Ustalona formuła powtarzana za kimś słowo w słowo jest w praktyce wielu wspólnot momentem, od którego liczy się początek wiary. W Piśmie takiej formuły nie ma — nie w tym sensie, że jest zakazana, lecz w tym, że nikt jej nie podaje ani do niej nie odsyła. Jest natomiast kilka opisów tego, co ludzie mówili i co im odpowiedziano, i one dają obraz dokładniejszy niż jakikolwiek wzór.
Wołanie celnika
Najbliżej krótkiej modlitwy o przebaczenie stoi zdanie z przypowieści o dwóch modlących się w świątyni. Jest to jedno zdanie, bez wstępu i bez rozwinięcia, a Jeszua ocenia je wprost.
A celnik, stojąc z daleka, nie chciał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi, mówiąc: Boże, bądź miłosierny mnie grzesznemu. Mówię wam, że raczej ten odszedł do swego domu usprawiedliwiony, a nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.
Łk 18,13-14
Warto zauważyć, czego w tym opisie nie ma. Nie ma warunku dotyczącego słów, jest natomiast dokładny opis postawy: człowiek stoi z daleka, nie podnosi oczu i nie porównuje się z nikim. Ocena Jeszui dotyczy tego, nie sformułowania.
Zmiłuj się nade mną, Boże, według twojego miłosierdzia; według twojej wielkiej litości zgładź moje występki. Obmyj mnie zupełnie z mojej nieprawości i oczyść mnie z mego grzechu. Uznaję bowiem moje występki, a mój grzech zawsze jest przede mną. Przeciw tobie, tobie samemu, zgrzeszyłem i zło uczyniłem na twoich oczach, abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i czysty w swoim sądzie.
Ps 51,1-4
Dlatego jeszcze i teraz, mówi Pan, wróćcie do mnie całym swym sercem, w poście, płaczu i w lamencie. Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do Pana, waszego Boga, bo on jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i hojny w miłosierdzie i żałuje nieszczęścia.
Jl 2,12-13
Psalm Dawida i wezwanie Joela idą tą samą drogą. Joel wprost odróżnia gest zewnętrzny od tego, co ma się stać z sercem, i to rozróżnienie jest w tej sprawie kluczowe.
Co odpowiadali apostołowie
W Dziejach kilka razy padają pytania o to, co robić, i za każdym razem odpowiedź jest konkretna. Nie zawiera jednak słów do powtórzenia, tylko czynności.
A słysząc to, przerazili się do głębi serca i zapytali Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy robić, mężowie bracia? Wtedy Piotr powiedział do nich: Pokutujcie i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na przebaczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego.
Dz 2,37-38
Dlatego pokutujcie i nawróćcie się, aby wasze grzechy były zgładzone, gdy nadejdą od obecności Pana czasy ochłody;
Dz 3,19
Dlaczego teraz zwlekasz? Wstań, ochrzcij się i obmyj swoje grzechy, wzywając imienia Pana.
Dz 22,16
Trzy razy pojawia się ten sam układ: zmiana kierunku i zanurzenie. Raz odpowiedź brzmi inaczej i jest krótsza, bo pytanie pada w innych okolicznościach — w nocy, po trzęsieniu ziemi, od strażnika więziennego.
A wyprowadziwszy ich z więzienia, powiedział: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony? A oni odpowiedzieli: Uwierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. I głosili słowo Pańskie jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich ze sobą, obmył ich rany i natychmiast się ochrzcił, on i wszyscy jego domownicy.
Dz 16,30-33
Także tutaj nie ma formuły. Jest wezwanie do zaufania, potem rozmowa z całym domem, a po niej obmycie ran i zanurzenie — czyli te same elementy, tylko w innej kolejności i w innym tempie.
Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.
Rz 10,9-10
Paweł podaje dwa człony: wyznanie ustami i wiarę w sercu. Bywa to czytane jako wzór modlitwy, ale zdanie mówi o treści, nie o brzmieniu, i nie zawiera żadnych słów, które miałby ktoś wypowiedzieć.
Teksty, których nie da się pominąć
Po drugiej stronie stoją zdania krótkie i pojedyncze, na których praktyka jednorazowej modlitwy się opiera. Są one w Piśmie i brzmią właśnie tak, jak brzmią.
Każdy bowiem, kto wezwie imienia Pana, będzie zbawiony.
Rz 10,13
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
J 3,16
Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną.
Ap 3,20
Trudno z tych zdań zrobić coś skomplikowanego. Mówią o wezwaniu, o wierze i o otwarciu drzwi, i nie stawiają przy tym żadnych dodatkowych warunków. Naprzeciw nim stoi jednak inne zdanie, równie krótkie.
Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
Mt 7,21
Jeszua mówi tu o ludziach, którzy wypowiadali właściwe słowa, i stwierdza, że to nie wystarczyło. Zestawienie jest niewygodne i nie da się go rozstrzygnąć jednym cytatem. Czytelnik może uznać, że wezwanie imienia oznacza w Piśmie coś więcej niż akt mowy, albo że modlitwa jest początkiem drogi, o której dalszym ciągu mówią pozostałe teksty. Obie odpowiedzi mieszczą się w tekstach, żadnej z nich Pismo nie formułuje wprost.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, czy celnik z przypowieści powiedział coś jeszcze, bo Jeszua przytacza jedno zdanie. Nie wiemy, jak długo trwały rozmowy poprzedzające zanurzenia opisane w Dziejach — relacje są streszczeniami i pomijają to, co działo się między pytaniem a odpowiedzią. Nie wiemy, czy Paweł, pisząc o wyznaniu ustami, miał na myśli jednorazowy akt, czy publiczne opowiedzenie się, które w tamtych warunkach niosło realne konsekwencje. Warto natomiast zauważyć jedno: w żadnym z tych opisów ważność nie zależy od doboru słów, więc pytanie, czy kiedyś powiedziało się je poprawnie, nie jest pytaniem, które te teksty stawiają.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Joel — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia







