Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Zbawienie i wiara

1 Koryntian 15 — jakie ciało otrzymają zmartwychwstali

Paweł odpowiada wprost: ciało zasiane w zniszczalności, a wzbudzone w niezniszczalności. Analiza całego 1 Koryntian 15 i tekstów, które ten obraz komplikują.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 6 min czytania
1 Koryntian 15 — jakie ciało otrzymają zmartwychwstali
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Pytanie postawili sami Koryntianie i Paweł je cytuje, zanim odpowie. Jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie autor Nowego Przymierza zatrzymuje się nad mechaniką przyszłej nadziei, zamiast poprzestać na zapewnieniu. Odpowiedź opiera się na jednym obrazie, do którego wraca przez kilkanaście wersetów.

Lecz powie ktoś: Jak umarli są wskrzeszani i w jakim ciele przychodzą? Głupcze! To, co siejesz, nie ożyje, jeśli nie obumrze. I to, co siejesz, to nie ciało, które ma powstać, ale gołe ziarno, na przykład pszeniczne lub jakieś inne. Bóg zaś daje mu ciało, jakie chce, a każdemu z ziaren właściwe jemu ciało.

1 Kor 15,35-38

Ziarno i to, co z niego wyrasta

Porównanie do ziarna rozstrzyga dwie rzeczy naraz. Po pierwsze: między tym, co złożono w ziemię, a tym, co wschodzi, jest ciągłość — z pszenicy nie wyrasta jęczmień. Po drugie: podobieństwo nie jest podobieństwem wyglądu, bo kłos nie przypomina ziarna. Paweł buduje na tym cztery przeciwstawienia, i żadne z nich nie mówi o zamianie ciała na coś bezcielesnego.

Tak też jest ze zmartwychwstaniem umarłych. Sieje się ciało w zniszczalności, a jest wskrzeszane w niezniszczalności; Sieje się w niesławie, a jest wskrzeszane w chwale, sieje się w słabości, a jest wskrzeszane w mocy; Sieje się ciało cielesne, a jest wskrzeszane ciało duchowe. Jest ciało cielesne, jest też ciało duchowe.

1 Kor 15,42-44

Kluczowe jest ostatnie z tych przeciwstawień. Określenia oddawane jako cielesne i duchowe nie opisują tworzywa, tylko to, co danym ciałem kieruje i co je ożywia. Gdyby chodziło o zamianę materii na ducha, całe porównanie do ziarna traciłoby sens, bo ziarno i kłos są z tej samej substancji.

Adam i ostatni Adam

Dalej Paweł podpiera się opisem stworzenia i wprowadza układ dwóch reprezentantów. Pierwszy człowiek wyznacza to, czym jesteśmy teraz; drugi — to, czym będziemy. Zmiana nie polega na ucieczce z ciała, lecz na zmianie tego, jakiego rodzaju ciało nosimy.

Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. Jednak pierwsze nie jest to, co duchowe, ale to, co cielesne, potem duchowe. Pierwszy człowiek z ziemi – ziemski, drugi człowiek – sam Pan z nieba. Jaki jest ten ziemski, tacy i ziemscy; a jaki jest niebieski, tacy i niebiescy. A jak nosiliśmy obraz ziemskiego, tak będziemy nosili obraz niebieskiego.

1 Kor 15,45-49

To zaś mówię, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego ani to, co zniszczalne, nie odziedziczy tego, co niezniszczalne. Oto oznajmiam wam tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni; W jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni. To bowiem, co zniszczalne, musi przyodziać się w to, co niezniszczalne, a to, co śmiertelne, przyoblec się w nieśmiertelność.

1 Kor 15,50-53

Zdanie o ciele i krwi bywa czytane jako zaprzeczenie cielesności zmartwychwstania, ale w tym samym akapicie Paweł mówi o przyodzianiu i przemienieniu, nie o odrzuceniu. Chodzi o zniszczalność, a nie o materialność jako taką — to zniszczalne ma przyoblec się w to, co niezniszczalne.

Co dopowiadają inne teksty

Trzy fragmenty dokładają szczegóły, których w Koryntian nie ma. Wzorem jest ciało samego Mesjasza po zmartwychwstaniu, a nie jakiś stan opisany osobno.

Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa. On przemieni nasze podłe ciało, aby było podobne do jego chwalebnego ciała, zgodnie ze skuteczną mocą, którą też może poddać sobie wszystko.

Flp 3,20-21

Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Wiemy jednak, że gdy on się objawi, będziemy podobni do niego, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest.

1 J 3,2

Ci, którzy są mądrzy, będą świecić jak blask firmamentu, a ci, którzy przyprowadzili wielu do sprawiedliwości – jak gwiazdy na wieki wieków.

Dn 12,3

Jan robi przy tym rzecz rzadką: przyznaje, że nie wie. Mówi, czym jesteśmy teraz i na czym polega pewność, a o samej postaci przyszłego stanu stwierdza, że jeszcze się nie objawiła.

Zastrzeżenia, których nie da się pominąć

Relacje z tygodni po zmartwychwstaniu opisują ciało bardzo konkretne: dotykalne, jedzące, noszące ślady ran. Jeśli jest ono wzorem, obraz staje się bardziej fizyczny, niż sugerowałoby samo słowo o ciele duchowym.

Popatrzcie na moje ręce i nogi, że to jestem ja. Dotknijcie mnie i zobaczcie, bo duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że ja mam. Kiedy to powiedział, pokazał im ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i dziwili się, zapytał ich: Macie tu coś do jedzenia? I podali mu kawałek pieczonej ryby i plaster miodu. A on wziął i jadł przy nich.

Łk 24,39-43

Potem powiedział do Tomasza: Włóż tu swój palec i obejrzyj moje ręce, wyciągnij swoją rękę i włóż ją w mój bok, a nie bądź bez wiary, ale wierz.

J 20,27

Drugi List do Koryntian mówi o mieszkaniu i o lęku przed nagością, co niektórzy czytają jako okres bez ciała między śmiercią a zmartwychwstaniem. Zdanie Jeszui o aniołach idzie jeszcze dalej i usuwa jedną z podstawowych funkcji ciała.

Wiemy bowiem, że jeśli zostanie zniszczony ten namiot naszego ziemskiego mieszkania, to mamy budowlę od Boga, dom nie ręką uczyniony, wieczny w niebiosach. Dlatego w tym wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz dom z nieba; Jeśli tylko zostaniemy znalezieni odziani, a nie nadzy. Bo my, którzy jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie pragniemy być rozebrani, ale przyodziani, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie.

2 Kor 5,1-4

Przy zmartwychwstaniu bowiem ani nie będą się żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie Boga w niebie.

Mt 22,30

Wreszcie opis stworzenia człowieka nie mówi o duszy włożonej w ciało, lecz o człowieku, który duszą się stał — a to podważa każdy model zakładający, że istotą sprawy jest uwolnienie z materii.

Wtedy Pan Bóg ukształtował człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. I człowiek stał się żywą duszą.

Rdz 2,7

Napięcie jest realne i biegnie wewnątrz tekstów jednego autora: ciało duchowe u Pawła i ciało dotykalne u Łukasza to nie są dwa sposoby powiedzenia tego samego. Czytelnik może uznać, że oba opisy odnoszą się do tej samej rzeczywistości oglądanej z dwóch stron, albo że relacje ewangeliczne opisują stan przejściowy przed wniebowstąpieniem. Żadnej z tych odpowiedzi Pismo nie podaje jako swojej.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, z czego zmartwychwstałe ciało jest zbudowane, bo Paweł konsekwentnie mówi o właściwościach, a nie o tworzywie. Nie wiemy, jaki jest związek między pogrzebanym ciałem a wzbudzonym — porównanie do ziarna daje ciągłość, ale nie mówi, na czym ta ciągłość polega u kogoś, po kim nie zostało nic. Nie wiemy, co znaczy, że nie będzie już małżeństwa, ani jakich jeszcze relacji ta uwaga dotyczy. Nie wiemy wreszcie, czy dwa zdania o rozpoznaniu — u Łukasza i u Jana — pozwalają wnioskować, że ludzie będą się nawzajem rozpoznawać, bo dotyczą jednej Osoby i jednej sytuacji.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora