Baptizo (βαπτίζω, transliteracja baptizō, Strong G0907) to czasownik, który w Nowym Testamencie pojawia się 81 razy i którego polskie przekłady w zasadzie nie tłumaczą, tylko zastępują innym słowem — „chrzcić”. Tymczasem greka nie miała tu żadnego terminu religijnego. Baptizo było zwykłym, technicznym słowem oznaczającym zanurzenie: czynność, którą wykonuje się na tkaninie, na naczyniu, na tonącym statku i na człowieku wchodzącym do wody.
Baptizo: zanurzyć, pogrążyć, zatopić
Podstawą jest krótszy czasownik bapto — umoczyć, zanurzyć na chwilę, na przykład kęs chleba w misie albo tkaninę w barwniku. Baptizo jest jego formą wzmocnioną i oznacza zanurzenie pełne, całkowite, takie po którym przedmiot znajduje się pod powierzchnią. W grece opisywano nim zatapianie okrętów, pogrążanie się w wodzie i — przenośnie — bycie czymś przytłoczonym, jak długami albo snem.
Grecki przekład Starego Testamentu użył baptizo w opowieści o Naamanie, który zanurza się siedmiokrotnie w Jordanie i wychodzi oczyszczony z trądu. To ważny trop, bo pokazuje naturalne środowisko tego słowa: obmycia rytualne Izraela. Prawo nakazywało zanurzenia oczyszczające przy różnych okazjach, a w czasach Jeszui przy domach, świątyni i wspólnotach funkcjonowały zbiorniki zwane mykwami — baseny ze stopniami, do których się schodziło i w których zanurzało się całe ciało.
Dlatego pierwsi słuchacze Jana Chrzciciela nie potrzebowali wyjaśnień, na czym rzecz polega. Nowością nie była czynność, lecz jej znaczenie: zanurzenie nie po zaciągnięciu nieczystości obrzędowej, ale na znak zawrócenia z drogi grzechu. Interlinia oddaje 81 wystąpień baptizo formami czasownika „chrzcić”, ale pod spodem stoi zawsze to samo: zanurzać.
Gdzie w Piśmie występuje baptizo
Osiemdziesiąt jeden wystąpień koncentruje się w ewangeliach i Dziejach Apostolskich, a poza tym w listach Pawła, gdzie słowo pracuje już jako obraz teologiczny. Pierwsze mocne użycie należy do Jana Chrzciciela.
„Ja was chrzczę wodą ku pokucie; ten zaś, który idzie za mną, jest mocniejszy ode mnie; nie jestem godny nosić mu obuwia. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem.” — Mt 3,11 (UBG)
Zwróć uwagę na konstrukcję: Jan zanurza w wodzie, ten, który idzie za nim, będzie zanurzał w Duchu Świętym i ogniu. Zdanie działa tylko dlatego, że baptizo znaczy „pogrążać w czymś” — można w tym samym słowie mówić o wodzie i o Duchu, bo obraz jest jeden: bycie całkowicie objętym żywiołem. Opis zanurzenia dworzanina etiopskiego pokazuje z kolei stronę praktyczną.
„Kazał więc zatrzymać wóz. Obaj, Filip i eunuch, zeszli do wody i ochrzcił go.” — Dz 8,38 (UBG)
Tekst notuje, że obaj zeszli do wody — szczegół zbędny, gdyby chodziło o gest wykonywany przy studni albo dzbanie. Łukasz opisuje to tak, jak opisywano wejście do mykwy.
Jak baptizo działa w listach
Paweł buduje na fizycznym znaczeniu słowa cały wywód o nowym życiu wierzącego.
„Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy ochrzczeni w Jezusie Chrystusie, w jego śmierci zostaliśmy ochrzczeni?” — Rz 6,3 (UBG)
Obraz jest czytelny wyłącznie przy zachowaniu sensu „zanurzyć”: zejście pod wodę to pogrzeb, wyjście z niej to powstanie. Zanurzenie w śmierci Mesjasza oznacza, że stare życie zostało pochowane razem z nim. W Liście do Galacjan pojawia się drugie skojarzenie — to z tkaniną zanurzaną w barwniku.
„Bo wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyodzialiście się w Chrystusa.” — Ga 3,27 (UBG)
Zanurzeni w Mesjasza „przyodzialiście się” w niego. Materiał wyjęty z kadzi jest ten sam, ale ma już inny kolor i nie da się go z niego wyprać. W Dziejach zanurzenie pojawia się natomiast jako element odpowiedzi na pytanie, co robić po usłyszeniu ewangelii.
„Wtedy Piotr powiedział do nich: Pokutujcie i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na przebaczenie grzechów, a otrzymacie dar Ducha Świętego.” — Dz 2,38 (UBG)
Kolejność jest tu wyraźna: najpierw zawrócenie, potem zanurzenie, a dar Ducha jako Boża odpowiedź. Zanurzenie nie zastępuje decyzji ani jej nie wyprzedza.
Czego nie oddaje polskie „chrzcić”
Polski czasownik „chrzcić” nie ma nic wspólnego z zanurzaniem. Wywodzi się od słowa oznaczającego Mesjasza — tego samego rdzenia co „chrześcijanin” — i przyszedł do nas z misją zachodnią jako gotowy termin kościelny. Tam, gdzie greka mówiła o czynności możliwej do wykonania na czymkolwiek, polszczyzna postawiła słowo, które od początku znaczy tylko jedno: udzielić sakramentu.
Skutki tej podmiany są dwa. Pierwszy: znika obraz. Zdania o pogrzebaniu i powstaniu, o zanurzeniu w Duchu, o przyodzianiu się w Mesjasza tracą swój konkret i stają się metaforami bez punktu zaczepienia. Drugi: samo słowo przestaje mówić cokolwiek o formie, więc dyskusja o niej musi się toczyć poza tekstem. Leksyka nie rozstrzyga wszystkiego, co spory o obrzęd chciałyby rozstrzygnąć — ale rozstrzyga jedno: znaczeniem baptizo jest zanurzenie, nie polanie.
Ginie też trzecia rzecz — bezpośredniość wezwania. Ananiasz mówi do Szawła zdanie, które w polskim brzmi jak formuła liturgiczna, a w grece jest poleceniem do natychmiastowego wykonania.
„Dlaczego teraz zwlekasz? Wstań, ochrzcij się i obmyj swoje grzechy, wzywając imienia Pana.” — Dz 22,16 (UBG)
Dlaczego to ważne dla czytelnika Pisma
Kiedy w polskim tekście wstawisz sobie w myślach „zanurzyć” w miejsce „chrzcić”, wiele zdań zaczyna wyglądać inaczej. Nakaz misyjny przestaje być poleceniem administrowania obrzędu, a staje się opisem tego, jak powstaje uczeń.
„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego;” — Mt 28,19 (UBG)
Uczenie i zanurzanie idą tu razem: nie ma zanurzenia bez nauczania ani nauczania, które kończy się na wiedzy. To samo widać w podsumowaniu Ewangelii Marka.
„Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.” — Mk 16,16 (UBG)
Warunkiem jest wiara; zanurzenie jest jej publicznym potwierdzeniem, znakiem przejścia widocznym dla wspólnoty. Dlatego w Dziejach zanurzają się ludzie, którzy najpierw usłyszeli i uwierzyli — kolejność ta jest w tekście konsekwentna. Odzyskanie dosłownego znaczenia baptizo nie jest więc czepianiem się słów. To odzyskanie obrazu, na którym cała ta praktyka została w Nowym Testamencie zbudowana: człowiek wchodzi do wody jako ktoś, kto umiera, i wychodzi jako ktoś, kto żyje.
Zobacz też: Tekst interlinearny · Łukasz — znaczenie imienia · Paweł — znaczenie imienia · Ananiasz — znaczenie imienia







