To jedna z tych sprzeczności, które w polskim przekładzie są trudniejsze do zobaczenia niż w oryginale. Powód jest techniczny: imię Boże, zapisane w tekście hebrajskim czterema spółgłoskami, polskie przekłady oddają zwykle słowem PAN pisanym wersalikami. Przez to zdanie o nieznajomości imienia i zdania, w których to imię pada, wyglądają na tej samej stronie identycznie.
Dlaczego UBG podaje tu imię, a gdzie indziej słowo PAN?
Nadto Bóg mówił do Mojżesza: Ja jestem Panem. Objawiłem się Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi pod tym imieniem: Bóg Wszechmogący, ale z mojego imienia PAN nie byłem przez nich poznany.
Wj 6,2-3
Uwaga o przekładzie jest tu konieczna. Uwspółcześniona Biblia Gdańska w tym jednym miejscu podaje spolszczoną transkrypcję czterech liter imienia, a nie słowo PAN, którym posługuje się w tysiącach innych wersetów. Na tej stronie zapis jest ujednolicony do formy PAN. W prozie używamy imienia Jahwe, bo taka wokalizacja jest dziś najczęściej przyjmowana — ale i ona jest rekonstrukcją.
Gdzie Księga Rodzaju wkłada to imię w usta postaci?
Księga Rodzaju wkłada to imię w usta samego Boga rozmawiającego z Abramem.
Potem powiedział do niego: Ja jestem Panem, który cię wyprowadził z Ur chaldejskiego, aby ci dać tę ziemię w posiadanie.
Rdz 15,7
Wkłada je również w nazwę miejsca nadaną przez Abrahama po ofiarowaniu Izaaka — a nazwa jest czynem postaci, nie komentarzem narratora.
I Abraham nadał temu miejscu nazwę: Pan upatrzy. Dlatego po dziś dzień mówią: Na górze Pana będzie upatrzony.
Rdz 22,14
Najdalej cofa się zdanie o czasach przed potopem.
Setowi też urodził się syn i nadał mu imię Enosz. Wtedy zaczęto wzywać imienia Pana.
Rdz 4,26
Co znaczy poznać imię w języku Biblii?
Poznanie imienia to doświadczenie tego, co imię znaczy
Najczęstsze rozwiązanie: w Piśmie poznać imię znaczy poznać kogoś w działaniu, a nie usłyszeć brzmienie. Patriarchowie znali Boga jako tego, który obiecuje; pokolenie wyjścia miało poznać go jako tego, który obietnicę wykonuje. Kontekst tego akurat zdania mówi dokładnie o tym.
Dlatego powiedz synom Izraela: Ja jestem Pan, wyprowadzę was spod ciężarów Egipcjan, wyrwę was z ich niewoli i wybawię was wyciągniętym ramieniem i przez wielkie sądy. Wezmę was sobie za lud i będę wam Bogiem. Poznacie, że ja jestem Pan, wasz Bóg, który was wyprowadza spod ciężarów Egipcjan.
Wj 6,6-7
Czego nie tłumaczy: polskie zdanie brzmi tak, jakby chodziło o samo imię, a nie o jego treść. Rozróżnienie trzeba wprowadzić z zewnątrz i utrzymać wbrew najprostszemu odczytaniu.
Zdanie jest pytaniem
Drugie wyjaśnienie zmienia interpunkcję: tekst spółgłoskowy nie zna znaku zapytania, więc zdanie da się czytać jako pytanie retoryczne o treści „czyż nie dałem się im poznać pod tym imieniem?”. Sprzeczność wtedy znika. Czego nie tłumaczy: żaden z głównych przekładów polskich tak nie tłumaczy, a rozstrzygnięcie zależy od decyzji, której sam tekst nie podaje.
Imię używane przez narratora, nie przez postaci
Trzecie wyjaśnienie mówi, że autor Księgi Rodzaju pisze imieniem znanym w swoich czasach, choć postacie go nie używały. Czego nie tłumaczy: w scenie po ofiarowaniu Izaaka imię wchodzi w skład nazwy nadanej przez Abrahama, a nazwy miejsc bohaterowie nadają sami. Podobnie zdanie o początku wzywania imienia jest twierdzeniem o tym, co robili ludzie, nie o tym, jak pisze narrator.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, jak imię brzmiało. Wokalizacja została utracona, a formy używane dziś są rekonstrukcjami o różnym stopniu prawdopodobieństwa. Nie wiemy również, czy zdanie z Księgi Wyjścia mówi o samym imieniu, czy o jego treści — obie lektury mają oparcie gramatyczne i żadna nie została w tekście potwierdzona. Warto natomiast zauważyć, czego ta sprzeczność nie dotyczy: nikt nie kwestionuje, że imię jest w Torze obecne od pierwszych rozdziałów i że Izrael został wezwany, by go używać. Spór idzie o to, od kiedy i w jakim sensie ludzie je znali, a nie o to, czy zostało objawione.
Na koniec rzecz, która dotyczy każdego, kto czyta Pismo po polsku. Praktyka zastępowania imienia tytułem jest starsza niż polskie przekłady i sięga zwyczaju czytania synagogalnego, w którym w miejsce czterech liter wymawiano inne słowo. Przekłady chrześcijańskie ten zwyczaj przejęły. Skutek jest taki, że imię, które w tekście hebrajskim występuje prawie siedem tysięcy razy, w polskim tekście nie pada ani razu w swojej postaci — i dlatego sprzeczność opisana w tym artykule jest dla polskiego czytelnika trudniejsza do zobaczenia niż dla kogoś, kto czyta oryginał. To nie jest zarzut wobec tłumaczy, tylko informacja potrzebna do uczciwego postawienia pytania.
Zobacz też: Imię Boga (Jahwe) · Jahwe · Księga Rodzaju · Abraham







