Około roku 190 biskup Rzymu po raz pierwszy w znanej historii spróbował wykluczyć ze wspólnoty nie pojedynczego heretyka, lecz całą prowincję kościelną — dziesiątki wspólnot Azji Mniejszej, w tym te, które założyli i uczyli apostołowie. Powodem nie była żadna herezja: chodziło o dzień obchodzenia Paschy. Odpowiedź, jaką otrzymał od sędziwego biskupa Efezu, zachował dla nas Euzebiusz z Cezarei, historyk stojący po stronie przeciwnej niż autor listu. Ten artykuł czyta ten epizod krok po kroku, z dokumentów, i pokazuje, dlaczego jest jednym z najważniejszych świadectw drugiego wieku.
O co naprawdę szło
Prawo Mojżeszowe wyznacza datę Paschy z dokładnością co do dnia miesiąca: „W pierwszym miesiącu, czternastego dnia tego miesiąca, o zmierzchu, jest Pascha Pana” (Kpł 23,5); podobnie Wj 12,6. Data jest przypisana do dnia miesiąca, nie do dnia tygodnia — czternasty nisan wypada w różne dni, tak jak nasze urodziny.
Wspólnoty Azji Mniejszej trzymały się tej daty. Nazwano je później kwartodecymanami, od łacińskiego quarta decima — czternasty. Rzym i większość Zachodu przeniosły obchód na najbliższą niedzielę, przenosząc zarazem akcent: z ofiary Baranka na zmartwychwstanie. Spór nie dotyczył więc detalu liturgicznego, lecz pytania zasadniczego — czy kalendarz świąt z Kpł 23 wiąże wspólnotę wierzących, czy też może zostać zastąpiony porządkiem ustalonym przez ludzi.
Runda pierwsza: Polikarp i Anicet, około 155 roku
Pierwsze starcie przebiegło zupełnie inaczej niż drugie. Polikarp, biskup Smyrny, uczeń apostoła Jana, przybył do Rzymu za czasów biskupa Aniceta. Relację zachował Ireneusz z Lyonu w liście przytoczonym przez Euzebiusza:
Ani Anicet nie mógł przekonać Polikarpa, by nie zachowywał tego, co zawsze zachowywał z Janem, uczniem naszego Pana, i z innymi apostołami, z którymi obcował; ani Polikarp nie przekonał Aniceta…
Ireneusz u Euzebiusza, Historia kościelna V,24,16-17
Rozeszli się w pokoju. Więcej: Anicet na znak szacunku ustąpił Polikarpowi przewodniczenia eucharystii we własnym kościele. Zwróćmy uwagę na argument, którego użył Polikarp — nie powoływał się na zwyczaj ani na wygodę, lecz na to, że tak czynił z apostołem Janem. Ta linia argumentacji wróci trzydzieści pięć lat później.
Runda druga: żądanie z Rzymu
Około roku 190 biskup Rzymu Wiktor zażądał ujednolicenia praktyki i polecił zwoływać synody w poszczególnych prowincjach. Większość odpowiedziała po jego myśli. Azja odpowiedziała listem, który Euzebiusz przytoczył w całości (HE V,24,2-8) — a jego autorem był Polikrates, biskup Efezu, człowiek wówczas sześćdziesięciopięcioletni, wywodzący się z rodziny, w której siedmiu krewnych było przed nim biskupami.
Polikrates nie zaczyna od argumentów teologicznych. Zaczyna od listy grobów:
My więc obchodzimy ten dzień nienaruszenie, niczego nie dodając ani nie ujmując. W Azji bowiem spoczęły wielkie gwiazdy…: Filip, jeden z dwunastu apostołów, który spoczywa w Hierapolis… Jan, który spoczywał na piersi Pana… on spoczywa w Efezie. Nadto Polikarp w Smyrnie, biskup i męczennik, i Thraseas… i Sagaris… i błogosławiony Papiriusz, i Meliton… który cały żył w Duchu Świętym, a spoczywa w Sardes… Ci wszyscy zachowywali czternasty dzień Paschy według Ewangelii, w niczym nie odstępując, lecz idąc za regułą wiary.
Polikrates u Euzebiusza, Historia kościelna V,24,2-6
To jest argument z ciągłości, i to ciągłości sprawdzalnej: wymienione groby były w Azji miejscami znanymi, a odległość od apostoła Jana wynosiła dwa, najwyżej trzy pokolenia. Zwrot „niczego nie dodając ani nie ujmując” jest przy tym świadomym echem Pwt 4,2 — Polikrates ustawia całą sprawę jako kwestię wierności Bożemu przepisowi, nie lokalnego zwyczaju.
