Historia odpustów jest historią pewnego przesunięcia. Zaczyna się od darowania kościelnej pokuty człowiekowi, który okazał skruchę, a kończy na drukowanym cenniku z cenami rozpisanymi według stanu społecznego — od dwudziestu pięciu florenów dla króla po pół florena dla ubogiego. Każdy etap tej drogi jest udokumentowany bullą, kanonem albo zachowaną instrukcją; nie musimy niczego rekonstruować. Musimy natomiast pilnować dwóch rzeczy: żeby nie przypisywać systemowi tego, czego nie robił, i żeby nie sięgnąć po dokument, który sam jest fałszerstwem. W tej sprawie krąży bowiem najbardziej znany fałszywy „cennik” w dziejach polemiki religijnej — i pokażemy, dlaczego go nie użyjemy.
Czym jest odpust
W teologii rzymskiej odpust nie jest odpuszczeniem grzechu. Grzech i wina odpuszczane są w sakramencie pokuty; odpust dotyczy kary doczesnej, która według tej nauki pozostaje do odpokutowania po odpuszczeniu winy — na ziemi albo w czyśćcu. To rozróżnienie jest istotne i będziemy go trzymać: nikt w Rzymie nie nauczał oficjalnie, że za pieniądze można kupić przebaczenie grzechu.
Rzecz w tym, że rozróżnienie znane teologom nie musi być rozróżnieniem słyszalnym dla wiernego, który stoi przed skrzynią z monetą w ręku. Napięcie między doktryną a kaznodziejstwem będzie w tej historii wracać.
Punkt wyjścia był praktyczny. We wczesnym średniowieczu pokuty kanoniczne bywały wieloletnie i surowe; z czasem dopuszczono ich zamianę na czyny łatwiejsze — modlitwę, jałmużnę, pielgrzymkę, fundację. Sama zamiana nie budziła sporu. Spór zaczyna się tam, gdzie zamiennik staje się kwotą.
1095: Clermont, czyli odpust zupełny za wyprawę
Na synodzie w Clermont, gdzie Urban II ogłosił pierwszą krucjatę, przyjęto kanon zapisany przez Lamberta z Arras: „Ktokolwiek wyruszy do Jerozolimy, by wyzwolić Kościół Boży, z samej pobożności, nie dla sławy ani pieniędzy, temu ta wyprawa policzona będzie za całą pokutę” (iter illud pro omni poenitentia reputetur).
Warto zauważyć, że tekst wyraźnie wyklucza motyw materialny — „nie dla sławy ani pieniędzy”. Mimo to jest to moment narodzin odpustu zupełnego jako świadczenia: za określony czyn otrzymuje się określony skutek duchowy. Gdy taka konstrukcja już istnieje, pytanie o inne czyny i inne ekwiwalenty jest tylko kwestią czasu.
1300: pierwszy rok jubileuszowy
Bullą Antiquorum habet fida relatio Bonifacy VIII ogłosił w 1300 roku pierwszy jubileusz: odpust zupełny dla pielgrzymów nawiedzających bazyliki rzymskie. Kronikarze opisują tłumy w mieście i ofiary składane u grobów apostołów. Odpust wchodzi w ten sposób w obieg gospodarczy — nie przez sprzedaż, lecz przez pielgrzymkę, która kosztuje.
1343: skarbiec zasług
Fundament doktrynalny całej późniejszej praktyki położyła bulla Unigenitus Dei Filius Klemensa VI z 27 stycznia 1343 roku. Wyłożono w niej naukę o skarbcu kościoła (thesaurus Ecclesiae): zasługi Chrystusa są nieskończone, a skarbiec powiększają zasługi Marii i świętych; skarbiec ten został powierzony Piotrowi i jego następcom, aby go rozdzielali wiernym.
Od strony ekonomicznej jest to opis zasobu nieograniczonego, którego jedyny dystrybutor został wskazany imiennie. Tą samą bullą skrócono odstęp między latami jubileuszowymi ze stu lat do pięćdziesięciu — pierwsza z kilku korekt, które z czasem doprowadzą do jubileuszu co dwadzieścia pięć lat.
Warunek konieczny: czyściec
Cała ta konstrukcja opiera się na założeniu, bez którego rozpada się natychmiast: że po śmierci istnieje stan, w którym da się jeszcze coś zmienić, i że żywi mają na ten stan wpływ. Doktryna czyśćca dojrzewała powoli. U Augustyna oczyszczenie po śmierci jest ostrożnym przypuszczeniem — w Enchiridionie pisze, że rzecz taka „nie jest niewiarygodna”, a w Państwie Bożym zostawia pytanie otwarte. Rzeczownik purgatorium, czyli czyściec jako miejsce, upowszechnia się dopiero pod koniec XII wieku. Rangę wiążącej nauki nadają mu kolejno sobór lyoński II (1274), sobór florencki (1439) i sobór trydencki (1563).
Kolejność jest tu znacząca: najpierw powstaje miejsce, potem powstaje sposób skracania w nim pobytu, a dopiero na końcu — taryfa. Każdy element z osobna wynikał logicznie z poprzedniego; nikt nie musiał planować całości.
1476: klienci, którzy nie zaprotestują
Bullą Salvator noster Sykstus IV rozciągnął w 1476 roku odpusty na dusze w czyśćcu — udzielane za nie per modum suffragii, czyli na sposób wstawiennictwa. Zmiana wydaje się techniczna, a jest przełomowa. Dotychczas odpust dotyczył żyjącego, który mógł ocenić własną sytuację. Teraz dotyczy zmarłego — a ocenić ma go krewny, kierowany lękiem i miłością zarazem.
Rynek zyskał klientelę praktycznie nieograniczoną i całkowicie pozbawioną możliwości reklamacji. Historia kaznodziejstwa odpustowego następnych czterdziestu lat jest historią wykorzystania tej właśnie zmiany.
Cennik, który istnieje naprawdę
W 1515 roku ruszyła kampania odpustowa na budowę bazyliki św. Piotra, prowadzona w Niemczech przez arcybiskupa Moguncji Albrechta Hohenzollerna. Dla komisarzy odpustowych sporządzono instrukcję — Instructio summaria — a w niej oficjalną taryfę składek według stanu i dochodu. Dokument zachował się i jest cytowany w naukowej literaturze o reformacji.
| Stan | Stawka |
|---|---|
| Królowie, królowe, arcybiskupi, biskupi, wyżsi książęta | 25 florenów reńskich |
| Opaci, hrabiowie, baronowie i im równi | 10 florenów |
| Niżsi szlachcice i mieszczanie z dochodem ok. 500 florenów | 6 florenów |
| Pozostali mieszczanie i kupcy | 3 floreny |
| Rzemieślnicy | 1 floren |
| Ubodzy | pół florena |
| Zupełnie ubodzy | modlitwa i post |
To jest właściwy dokument do cytowania w tej sprawie i on jeden wystarczy. Widać w nim wszystko: skalę progresywną, kalkulację zdolności płatniczej i furtkę dla najuboższych, która pozwalała odeprzeć zarzut handlu. Zarazem cała reszta tabeli mówi, czym system był w praktyce.
Tetzel
Dominikanin Jan Tetzel był w latach 1516–1517 komisarzem tej kampanii na terenach niemieckich i stał się jej twarzą. Zachowały się jego wzorcowe kazania; bronił w nich tezy, że odpust za zmarłych działa natychmiast, i wzywał słuchaczy, by wykupili z czyśćca rodziców i krewnych, którzy — jak mówił — wołają o pomoc.
Z Tetzlem związany jest najsłynniejszy dwuwiersz epoki: „Gdy pieniądz w skrzynce zadzwoni, dusza z czyśćca w niebo goni” (niem. Sobald das Geld im Kasten klingt, die Seele aus dem Fegfeuer springt). Podajemy jego status uczciwie: jako dosłowny cytat Tetzla jest niepewny. Przypisywali mu go współcześni, a Marcin Luter w tezie 27 z 1517 roku przywołuje takie hasło jako to, co „głoszą ludzie” — czyli jako obiegowy slogan, nie jako zdanie wyjęte z konkretnego kazania. Rzetelna formuła brzmi: hasło przypisywane Tetzlowi, wiernie streszczające udokumentowaną treść kampanii.
Fałszywka, której nie użyjemy: „Taxa Camarae”
W polemikach antykatolickich od XIX wieku krąży dokument zwany Taxa Camarae i przypisywany papieżowi Janowi XXII: rzekomy cennik rozgrzeszeń z konkretnych przestępstw — tyle za zabójstwo, tyle za kazirodztwo, tyle za świętokradztwo. Bywa cytowany z pozorną precyzją, z kwotami w liwrach i dukatach.
To fałszerstwo i nie użyjemy go ani razu. Nie ma go w rejestrach papieskich, jego treść nie odpowiada praktyce kancelaryjnej epoki, a droga jego rozpowszechniania prowadzi przez XIX-wieczne broszury polemiczne, nie przez archiwa. Sięgnięcie po niego kosztowałoby więcej, niż mogłoby dać: jeden obalony cytat pozwala odrzucić cały wywód razem z dokumentami prawdziwymi.
