Na wschodnim skraju Judei, tam gdzie wyżyna urywa się w stronę doliny Jordanu i Morza Martwego, stoi łańcuch warowni na szczytach izolowanych wzgórz. Masada, Machaerus po drugiej stronie morza, Hyrkania, Sartaba zwana Aleksandrionem, Dok nad Jerychem. W literaturze popularnej wszystkie występują jako twierdze Heroda. To skrót, który gubi rzecz istotną: większość z nich Herod zastał, a nie założył.
Uwaga o źródłach
Wiedza o powstaniu tych warowni pochodzi z dwóch zespołów tekstów: z dzieł Józefa Flawiusza i z Ksiąg Machabejskich. Te ostatnie nie należą do kanonu Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej i traktujemy je tu jako źródło historyczne, nie jako Pismo. Kanon nie opowiada dziejów Hasmoneuszy i nie wymienia żadnej z tych twierdz z nazwy.
Co mówi teren
Wybór miejsc nie jest przypadkowy. Każda z tych warowni panuje nad odcinkiem drogi albo nad przejściem, a razem tworzą pas kontrolujący wschodnią granicę państwa oraz podejścia do Jerozolimy od strony pustyni. Każda ma ten sam problem — brak wody na szczycie — i to samo rozwiązanie: wykute w skale cysterny zbierające wodę deszczową sprowadzaną kanałami ze zboczy. Systemy cystern należą do najlepiej zachowanych elementów tych stanowisk i są zarazem najtrudniejsze do datowania, bo skała nie zawiera ceramiki.
Stan przebadania jest bardzo nierówny. Masada została przekopana szeroko, Machaerus w znacznej części. Aleksandrion i Hyrkania są rozpoznane tylko fragmentarycznie, a Dok w zasadzie śladowo. To znaczy, że obraz całego łańcucha składamy z bardzo różnej jakości kawałków.
Warto też zauważyć, po co takie warownie w ogóle stawiano. Nie były to garnizony pilnujące granicy w rozumieniu nowoczesnym. Służyły jako schronienie władcy i jego rodziny w razie przewrotu, jako skarbce, jako więzienia dla przeciwników politycznych i jako punkty, z których dawało się kontrolować ruch po drogach. Dlatego stoją na szczytach trudno dostępnych, a nie tam, gdzie wygodnie się mieszka.
Co jest sporne
Przypisanie konkretnych murów konkretnym władcom bywa niepewne. Herod przebudowywał te twierdze gruntownie, a przebudowa polega na wykorzystaniu tego, co stoi — więc mur hasmonejski często jest dziś fundamentem muru herodiańskiego i rozróżnienie opiera się na technice obróbki kamienia, na zaprawie i na monetach z warstw, a nie na czymkolwiek pewniejszym. Nawet w wypadku Masady, przekopanej najlepiej, zakres fazy najstarszej pozostaje przedmiotem dyskusji, podobnie jak to, którego z władców o tym samym imieniu Flawiusz miał na myśli, pisząc o jej założycielu.
Jedno zaczepienie w kanonie
Nowy Testament wspomina uwięzienie Jana Chrzciciela, nie podając miejsca:
Sam Herod bowiem kazał schwytać Jana i wtrącić go do więzienia z powodu Herodiady, żony swego brata Filipa, gdyż pojął ją za żonę.
Mk 6,17
Nazwę twierdzy — Machaerus — przekazuje dopiero Flawiusz. Archeologia dokłada trzecią warstwę: stanowisko istnieje, ma fazę wcześniejszą od Heroda i fazę herodiańską z zabudową pałacową. Trzy różne rodzaje świadectwa, z których żadne nie zastępuje pozostałych, i żadne nie mówi samo z siebie, gdzie dokładnie więziono Jana.
Czego to nie dowodzi
Istnienie tych twierdz nie potwierdza relacji Flawiusza o wydarzeniach, które się w nich rozegrały. Że budowla stała, wiemy z kamienia; co się w niej stało, wiemy wyłącznie z tekstu. To rozróżnienie znika w większości popularnych opisów i warto je trzymać.
Nie dowodzi też, że Ewangelia mówi o Machaerusie. Marek nie podaje nazwy. Utożsamienie jest bardzo prawdopodobne i oparte na niezależnym źródle, ale pozostaje utożsamieniem.
I nie pozwala rozstrzygnąć, kto co zbudował. Zdanie o hasmonejskich początkach Masady czy Machaerusa jest dziś ostrożnym wnioskiem, nie faktem zamkniętym — a stanowiska przebadane częściowo mogą ten obraz jeszcze zmienić. Pewne jest jedno i to warto zapamiętać: pustynna linia obrony Judei nie zaczęła się od Heroda. On ją odziedziczył, rozbudował i przypisał sobie.
Zobacz też: Ewangelia (besora) · Herod — znaczenie imienia · Marek — znaczenie imienia







