Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Pytania i odpowiedzi

Czy Biblia mówi coś o dziedziczeniu cech?

W skrócie

Pismo nie zna genetyki, ale zna podobieństwo potomstwa i skutki bliskiego pokrewieństwa. Co naprawdę mówi historia z prętami Jakuba, a czego nie mówi.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 4 min czytania
Czy Biblia mówi coś o dziedziczeniu cech?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Odpowiedź trzeba rozłożyć na dwie części, bo inaczej wychodzi z niej albo naciąganie, albo lekceważenie. Pismo nie zna dziedziczności jako mechanizmu i nie ma na nią słowa. Zna natomiast zjawisko: dzieci są podobne do rodziców, cechy przechodzą w rodzie, a bliskie pokrewieństwo małżonków wymaga uregulowania. To dwie różne rzeczy i mieszanie ich jest źródłem większości nieporozumień w tym temacie.

Co znaczy, że Set był na obraz i podobieństwo Adama?

Adam żył sto trzydzieści lat i spłodził syna na swoje podobieństwo, na swój obraz, i nadał mu imię Set.

Rdz 5,3

Zdanie jest krótkie, a mimo to znaczące, bo używa tych samych słów, którymi wcześniej opisano stworzenie człowieka na obraz Boga. Set jest podobny do Adama tak, jak Adam był podobny do Stwórcy. To nie jest wypowiedź o biologii, tylko o ciągłości — ale zakłada obserwację, którą każdy zna z domu.

Psalm mówi o powstawaniu człowieka w sposób, który bywa w tym miejscu cytowany.

Żadna moja kość nie była zakryta przed tobą, gdy zostałem stworzony w skrytości i misternie złożony w głębiach ziemi. Twoje oczy widziały niedoskonały płód mego ciała; w twojej księdze są zapisane wszystkie moje członki i dni, w które były kształtowane, gdy jeszcze żadnego z nich nie było.

Ps 139,15-16

Fragment mówi o kształtowaniu i o zapisie w Bożej księdze — o tym, że rozwój ciała nie jest przypadkowy i że jest znany Bogu, zanim się dokona. Warto jednak od razu postawić granicę: to nie jest opis kodu dziedzicznego ani zapowiedź jego odkrycia. Kto tak to przedstawia, robi z poematu zaszyfrowany podręcznik, a poemat mówi o Bożej wiedzy, nie o strukturze materii.

Dlaczego Kpł 18 buduje zakazy według stopnia pokrewieństwa?

Nikt z was nie będzie zbliżał się do swojego krewnego, by odsłonić jego nagość. Ja jestem Pan.

Kpł 18,6

Cały rozdział rozpisuje zakazy według stopni bliskości. Pismo nie uzasadnia ich powodem zdrowotnym — uzasadnieniem jest świętość i porządek rodziny — ale sam fakt, że granica biegnie wzdłuż pokrewieństwa, jest wart odnotowania. Warto też zauważyć rzecz, o której zwolennicy tłumaczenia zdrowotnego zwykle milczą: wcześniej takie związki nie były w Piśmie zakazane.

Zresztą ona naprawdę jest moją siostrą, córką mego ojca, choć nie córką mojej matki. I została moją żoną.

Rdz 20,12

Abraham mówi o Sarze, że jest córką jego ojca. Prawo o stopniach pokrewieństwa pojawia się dopiero w Torze, wiele pokoleń później. Ktokolwiek chce w tym widzieć wiedzę o skutkach bliskich związków, musi wyjaśnić, dlaczego reguła nie obowiązywała wcześniej — a tekst tego nie wyjaśnia.

Czy pręty Jakuba miały wpływ na maść stad?

To najczęstszy zarzut w tym temacie i trzeba go potraktować poważnie.

Wtedy Jakub nabrał zielonych prętów topolowych, laskowych i kasztanowych i miejscami poobdzierał je z kory do białego, obnażając białość, która była na prętach. Gdy stada przychodziły pić, przed stadami nakładł do rynien i koryt z wodą tych prętów, które poobdzierał z kory, aby parzyły się stada, przychodząc pić. I stada parzyły się przy tych prętach i rodziły jagnięta prążkowane, pstre i nakrapiane.

Rdz 30,37-39

Rzeczywiście, gdyby tekst twierdził, że patrzenie na obdarte z kory pręty wpływa na umaszczenie potomstwa, byłoby to twierdzenie fałszywe. Trzeba jednak sprawdzić, czy tekst to twierdzi. Jest to opis tego, co Jakub zrobił, i co się potem stało. Relacja nie zawiera zdania wyjaśniającego związek przyczynowy ani nie podaje tego jako reguły hodowlanej. Co więcej, kilkanaście wersetów dalej sam Jakub przypisuje wynik komu innemu.

Gdy bowiem był czas parzenia się stad, podniosłem swe oczy i widziałem we śnie, że samce łączyły się z bydłami prążkowanymi, pstrymi i biało nakrapianymi. Wtedy Anioł Boga powiedział mi we śnie: Jakubie! A ja odpowiedziałem: Oto jestem. Potem powiedział: Podnieś teraz swe oczy i zobacz wszystkie samce łączące się z owcami prążkowanymi, pstrymi i biało nakrapianymi. Widziałem bowiem wszystko, co Laban ci uczynił.

Rdz 31,10-12

W jego własnej relacji rzecz wygląda inaczej: widzi sen, w którym anioł pokazuje mu, co się dzieje w stadzie, i mówi wprost, że widział postępowanie Labana. Jakub nie tłumaczy więc swojego powodzenia sztuczką z prętami, tylko interwencją. Zarzut trafia zatem nie w tekst, lecz w jego popularne streszczenie.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, czy pręty miały jakikolwiek udział w tym, co się stało. Tekst opisuje dwie rzeczy obok siebie i nie łączy ich zdaniem o przyczynie. Można czytać to jako zabieg skuteczny, jako zabieg bez znaczenia albo jako zwyczajną praktykę pasterską — Pismo nie wskazuje.

Nie wiemy, czy autorzy Tory znali skutki bliskiego pokrewieństwa. Prawo podaje inne uzasadnienie, a domyślanie się ukrytego powodu jest dopowiedzeniem czytelnika.

Nie wiemy wreszcie nic o tym, jak Pismo wyobrażało sobie przekazywanie cech, bo nie mówi o tym w ogóle. Nie ma tam słowa o nasieniu jako nośniku informacji ani o udziale obojga rodziców w wyglądzie dziecka. Milczenie jest zupełne i nie warto go zapełniać — ani po to, by wykazać, że Biblia wyprzedziła badania, ani po to, by wykazać, że im przeczy.

Zobacz też: Adam · Abraham · Jakub

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora