Pytanie wraca w dwóch odmianach. Jedni pytają o ludzi przed Adamem, drudzy o cywilizacje, po których miałyby zostać ślady. Pismo odpowiada wprost tylko na pierwsze i odpowiada przecząco. Na drugie nie odpowiada w ogóle — i właśnie to rozróżnienie warto tu utrzymać, bo w popularnych sporach zwykle się je zaciera.
Gdzie Pismo nazywa Adama pierwszym człowiekiem?
Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym.
1 Kor 15,45
Paweł buduje na tym całe rozumowanie o zmartwychwstaniu, zestawiając pierwszego człowieka z ostatnim Adamem. Gdyby przed Adamem istnieli inni ludzie, porównanie straciłoby sens, bo jego siła bierze się z tego, że obaj są początkiem czegoś. To nie jest zdanie rzucone mimochodem — jest nośne dla argumentu.
Drugi ślad jest w rodowodzie.
Syna Enosa, syna Seta, syna Adama, syna Boga.
Łk 3,38
Łukasz prowadzi listę wstecz aż do Adama i tam ją kończy, dopisując, że Adam jest od Boga. Nie ma za nim nikogo. Trzeci ślad to mowa Pawła w Atenach, gdzie pochodzenie wszystkich ludzi wyprowadzone jest z jednego źródła.
I z jednej krwi uczynił wszystkie narody ludzkie, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi, określiwszy czasy wcześniej wyznaczone i zamierzone granice ich zamieszkania;
Dz 17,26
Trzy różne miejsca, trzy różne cele wypowiedzi, a wniosek ten sam: ludzkość ma w Piśmie jeden początek i ten początek nosi imię.
Kiedy w Biblii pojawiają się miasta i rzemiosła?
Rzecz warta odnotowania: Pismo nie przedstawia pierwszych pokoleń jako prymitywnych. Miasto pojawia się już w drugim pokoleniu po Adamie.
I Kain obcował ze swoją żoną, a ona poczęła i urodziła Henocha. Zbudował też miasto i nazwał je imieniem swego syna – Henoch.
Rdz 4,17
A wkrótce potem wyliczone są zajęcia, które zwykle uważa się za oznaki rozwiniętego życia zbiorowego.
Ada urodziła Jabala, który był ojcem mieszkających w namiotach i pasterzy. Jego brat miał na imię Jubal, a był on ojcem wszystkich grających na harfie i na flecie. Silla urodziła Tubalkaina, który był rzemieślnikiem wszelkiej roboty od miedzi i żelaza. Siostrą Tubalkaina była Noema.
Rdz 4,20-22
Pasterstwo wędrowne, muzyka instrumentalna i obróbka metali — wszystko to w krótkim odcinku rodowodu Kaina. Tekst nie tłumaczy, jak do tego doszło ani ile czasu zajęło. Po prostu wylicza. To jest istotne dla tematu, bo pokazuje, że Pismo nie zna okresu, w którym ludzie żyli bez rzemiosła i osad.
Kogo bał się Kain, skoro innych ludzi miało nie być?
Najmocniejszy głos przeciwny płynie ze skargi Kaina.
Oto wyganiasz mnie dziś z powierzchni ziemi, a przed twoją twarzą będę ukryty. Będę tułaczem i zbiegiem na ziemi, a stanie się tak, że ktokolwiek mnie spotka, zabije mnie.
Rdz 4,14
Kain boi się tych, którzy mogliby go spotkać, a zaraz potem bierze żonę. Wielu czytelników wnioskuje stąd, że poza rodziną Adama byli już inni ludzie. Wniosek jest zrozumiały, ale trzeba zauważyć, na czym się opiera: na milczeniu tekstu o tym, kto jeszcze wtedy żył. A o tym Pismo mówi w innym miejscu, choć zwięźle — Adam miał synów i córki, i żył jeszcze setki lat po urodzeniu Seta. Kto uwzględni długość życia podaną w rodowodzie, otrzyma dość ludzi bez zakładania osobnego rodu. To odczyt spójny z tekstem, choć trzeba przyznać, że sam tekst tego nie wykłada.
Drugi zarzut opiera się na zdaniu o olbrzymach.
A w tych dniach byli na ziemi olbrzymi; nawet i potem, gdy synowie Boży zbliżali się do córek ludzkich, a one rodziły im synów. To są mocarze, którzy od dawna byli sławnymi mężczyznami.
Rdz 6,4
Bywa czytane jako ślad odrębnej ludzkości. Zdanie mówi jednak o czasach po Adamie, a nie przed nim, i sytuuje tych mocarzy w porządku, który już istnieje. Do pytania o cywilizacje przedadamowe nie wnosi więc niczego, choć samo w sobie jest jednym z najtrudniejszych zdań w całej Księdze Rodzaju.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, ile czasu upłynęło między poszczególnymi wydarzeniami z pierwszych rozdziałów. Rodowody mają udokumentowane luki w innych miejscach Pisma, więc nie da się z nich wyliczyć daty i nie da się orzec, jak długi jest opisany odcinek.
Nie wiemy, co Pismo sądzi o znaleziskach dotyczących odległej przeszłości człowieka, bo nie sądzi o nich nic. Ocena takich znalezisk wymaga danych spoza tekstu i artykuł oparty na Piśmie nie ma czym jej wydać ani w jedną, ani w drugą stronę.
Nie wiemy wreszcie, kogo dokładnie obawiał się Kain ani kim była jego żona. Tekst nie podaje jej imienia, pochodzenia ani jednego zdania wyjaśniającego. Wszystkie odpowiedzi w tej sprawie — również ta powyżej — są rekonstrukcjami czytelników, a nie treścią objawienia.
Zobacz też: Adam · Paweł — znaczenie imienia · Łukasz — znaczenie imienia · Kain — znaczenie imienia







