Abdiasz to najkrótsza księga Tanach — dwadzieścia jeden wersetów, jeden temat, jeden adresat. Właśnie ta zwięzłość pozwala zobaczyć budowę wyroczni prorockiej bez rozpraszania się: zarzut, uzasadnienie, wyrok, zapowiedź.
Kim jest adresat
Widzenie Abdiasza. Tak mówi Pan Bóg o Edomie: Usłyszeliśmy wieść od Pana, a posłaniec został wysłany do narodów: Powstańcie, wyruszmy przeciwko niemu do bitwy.
Ab 1,1
Księga nie przedstawia proroka. Nie podaje jego rodu, miejsca ani czasu, w którym mówił; od razu przechodzi do rzeczy. Adresatem jest Edom, a wieść ma charakter wezwania do wojny przeciw niemu. Warto zauważyć, że pierwsze zdanie mówi w liczbie mnogiej — usłyszeliśmy — jakby prorok występował jako jeden ze słuchających, a nie jako jedyny odbiorca objawienia.
Ezaw powiedział więc do Jakuba: Daj mi jeść, proszę cię, z tej czerwonej potrawy, bo jestem spracowany. Dlatego nadano mu imię Edom.
Rdz 25,30
Ten werset z Księgi Rodzaju wyjaśnia, dlaczego cała rzecz jest tak ciężka. Edom to Ezaw, brat Jakuba. Wyrocznia nie dotyczy więc obcego ludu, lecz najbliższego krewnego — i tekst będzie do tego wracał, nazywając pokrzywdzonego bratem, a nie sąsiadem.
Zarzut pierwszy: pycha położenia
Pycha twego serca zwiodła cię, ty, który mieszkasz w rozpadlinach skalnych, masz swoje mieszkanie na wysokości; ty, który mówisz w swoim sercu: Któż mnie ściągnie na ziemię? Choćbyś wywyższył się jak orzeł, choćbyś założył swoje gniazdo wśród gwiazd, stamtąd cię strącę, mówi Pan.
Ab 1,3-4
Opis jest geograficzny i psychologiczny jednocześnie. Edom mieszkał w terenie górzystym, trudno dostępnym, i to poczucie nietykalności zostaje tu nazwane pychą serca. Pytanie w połowie wersetu jest cytatem z myśli samego Edomu.
Oto bowiem sprawię, że będziesz mały wśród narodów i wzgardzony między ludźmi. Zdradziła cię twoja zuchwałość i pycha twego serca, ty, który mieszkasz w rozpadlinach skalnych, który trzymasz się wysokich pagórków. Choćbyś założył swoje gniazdo wysoko jak orzeł, nawet stamtąd cię strącę, mówi Pan.
Jr 49,15-16
Jeremiasz zapisuje niemal ten sam obraz w niemal tym samym brzmieniu: skalne rozpadliny, gniazdo jak u orła, strącenie. Dwaj prorocy mówią to samo o tym samym adresacie, co jest w Piśmie rzadkie i warte odnotowania.
Zarzut właściwy
Z powodu przemocy wobec twego brata Jakuba okryje cię hańba i zostaniesz wykorzeniony na wieki.
Ab 1,10
Tu pada sedno. Nie chodzi o wojnę wypowiedzianą w dobrej wierze ani o spór graniczny, lecz o przemoc wobec brata. Pokrewieństwo nie łagodzi zarzutu — je zaostrza.
W dniu, gdy stałeś naprzeciwko, w dniu, gdy obcy brali do niewoli jego wojsko i gdy cudzoziemcy wchodzili w jego bramy i o Jerozolimę rzucali losy, to ty byłeś też jak jeden z nich.
Ab 1,11
Ten werset jest najbardziej charakterystyczny dla całej księgi. Edom stał naprzeciwko. Nie wyłamywał bram, nie rzucał losów o Jerozolimę — robili to obcy. A mimo to zdanie kończy się orzeczeniem, że był jak jeden z nich. Bierne przyglądanie się zostaje zrównane z udziałem.
Nie powinieneś był patrzeć na dzień swego brata, w dniu jego pojmania, ani cieszyć się z powodu synów Judy w dniu ich zniszczenia, ani mówić zuchwale w dniu ucisku.
Ab 1,12
Wyliczenie w tym wersecie jest stopniowaniem: patrzeć, cieszyć się, mówić zuchwale. Każdy z tych czasowników z osobna wydaje się drobiazgiem wobec rzezi, którą urządzali inni, i właśnie o to chodzi. Wyrocznia rozlicza z postawy, nie tylko z czynu.
Zasada wyroku
Bliski bowiem jest dzień Pana dla wszystkich narodów. Jak ty postępowałeś, tak postąpią z tobą. Twoja odpłata spadnie na twoją głowę.
Ab 1,15
Reguła jest podana wprost i ma zasięg szerszy niż Edom. Dzień Jahwe dotyczy wszystkich narodów, a miarą jest własne postępowanie mierzonego. To jedno z najbardziej zwięzłych sformułowań odpłaty w całym Piśmie. Ma ono też skutek dla samej wyroczni: skoro miara jest taka sama dla wszystkich, to Juda nie zostaje z niej wyjęty, choć w tej księdze występuje w roli pokrzywdzonego.
Zakończenie
A na górze Syjon będzie wybawienie i będzie ona święta, a dom Jakuba posiądzie swoje posiadłości.
Ab 1,17
I wstąpią wybawiciele na górę Syjon, aby sądzić górę Ezawa. I królestwo będzie należeć do Pana.
Ab 1,21
Księga nie kończy się na zniszczeniu. Ostatnie wersety mówią o wybawieniu na Syjonie i o odzyskaniu posiadłości, a końcowe zdanie przenosi całą sprawę na inny poziom: królestwo należy do Jahwe. Sąd nad górą Ezawa nie jest triumfem jednego narodu nad drugim, tylko elementem tego stwierdzenia.
Czego nie wiemy
Nie wiemy, kim był Abdiasz. Imię to nosi w Piśmie kilkanaście osób, a księga nie podaje o swoim autorze niczego — ani rodu, ani miejsca, ani króla, za którego panowania mówił. Nie wiemy, o którym zdobyciu Jerozolimy jest mowa; opis pasuje do więcej niż jednego wydarzenia, a tekst nie rozstrzyga. Nie wiemy, czy wyrocznia została kiedykolwiek Edomowi ogłoszona, czy była mową skierowaną do słuchaczy w Judzie. Nie wiemy wreszcie, kim są wybawiciele z ostatniego wersetu ani kiedy mieliby wstąpić na Syjon. Księga podaje zarzut i zasadę, nie kalendarz.
Zobacz też: Tanach · Jahwe · Jeremiasz — znaczenie imienia · Juda — znaczenie imienia







