Stela Merenptaha znana jest przede wszystkim jako najstarsza pozabiblijna wzmianka o „Izraelu”. Mniej znany jest jej możliwy odpowiednik obrazowy: seria płaskorzeźb wojennych na ścianach świątyni w Karnaku, w których część badaczy dostrzega scenę pokonanego Izraela z czasów faraona Merenptaha. To hipoteza pociągająca, ale — jak od razu trzeba zaznaczyć — do dziś sporna. Przyjrzyjmy się uczciwie temu, co wiemy, a czego nie.

Czym jest odkrycie
Chodzi o reliefy bitewne wykute na zewnętrznej, zachodniej ścianie tzw. Cour de la Cachette (Dziedzińca Skrytki) w wielkiej świątyni Amona w Karnaku, w dzisiejszym Luksorze w Egipcie. Same płaskorzeźby były znane od dawna i długo przypisywano je Ramzesowi II, ojcu Merenptaha.
Przełom przyniosła praca egiptologa Franka J. Yurco. W latach 70. XX wieku ponownie przeanalizował on te sceny i doszedł do wniosku, że nie należą do Ramzesa II, lecz do Merenptaha (panował ok. 1213–1203 p.n.e.). Swoje ustalenia opublikował naukowo jako „Merenptah’s Canaanite Campaign” (JARCE 23, 1986), a spopularyzował w głośnym artykule „3 200-letni obraz Izraelitów znaleziony w Egipcie” (Biblical Archaeology Review, 1990). Yurco powiązał reliefy z kampanią kananejską opisaną na steli Merenptaha, datowaną na 5. rok jego panowania (ok. 1208 p.n.e.).
Na ścianie widnieją cztery główne sceny bitewne. Pierwsza jest podpisana w inskrypcji jako Aszkelon; dwie kolejne Yurco zidentyfikował (już bez podpisów) jako Gezer i Jano’am. Wszystkie trzy przedstawiają szturm na obwarowane miasto. Scena czwarta jest inna: to walka w otwartym, pagórkowatym terenie z grupą ludzi, bez atakowanego miasta. To właśnie ten panel Yurco utożsamił z „Izraelem” ze steli — argumentując, że na steli Izrael jako jedyny opatrzony jest hieroglificznym wyznacznikiem „ludu” (grupy etnicznej), a nie „krainy” czy miasta-państwa.
Same reliefy pozostają na miejscu (in situ) na ścianie w Karnaku. Stela Merenptaha, odkryta przez Flindersa Petriego w 1896 r. w Tebach, przechowywana jest w Muzeum Egipskim w Kairze.
Powiązanie z Pismem
Stela — a według Yurco także reliefy — umieszcza lud o nazwie Izrael w Kanaanie u schyłku XIII wieku p.n.e. To dokładnie horyzont osadnictwa opisany w Piśmie: epoka Jozuego i Sędziów. Biblia przedstawia w tym okresie Izrael nie jako scentralizowane państwo z jednym miastem stołecznym, lecz jako przymierzową wspólnotę pokoleń zgromadzonych przed Jahwe. Właśnie taki obraz zamyka Księga Jozuego — zgromadzenie wszystkich plemion w Sychem:
„Potem Jozue zebrał wszystkie pokolenia Izraela w Sychem i zwołał starszych Izraela, jego naczelników, jego sędziów i jego przełożonych, a ci stawili się przed Bogiem.” (Joz 24,1, UBG)
Warto zauważyć zbieżność: egipski wyznacznik „ludu” przy słowie Izrael dobrze pasuje do biblijnego obrazu Izraela jako konfederacji pokoleń, a nie ukształtowanej monarchii. Nie znaczy to jednak, że relief „ilustruje” scenę z Księgi Jozuego — to raczej zgodność epoki i charakteru wspólnoty, a nie podpis pod konkretnym wydarzeniem biblijnym.
Co pewne, a co dyskutowane
Względnie pewne:
- Reliefy bitewne w Karnaku istnieją i są autentyczne.
- Stela Merenptaha istnieje, a większość uczonych czyta w niej nazwę „Izrael” jako lud w Kanaanie ok. 1208 p.n.e. — to najstarsza pozabiblijna wzmianka o Izraelu.
Dyskutowane:
- Czy reliefy w ogóle należą do Merenptaha. Nie wszyscy egiptolodzy przyjmują reatrybucję Yurco; m.in. Donald B. Redford bronił związku scen z Ramzesem II i kwestionował powiązanie reliefów ze stelą.
- Czy panel „otwartego terenu” przedstawia właśnie Izrael. Anson F. Rainey odrzucił tę identyfikację, twierdząc, że jest to ogólna scena plądrowania Kanaanu, a Izrael należy widzieć w postaciach koczowników Szasu z innej sceny. Nowsze prace (np. Dan’el Kahn) również lokują Izraelitów w scenach Szasu.
- Kluczowe zastrzeżenie: żadna z czterech scen nie jest podpisana słowem „Izrael”. Identyfikacja panelu jest więc wnioskiem interpretacyjnym, a nie faktem odczytanym z inskrypcji.
Znaczenie
Nawet gdyby odłożyć reliefy na bok, sama stela niezależnie kotwiczy istnienie ludu Izrael w Kanaanie w epoce Jozuego i Sędziów. To trwały, mocny punkt. Reliefy — jeśli Yurco ma rację — dodałyby do nazwy obraz: wizerunek Izraela jako ludu, a nie miasta. Trzeba jednak pozostać uczciwym: ten konkretny panel to hipoteza, wobec której poważni badacze zgłaszają sprzeciw.
Z perspektywy sola scriptura archeologia niczego Pismu nie „udowadnia” ani nie „zatwierdza” — Słowo Jahwe stoi mocą samego siebie. Dobrze jednak widzieć, że Izrael jest rozpoznawalny jako lud w ziemi Kanaan już w czasach, które Pismo opisuje. Strzeżmy się przy tym pokusy przeceniania: napis na steli to za mało, by rozstrzygnąć spór o reliefy, a i jednego, i drugiego nie należy przedstawiać jako „dowodu Biblii”.
Źródła
- Frank J. Yurco, „Merenptah’s Canaanite Campaign”, Journal of the American Research Center in Egypt 23 (1986), s. 189–215 (doi.org).
- Donald B. Redford, „The Ashkelon Relief at Karnak and the Israel Stela”, Israel Exploration Journal 36 (1986), s. 188–200 — głos przeciw reatrybucji.
- Michael G. Hasel, Domination and Resistance: Egyptian Military Activity in the Southern Levant, ca. 1300–1185 B.C., Brill, Leiden 1998.
- Dan’el Kahn, „The Order of Merenptah’s Reliefs at the Cour de la Cachette, Karnak and Its Implications”, Journal of the Society for the Study of Egyptian Antiquities 51 (2025), s. 15–44.
Zobacz też: Jahwe · Księga Jozuego · Tebach · Michael







