwiek ojcem i nauczycielem?

W skrócie

Zakaz brzmi kategorycznie, a Paweł zaraz potem nazywa siebie ojcem Koryntian. Zestawiamy oba miejsca i sprawdzamy, czego dotyczył cały rozdział u Mateusza.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Czy Jeszua zabronił nazywać kogokolwiek ojcem i nauczycielem?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Zakaz jest sformułowany bez wyjątków i dotyczy trzech tytułów naraz. Tymczasem Pismo w wielu miejscach używa wszystkich trzech, i to bez śladu zażenowania. Trudność nie polega więc na sporze między księgami, tylko na tym, że sam Nowy Testament robi to, czego zakazuje jedno z jego zdań.

Jak brzmi zakaz nazywania kogoś ojcem i mistrzem?

Ale wy nie nazywajcie się Rabbi. Jeden bowiem jest wasz Mistrz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem. Jeden bowiem jest wasz Ojciec, który jest w niebie. Niech też was nie nazywają mistrzami, gdyż jeden jest wasz Mistrz, Chrystus.

Mt 23,8-10

Gdzie apostołowie sami nazywają kogoś ojcem?

Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, to jednak nie macie wielu ojców. Ja bowiem przez ewangelię zrodziłem was w Chrystusie Jezusie.

1 Kor 4,15

Paweł nie tylko nazywa siebie ojcem Koryntian, ale przeciwstawia ojcostwo wychowawstwu i buduje na tym cały argument. Podobnie apostoł Szczepan zwraca się do sanhedrynu.

A on odpowiedział: Mężowie bracia i ojcowie, słuchajcie! Bóg chwały ukazał się naszemu ojcu Abrahamowi, gdy był w Mezopotamii, zanim zamieszkał w Charanie.

Dz 7,2

Sam Nowy Testament wymienia też nauczycieli wśród darów danych wspólnocie.

I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami;

Ef 4,11

Przeciw czemu wypowiedziany jest ten zakaz?

Zakaz nie stoi samotnie. Poprzedza go opis zachowań, przeciwko którym został wypowiedziany.

A wszystkie swoje uczynki spełniają, aby ludzie ich widzieli. Poszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle swoich płaszczy. Kochają też pierwsze miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach; I pozdrowienia na rynkach, i aby ludzie nazywali ich: Rabbi, Rabbi!

Mt 23,5-7

Chodzi o tytuły jako pozycję: pierwsze miejsca przy stole, pierwsze krzesła w synagodze, pozdrowienia na rynku i powtórzone dwukrotnie wołanie tytułem. Kilkanaście wersetów wcześniej ten sam mówca każe słuchać tych samych ludzi, gdy uczą z urzędu.

Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i przestrzegajcie wszystkiego, co nakazują wam przestrzegać, ale według ich uczynków nie postępujcie. Mówią bowiem, ale nie czynią.

Mt 23,2-3

To zestawienie jest istotne. Nie ma tu odrzucenia autorytetu nauczycielskiego jako takiego — jest odrzucenie tego, co ludzie z niego robili.

Jak rozumie się zakres tego zakazu?

Zakaz dotyczy tytułów religijnych stawiających człowieka w miejscu Boga

Najczęstsze rozwiązanie: chodzi o tytuł jako roszczenie do miejsca, które należy do Boga i do Mesjasza, a nie o zwykłe nazwanie kogoś ojcem czy nauczycielem. Uzasadnienie podane w samym zdaniu wskazuje w tę stronę: jeden jest wasz Ojciec i jeden Mistrz. Czego nie tłumaczy: zdanie mówi „nikogo na ziemi”, co jest sformułowaniem najszerszym z możliwych. Zawężenie do tytułów religijnych bierze się z kontekstu, nie z treści zakazu.

Przesada jako środek wyrazu

Drugie wyjaśnienie odwołuje się do sposobu mówienia, którym Jeszua posługuje się w całym tym rozdziale i w wielu innych miejscach: mocne, przerysowane sformułowanie ma poruszyć, a nie ustanowić przepis. Czego nie tłumaczy: otwiera drogę do rozcieńczania każdego trudnego polecenia. Trzeba by wskazać kryterium, po którym poznać, kiedy zdanie jest przesadą, a tekst takiego kryterium nie podaje.

Praktyka apostolska jako wykładnia

Trzecie wyjaśnienie mówi, że najlepszym komentarzem jest to, co zrobili ci, którzy słyszeli te słowa. Skoro Paweł nazywa siebie ojcem, a wspólnoty mają nauczycieli, to zakaz nie był rozumiany dosłownie. Czego nie tłumaczy: praktyka może być wykładnią, ale może też być odstępstwem. Sam fakt, że coś robiono, nie dowodzi, że robiono dobrze.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, jak daleko sięga ten zakaz w praktyce. Tekst nie wskazuje, które sposoby zwracania się do ludzi jeszcze mieszczą się w granicy, a które już nie, i nie podaje żadnego przykładu użycia dozwolonego. Nie wiemy też, czy Paweł miał świadomość napięcia między swoim listem a tym poleceniem — nigdzie o nim nie wspomina i nigdzie się z niego nie tłumaczy.

Da się natomiast wskazać, co w tym poleceniu jest niewątpliwe, bo powtarza się w każdym z trzech zdań: uzasadnienie. Za każdym razem powód jest ten sam — jeden jest wasz Ojciec, jeden wasz Mistrz. Zakaz nie broni więc czystości języka, tylko miejsca, które w życiu wspólnoty ma zajmować Bóg. Kto sprowadza tę wypowiedź do sporu o formę zwracania się do duchownych, przenosi ją na grunt, na którym niewiele znaczy; kto zaś pyta, czyje miejsce zajmuje w praktyce ten, kogo tak tytułuje, zostaje przy tym, o co w tym rozdziale chodziło.

Zobacz też: Apostoł (szaliach) · Jeszua (Jezus) · Szczepan · Paweł — znaczenie imienia

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora