Sąd ostateczny kojarzy się przede wszystkim z tronem i wyrokiem. Ewangelie mówią o nim jednak także w innym języku — jako o żniwie, w którym ktoś musi wykonać robotę. Wykonawcami są w tych opisach aniołowie i warto zobaczyć dokładnie, co im przypisano, a czego nie.
Wyjaśnienie przypowieści
Nieprzyjacielem, który go posiał, jest diabeł, żniwem jest koniec świata, a żniwiarzami są aniołowie. Jak więc zbiera się kąkol i spala w ogniu, tak będzie przy końcu tego świata. Syn Człowieczy pośle swoich aniołów, a oni zbiorą z jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy popełniają nieprawość; I wrzucą ich do pieca ognistego. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Mt 13,39-42
To rzadki przypadek, w którym Jeszua sam rozszyfrowuje obrazy, jeden po drugim. Nieprzyjaciel, żniwo, żniwiarze — wszystko zostaje nazwane. Czasowniki przypisane aniołom są czynnościowe: zbiorą i wrzucą. Nie ma wśród nich ani jednego oznaczającego rozstrzyganie. Posyła ich Syn Człowieczy, a to znaczy, że działają na rozkaz i w cudzej sprawie.
Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych; I wrzucą ich do pieca ognistego. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
Mt 13,49-50
Kilka wersetów dalej ten sam schemat wraca w przypowieści o sieci, tym razem bez kąkolu i pszenicy. Powtórzenie w obrębie jednego rozdziału nie zostawia miejsca na przypadek: wyjście aniołów i oddzielenie złych od sprawiedliwych jest stałym elementem obrazu końca.
Ta sama praca w drugą stronę
Pośle on swoich aniołów z potężnym głosem trąby i zgromadzą jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.
Mt 24,31
Wówczas pośle swoich aniołów i zgromadzi swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do krańca nieba.
Mk 13,27
Łatwo przeoczyć, że gromadzenie dotyczy również wybranych. Ci sami posłani aniołowie zbierają ich z czterech stron świata. Rola nie jest więc karząca z natury — jest wykonawcza, a kierunek zależy od tego, kogo się zbiera. Obraz trąby dodaje do tego moment ogłoszenia.
Przyjście w chwale
Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale i wszyscy święci aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swojej chwały.
Mt 25,31
A wam, uciśnionym, dać odpoczynek wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej mocy; W ogniu płomienistym wywierając zemstę na tych, którzy Boga nie znają i nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa.
2 Tes 1,7-8
Oba teksty pokazują ich w orszaku, a nie w roli sędziów. U Mateusza Syn Człowieczy przychodzi ze świętymi aniołami i dopiero wtedy zasiada na tronie — kolejność jest wymowna, bo tron pojawia się po ich przybyciu i należy tylko do Niego. Paweł mówi o aniołach mocy towarzyszących objawieniu się Pana.
Obrazy z Apokalipsy
I inny anioł wyszedł ze świątyni, która jest w niebie, mając także ostry sierp. Potem od ołtarza wyszedł inny anioł, który miał władzę nad ogniem i zawołał donośnym głosem do tego, który miał ostry sierp: Zapuść swój ostry sierp i zbierz grona winorośli ziemi, bo dojrzały jej winne grona. I rzucił anioł swój ostry sierp na ziemię, i zebrał grona winorośli ziemi, i wrzucił je do wielkiej tłoczni gniewu Boga.
Ap 14,17-19
I zobaczyłem anioła zstępującego z nieba, mającego klucz do otchłani i wielki łańcuch w ręce.
Ap 20,1
Apokalipsa podejmuje ten sam język żniwa i dokłada narzędzia: sierp, ogień, klucz i łańcuch. Anioł zapuszcza sierp, ale robi to na zawołanie innego anioła, który wychodzi od ołtarza. Nawet w obrębie samego wykonania jest więc polecenie i wykonawca, a nie samodzielna inicjatywa. Warto zauważyć, jak konsekwentnie Pismo trzyma ten podział. W żadnym z tych opisów anioł nie ogłasza wyroku, nie przemawia w czyjejś sprawie i nie zwraca się do sądzonych. Robi to, co mu powiedziano, i tyle tekst o nim mówi.
Zarzut: przecież sądzi Bóg
Bo Ojciec nikogo nie sądzi, lecz cały sąd dał Synowi;
J 5,22
Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo czemu lekceważysz swego brata? Wszyscy bowiem staniemy przed trybunałem Chrystusa.
Rz 14,10
I zobaczyłem wielki biały tron i zasiadającego na nim, sprzed którego oblicza uciekła ziemia i niebo, i nie znaleziono dla nich miejsca. I zobaczyłem umarłych, wielkich i małych, stojących przed Bogiem, i otwarto księgi. Otwarto też inną księgę, księgę życia. I osądzeni zostali umarli według tego, co było napisane w księgach, to znaczy według ich uczynków.
Ap 20,11-12
Ten zarzut jest słuszny i nie stoi w sprzeczności z poprzednimi tekstami. Cały sąd został dany Synowi, wszyscy staniemy przed Jego trybunałem, a przy białym tronie otwierane są księgi i to według nich zapada rozstrzygnięcie. Podział ról jest w Piśmie konsekwentny: rozstrzyga Bóg, wykonanie ma swoich wykonawców. Nigdzie nie ma anioła, który ocenia, waży albo decyduje o czyimś losie.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, po czym aniołowie rozpoznają jednych i drugich. To pytanie narzuca sama przypowieść: wcześniej słudzy chcieli wyrwać kąkol, a gospodarz nie pozwolił, bo groziło to wyrwaniem pszenicy. Skoro dla sług rozróżnienie było niemożliwe, powstaje pytanie, na jakiej podstawie dokonają go żniwiarze. Tekst tego nie tłumaczy ani słowem.
Nie wiemy, ilu aniołów w tym uczestniczy ani czy jest to zadanie stałe, czy jednorazowe. Nie wiemy, czy określenie żniwiarzy jest nazwą funkcji, czy tylko elementem obrazu — a to dwie różne rzeczy, bo przypowieść mówi językiem porównania i sam Nauczyciel objaśnia w niej tylko część elementów.
Nie wiemy, czym dokładnie jest piec ognisty. Zwrot pada w obu przypowieściach jako element tego samego obrazu żniwa i spalania, więc nie da się rozstrzygnąć, ile w nim opisu, a ile porównania. Nie wiemy też, czy aniołowie mają jakikolwiek udział w tym, co poprzedza wykonanie. Wszystko, co Pismo im tutaj przypisuje, to posłuszne wykonanie już zapadłego rozstrzygnięcia — i na tym warto poprzestać, bo każdy krok dalej dopisuje im kompetencje, których tekst nie daje.







