Bojaźń Pana należy do tych zwrotów, które polszczyzna oddaje wiernie i właśnie dlatego myląco. Słowo „bojaźń” podsuwa strach, a strach podsuwa karę — i czytelnik otrzymuje obraz religii opartej na lęku. Tymczasem hebrajskie wyrażenie jirat Jahwe opisuje raczej postawę niż emocję: uznanie, kim jest Bóg, i wynikającą z tego ostrożność w postępowaniu. W tekście UBG sama fraza pada czternaście razy i prawie zawsze w towarzystwie mądrości, wiedzy albo sprawiedliwego sądu, a nie w towarzystwie trwogi.
Co Pismo z nią zestawia
Najmocniejszy dowód to sąsiedztwo. Gdyby chodziło o przerażenie, zwrot stałby obok słów o ucieczce i drżeniu. Stoi obok mądrości:
Bojaźń Pana jest początkiem wiedzy, ale głupcy gardzą mądrością i karnością.
Prz 1,7
Bojaźń Pana jest początkiem mądrości; prawdziwego rozumu nabywają wszyscy, którzy wypełniają jego przykazania; jego chwała trwa na wieki.
Ps 111,10
Hiob idzie dalej i po prostu utożsamia jedno z drugim, dokładając praktyczne dopowiedzenie o odstąpieniu od zła:
A do człowieka powiedział: Oto bojaźń Pana, ona jest mądrością, a odstąpienie od zła jest rozumem.
Hi 28,28
Psalm 19 dokłada określenie, które do lęku w ogóle nie pasuje. Strach nie bywa czysty ani trwały — postawa bywa:
Bojaźń Pana jest czysta, trwająca na wieki; sądy Pana prawdziwe, wszystkie są słuszne.
Ps 19,9
Przysłowia definiują ją jeszcze konkretniej, przez to, czego nienawidzi, i przez to, co daje:
Bojaźń Pana to nienawidzić zła. Ja nienawidzę pychy, wyniosłości, złej drogi i ust przewrotnych.
Prz 8,13
Bojaźń Pana jest źródłem życia, by uniknąć sideł śmierci.
Prz 14,27
Postawa, której można nauczyć
Rozstrzygające jest to, że bojaźni Pana da się nauczyć. Emocji się nie naucza, nawyku i rozeznania owszem. Psalmista zaprasza do tego wprost:
Chodźcie, synowie, słuchajcie mnie; nauczę was bojaźni Pana.
Ps 34,11
Ten sam wniosek płynie ze sceny pod Synajem. Mojżesz mówi ludowi dwie rzeczy, które w polskim uchu brzmią sprzecznie: żeby się nie bali, a jednocześnie żeby bojaźń Boga była przed ich obliczem. Sprzeczności nie ma, bo mowa o dwóch różnych rzeczach — panika ma zniknąć, właściwa proporcja ma zostać:
Mojżesz odpowiedział ludowi: Nie bójcie się. Bóg bowiem przyszedł, aby was wystawić na próbę i żeby jego bojaźń była przed waszym obliczem, byście nie grzeszyli.
Wj 20,20
Nie tylko wewnętrzna postawa
Zwrot ma też zastosowanie zewnętrzne i polityczne. Kronikarz opisuje nim to, co spadło na sąsiednie królestwa i powstrzymało je od wojny:
A bojaźń Pana padła na wszystkie królestwa ziemi położone dokoła Judy i nie śmiały walczyć przeciwko Jehoszafatowi.
2 Krn 17,10
A w mowie do sędziów bojaźń Pana staje się wprost normą procedury sądowej: ma powstrzymać stronniczość i przekupstwo.
Niech więc będzie w was bojaźń Pana. Strzeżcie się i czyńcie sprawiedliwość. Nie ma bowiem nieprawości u Pana, Boga naszego, i nie ma względu na osoby ani przyjmowania darów.
2 Krn 19,7
Co z niej wynika w praktyce
Zwrot ma w Piśmie konsekwencje mierzalne, a nie tylko wewnętrzne. Obok wyrażenia z imieniem Bożym Biblia używa przy tym zwrotu bliźniaczego, ze słowem Bóg — i to on pojawia się w scenach najbardziej praktycznych. Położne w Egipcie bały się Boga i dlatego nie wykonały rozkazu króla. Józef uspokaja braci, mówiąc, że boi się Boga. Nehemiasz tłumaczy bojaźnią Bożą, dlaczego jako namiestnik nie obciążał ludu daninami, choć jego poprzednicy to robili. Abraham ocenia obce miasto, zakładając, że nie ma w nim bojaźni Bożej, i z tego założenia wyprowadza wniosek, że jego życie jest zagrożone. We wszystkich tych przypadkach chodzi o to samo: istnieje instancja wyższa niż ta, która akurat stoi naprzeciw i grozi. Kto się z nią liczy, postępuje inaczej niż ten, kto liczy się wyłącznie z bezpośrednim naciskiem. Dlatego księgi mądrościowe traktują tę postawę jako punkt wyjścia poznania, a nie jako jego ozdobę.
Gdzie rodzi się nieporozumienie
Pierwszy błąd to redukcja do emocji. Czytelnik pyta sam siebie, czy odczuwa lęk przed Bogiem, i uznaje, że skoro nie odczuwa, to czegoś mu brakuje. Biblia mierzy tę postawę inaczej — po nienawiści do zła, po sprawiedliwym sądzie, po przestrzeganiu przykazań.
Drugi błąd to przeciwstawienie bojaźni miłości, tak jakby jedna wykluczała drugą. Powtórzone Prawo zestawia je w jednym zdaniu jako części tego samego żądania, więc opozycja jest naszym dodatkiem, nie tekstu.
Trzeci błąd polega na tym, że słowo „Pan” zasłania imię. UBG, jak większość przekładów, zastępuje tetragram słowem Pan. W oryginale mowa o bojaźni Jahwe, czyli o odniesieniu do konkretnej, znanej z przymierza osoby, a nie o ogólnej religijnej trwodze wobec bóstwa.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, gdzie dokładnie w hebrajskim przebiega granica między bojaźnią jako czcią a bojaźnią jako zwykłym strachem — ten sam rdzeń obsługuje oba znaczenia, a rozstrzyga wyłącznie kontekst. W kilku miejscach kontekst jest niejednoznaczny i tłumacze idą w różne strony. Nie wiemy również, czy zwrot był w starożytnym Izraelu terminem technicznym mądrościowym, czy potocznym określeniem pobożności, które księgi mądrościowe dopiero wyostrzyły. Sama Biblia nie daje na to odpowiedzi.
Zobacz też: Imię Boga (Jahwe) · Jahwe · Nehemiasz · Abraham · Mojżesz — znaczenie imienia · Józef — znaczenie imienia