Kończy zdaniem, które dało tytuł temu artykułowi:
Ja więc, bracia, mający sześćdziesiąt pięć lat w Panu… nie lękam się tych, którzy mi grożą. Więksi bowiem ode mnie powiedzieli: Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi.
Polikrates u Euzebiusza, Historia kościelna V,24,7
Cytuje Dz 5,29 — słowa Piotra i apostołów wypowiedziane przed Sanhedrynem. Adresatem tej aluzji jest biskup Rzymu. Polikrates dodaje jeszcze, że mógłby wymienić z imienia biskupów zebranych na synodzie, który zwołał na żądanie Wiktora — a którzy wszyscy zgodzili się z nim.
Odpowiedź: ekskomunika całej prowincji
Reakcję Wiktora Euzebiusz opisuje jednym zdaniem, którego wagi nie sposób przecenić:
[Wiktor] usiłował odciąć od wspólnej jedności wspólnoty całej Azji wraz z sąsiednimi kościołami jako heterodoksyjne i ogłosił pismami wszystkich tamtejszych braci wyłączonymi ze wspólnoty.
Euzebiusz, Historia kościelna V,24,9
Warto zatrzymać się nad słowem „heterodoksyjne” — inaczej wierzące. Wspólnoty, które osobiście założył i uczył ostatni żyjący apostoł, zostały dwa pokolenia później nazwane inaczej wierzącymi za to, że robiły dokładnie to, czego nauczył je apostoł. Nie jest to teza tego serwisu; to relacja Euzebiusza, ojca historiografii kościelnej, który sam obchodził Paschę w niedzielę.
Sprzeciw Ireneusza
Wiktor nie postawił jednak na swoim. Euzebiusz relacjonuje, że decyzja „nie spodobała się wszystkim biskupom” i że wielu z nich „ostro zganiło” rzymskiego biskupa (HE V,24,10). Najważniejszy głos należał do Ireneusza z Lyonu — a jego pozycja czyni ten głos szczególnie cennym, bo Ireneusz sam obchodził Paschę w niedzielę. Bronił nie własnej praktyki, lecz prawa innych do ich własnej.
Napisał, że nie wolno „odcinać całych kościołów Bożych zachowujących tradycję starożytnego zwyczaju”, i przypomniał Wiktorowi rzecz, o której ten wolałby zapewne nie pamiętać: jego poprzednicy — Anicet, Pius, Hygin, Telesfor i Ksystus — żyli w pokoju z tymi, którzy zachowywali czternasty nisan, i posyłali im eucharystię na znak wspólnoty. Euzebiusz nie mógł się powstrzymać od uwagi, że Ireneusz okazał się „czyńcą pokoju” godnym swojego imienia (gr. Eirēnaios — pokojowy).
Ekskomunika w praktyce się nie utrzymała. Ale kierunek został wyznaczony i nikt go nie odwołał.
Co się stało później
| Rok (ok.) | Wydarzenie | Źródło |
|---|---|---|
| 154-155 | Polikarp broni 14 nisan przed Anicetem w Rzymie; rozstają się w pokoju | Ireneusz u Euzebiusza, HE V,24,16-17 |
| 190 | Wiktor żąda ujednolicenia i zwołania synodów | Euzebiusz, HE V,23 |
| 190-195 | List Polikratesa: apostołowie Jan i Filip zachowywali 14 nisan | Euzebiusz, HE V,24,2-8 |
| 190-195 | Wiktor ogłasza wyłączenie kościołów Azji ze wspólnoty | Euzebiusz, HE V,24,9 |
| 190-195 | Biskupi ganią Wiktora; list Ireneusza; ekskomunika nie utrzymuje się | Euzebiusz, HE V,24,10-17 |
| 325 | Sobór nicejski: Pascha nie może być obchodzona „z Żydami” | list Konstantyna, Euzebiusz, Vita Constantini III,18-19 |
| V w. | Kwartodecymanie wciąż istnieją i są ścigani jako heretycy | Sokrates Scholastyk, HE VI,19; VII,29 |
Sto trzydzieści lat po liście Polikratesa sprawę zamknął nie synod prowincjonalny, lecz sobór zwołany przez cesarza. Praktyka azjatycka została uznana za niedopuszczalną, a ci, którzy przy niej trwali, stali się formalnie heretykami. Ostatnie wzmianki o ściganych kwartodecymanach pochodzą z V wieku.
Dlaczego ten epizod jest ważny
Po pierwsze, jest to najsilniejsze pozabiblijne świadectwo o praktyce apostolskiej w sprawie kalendarza. Polikrates powołuje się na Jana i Filipa publicznie, w liście adresowanym do przeciwnika, w sporze, w którym każdy fałsz zostałby natychmiast wytknięty. Rzym odpowiedział ekskomuniką, a nie zaprzeczeniem faktom.
