Zdanie o duchu wracającym do Boga jest jednym z najczęściej cytowanych przy trumnie i jednym z najczęściej czytanych w oderwaniu od reszty księgi. Kohelet mówi je bowiem kilka rozdziałów po tym, jak napisał, że umarli o niczym nie wiedzą. Oba zdania pochodzą od tego samego autora i muszą znaczyć coś, co da się utrzymać razem.
Co wraca do ziemi, a co do Boga w chwili śmierci?
Wtedy proch powróci do ziemi, jak nią był, a duch powróci do Boga, który go dał.
Koh 12,7
Zdanie jest zbudowane z dwóch połówek, które opisują rozejście się tego, co zeszło się przy stworzeniu. Warto je czytać razem z opisem początku człowieka.
Wtedy Pan Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. I człowiek stał się żywą duszą.
Rdz 2,7
Nie ma tu mowy o tym, że człowiek otrzymał duszę jako osobny składnik. Proch połączony z tchnieniem staje się żywą duszą — dusza jest wynikiem działania, a nie częścią wstawioną do środka. Jeśli tak powstaje życie, to śmierć jest rozłożeniem tego samego równania na czynniki.
Gdyby zwrócił ku człowiekowi swoje serce, gdyby wziął do siebie jego ducha i tchnienie; To zginęłoby wszelkie ciało razem, a człowiek w proch by się obrócił.
Hi 34,14-15
Hiob mówi to samo o wszystkich naraz: gdyby Bóg cofnął ducha i tchnienie, zginęłoby wszelkie ciało. Duch nie jest tu więc świadomą osobą, tylko tym, co podtrzymuje życie i należy do Dawcy. Gdyby chodziło o osobę, zdanie mówiłoby o zabraniu ludzi, a nie o tym, że ciało obraca się w proch.
Czy duch wracający do Boga zabiera ze sobą świadomość?
Psalmista opisuje moment śmierci tak samo, a przy tym mówi wprost, co dzieje się z myśleniem.
Opuszcza go duch i wraca do swojej ziemi; w tymże dniu zginą wszystkie jego myśli.
Ps 146,4
Myśli giną w tym samym dniu. To rozstrzyga wątpliwość, czy duch wracający do Boga zabiera ze sobą świadomość: jeśli myśli ustają, świadomość nie przenosi się nigdzie. Kohelet dopowiada to samo od strony wiedzy.
Żyjący bowiem wiedzą, że umrą, ale umarli o niczym nie wiedzą i nie mają już żadnej zapłaty, gdyż pamięć o nich uległa zapomnieniu.
Koh 9,5
Ta linia jest w Piśmie zaskakująco spójna. Zmarły nie chwali Jahwe, nie zna dnia dzisiejszego i nie ma udziału w tym, co dzieje się pod słońcem. Nie znaczy to, że przestaje być komukolwiek potrzebny — znaczy tylko, że jego dalsze istnienie zależy odtąd wyłącznie od Boga, u którego złożone jest jego życie.
Które teksty przemawiają za świadomym trwaniem po śmierci?
Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w twoje ręce powierzam mego ducha. Gdy to powiedział, skonał.
Łk 23,46
Jeszua na krzyżu powierza ducha Ojcu. Zwolennicy świadomego trwania po śmierci widzą tu przekazanie osoby; przeciwnicy — oddanie życia Temu, kto je dał, zgodnie ze słowami Koheleta. Sam tekst nie mówi, co dzieje się dalej, a mówi za to, że Jeszua skonał.
Tak kamienowali Szczepana, modlącego się tymi słowy: Panie Jezu, przyjmij mojego ducha.
Dz 7,59
Szczepan powtarza tę samą modlitwę pod adresem Mesjasza. Zwrot brzmi jak przekazanie czegoś, co dalej istnieje, i tego wrażenia nie da się usunąć samym powołaniem na Koheleta. Uczciwie: zdanie jest krótkie i nie zawiera opisu tego, co następuje po nim.
A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych z powodu słowa Bożego i świadectwa, które złożyli. I wołały donośnym głosem: Jak długo jeszcze, Panie święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i nie pomścisz naszej krwi na mieszkańcach ziemi?
Ap 6,9-10
Najmocniejszy zarzut to dusze pod ołtarzem, które mówią i pytają. Zwolennicy snu śmierci wskazują, że jest to wizja pełna obrazów symbolicznych, w której także krew Abla wołała z ziemi, choć nie miała głosu. Odpowiedź jest rozsądna, ale nie znosi faktu, że Jan opisuje te dusze jako pytające i czekające. Pismo nie rozstrzyga tego sporu jednym zdaniem.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, w jakiej formie duch wraca do Boga ani czy jest tam w jakikolwiek sposób odrębny. Nie wiemy, czy zwrot o powierzeniu ducha był w ustach Jeszui i Szczepana opisem, czy modlitewną formułą wziętą z Psalmu 31. Nie wiemy, jak dosłownie czytać dusze pod ołtarzem, bo Apokalipsa nie podaje klucza do własnych obrazów. Wiemy natomiast, czego Pismo nie robi ani razu: nie każe kontaktować się ze zmarłymi, nie opisuje ich obecności przy żywych i nie łączy nadziei z chwilą śmierci, lecz ze zmartwychwstaniem.
Zobacz też: Jahwe · Jeszua (Jezus) · Szczepan