Autentyczne są natomiast dwie inne rzeczy, i one w zupełności wystarczają:
- Taxae cancellariae apostolicae — taryfy opłat kancelaryjnych za dyspensy i akty urzędowe, realnie funkcjonujące i krytykowane już w XV wieku przez samych ludzi kościoła;
- Instructio summaria z 1515 roku — omówiona wyżej taryfa odpustowa, dokument wewnętrzny, nie polemiczny.
Jak zamknięto tę epokę
Uczciwość wymaga dopowiedzenia finału, bo bywa on pomijany po obu stronach sporu. Rzym w końcu przyznał, że mechanizm wymknął się spod kontroli — i wycofał się z niego formalnie:
- 1518 — Leon X bullą Cum postquam określa doktrynę odpustu wobec zamieszania wywołanego kampanią; jest to reakcja na spór, a nie jego zaprzeczenie.
- 1563 — sobór trydencki na sesji 25 wydaje dekret o odpustach: potwierdza samą praktykę, ale nakazuje całkowicie znieść nadużycia i „niegodziwe zyski” oraz likwiduje urząd kwestarzy odpustowych.
- 1567 — Pius V odwołuje wszystkie odpusty związane z opłatami i innymi czynnościami finansowymi. Odnotowuje to również katolicka Catholic Encyclopedia (hasło „Indulgences”).
Innymi słowy: praktyka, o którą toczył się spór, została przez samą instytucję uznana za nadużycie i zniesiona — pięćdziesiąt lat po tym, jak podzieliła zachodnie chrześcijaństwo.
Czego nie powtarzamy
„Taxa Camarae — papieski cennik rozgrzeszeń za morderstwo”. Fałszywka z XIX-wiecznego obiegu polemicznego. Prawdziwe dokumenty finansowe kurii są dostępne i wystarczająco wymowne.
„Kościół sprzedawał przebaczenie grzechów”. Niedokładne. Doktryna mówiła o darowaniu kary doczesnej za grzechy już odpuszczone, nie o odpuszczeniu winy. Uczciwy zarzut jest inny i mocniejszy: ta subtelna różnica ginęła w kaznodziejstwie, a instytucja czerpała korzyść z jej ginięcia — co przyznała, znosząc kwestarzy i opłaty.
„Gdy pieniądz w skrzynce zadzwoni…” jako dosłowny cytat Tetzla. Podajemy to jako slogan epoki przypisywany Tetzlowi, znany z tezy 27 Lutra, nie jako zapis jego kazania.
„Odpusty wymyślono, żeby zdobyć pieniądze na bazylikę”. Skrót o cztery stulecia. Odpust zupełny zaczyna się w 1095 roku od krucjaty, doktrynę skarbca formułuje 1343 rok, rozciągnięcie na zmarłych — 1476. Kampania na budowę bazyliki św. Piotra to koniec procesu, nie jego początek.
Co na to Pismo
Najstarsza scena, w której ktoś próbuje przyłożyć pieniądz do daru Bożego, kończy się jednoznacznie — i od imienia jej bohatera pochodzi samo słowo „symonia”:
A gdy Szymon zobaczył, że Duch Święty był udzielany przez nakładanie rąk apostołów, przyniósł im pieniądze; Mówiąc: Dajcie i mnie tę moc, aby ten, na kogo nałożę ręce, otrzymał Ducha Świętego. I powiedział mu Piotr: Niech zginą z tobą twoje pieniądze, bo sądziłeś, że dar Boży można nabyć za pieniądze. (Dz 8,18-20)
Zbawienie opisane jest w Nowym Testamencie konsekwentnie jako dar, którego nie da się ani zapracować, ani opłacić:
Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił. (Ef 2,8-9)
Wiedząc, że nie tym, co zniszczalne, srebrem lub złotem, zostaliście wykupieni z waszego marnego postępowania przekazanego przez ojców; Lecz drogą krwią Chrystusa jako baranka niewinnego i nieskalanego; (1 P 1,18-19)
Odpowiedź Piotra dana Szymonowi zajmuje jedno zdanie. Zbudowanie systemu, w którym to samo pytanie zadaje się przy skrzyni z monetami i otrzymuje pokwitowanie, zajęło czterysta lat.
Zobacz też: Jubileusz (Jowel) · Post (com) — jedyny post nakazany przez Torę · Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje · Urban