Po drugie, jest to pierwsza udokumentowana próba narzucenia woli kościołom spoza własnego miasta przez biskupa Rzymu — i próba nieudana, publicznie skarciona przez innych biskupów. Kto szuka w II wieku instytucji rozstrzygającej spory dla całego chrześcijaństwa, ten w tym epizodzie jej nie znajdzie; znajdzie natomiast jej pierwszą próbę i granicę, o którą się ona wówczas rozbiła.
Po trzecie, pokazuje mechanizm, który powtórzy się w tej sekcji wielokrotnie: zmiana nie przychodzi jako otwarte odrzucenie Bożego przepisu, lecz jako żądanie jedności. Wiktor nie napisał, że Kpł 23 nie obowiązuje. Napisał, że wszyscy mają robić tak samo.
Czego nie powtarzamy
„Kwartodecymanie byli sabatarianami — bronili soboty”. Nie o to szło. Spór dotyczył wyłącznie daty Paschy: czternasty nisan czy najbliższa niedziela. Źródła sporu w ogóle nie poruszają kwestii tygodniowego dnia odpoczynku. Wspólnoty azjatyckie zapewne odnosiły się do szabatu z szacunkiem — ale to inne zagadnienie, dokumentowane innymi tekstami, i zlewanie obu tematów osłabia oba.
„Papież Wiktor rządził wówczas całym kościołem”. Nie rządził — i właśnie to pokazuje ten epizod. Model jednego biskupa krystalizował się w samym Rzymie dopiero około połowy II wieku, a Wiktor jest pierwszym, który próbuje władzy ponadlokalnej. Zostaje za to publicznie zganiony przez kolegów, a jego decyzja nie wchodzi w życie. Późniejsze listy nieprzerwanej sukcesji rzymskiej dla I i II wieku są konstrukcjami budowanymi po fakcie.
„Wielkanoc pochodzi od babilońskiej bogini Isztar”. To pseudoetymologia bez żadnego oparcia; angielskie Easter Beda Czcigodny wywodził od germańskiej Eostre, a polska „Wielkanoc” nie ma z tym nic wspólnego. Rzeczywisty problem jest doskonale udokumentowany i o wiele poważniejszy: odejście od daty z Kpł 23 i przesunięcie akcentu z ofiary Baranka — i o tym właśnie mówią listy u Euzebiusza. Sensacja tylko zaciemnia mocny, źródłowy argument.
„Ekskomunika Wiktora odcięła Azję od reszty chrześcijaństwa”. Nie odcięła. Została ogłoszona, ale zablokowana przez sprzeciw innych biskupów, w tym Ireneusza. Rzetelna formuła brzmi: próba została podjęta, spotkała się z odporem i nie weszła w życie — a mimo to wyznaczyła kierunek, którym poszedł sobór nicejski sto trzydzieści lat później.
„Polikrates wierzył dokładnie w to, w co my”. O jego poglądach wiemy tyle, ile mówi jego list: bronił obchodzenia Paschy czternastego nisan, powoływał się na apostołów i uważał to za sprawę posłuszeństwa Bogu. Wszystko ponad to byłoby dopisywaniem. Siła tego dokumentu polega na tym, czego dowodzi, a nie na tym, czego moglibyśmy sobie życzyć.
Co na to Pismo
Zdanie, którym Polikrates zakończył swój list, pochodzi z odpowiedzi apostołów przed najwyższym trybunałem ich własnego narodu:
Wtedy Piotr i apostołowie odpowiedzieli: Bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi.
Dz 5,29
Zasada, do której odwoływał się, pisząc „niczego nie dodając ani nie ujmując”, zapisana jest w Prawie:
Nie dodawajcie do słowa, które ja wam nakazuję, ani z niego nie ujmujcie, abyście przestrzegali przykazań Pana, waszego Boga, które ja wam nakazuję.
Pwt 4,2
A sama data, o którą toczył się cały spór, stoi w Prawie od czasów wyjścia z Egiptu:
W pierwszym miesiącu, czternastego dnia tego miesiąca, o zmierzchu, jest Pascha Pana.
Kpł 23,5
Sędziwy biskup Efezu przegrał ten spór — nie w roku 190, lecz stopniowo, przez następne stulecia. Jego list jednak przetrwał, i to w dziele autora, który go nie popierał. Dlatego wiemy dziś, że w drugim wieku ktoś jeszcze pamiętał, jak obchodził Paschę apostoł Jan, i że nie uznał tego za rzecz podlegającą negocjacji.







