Kiedy czytamy w polskim przekładzie Starego Testamentu słowo PAN zapisane wersalikami, stoi za nim decyzja tłumacza: w tekście hebrajskim jest w tym miejscu imię własne Boga, cztery litery, które przywykliśmy oddawać jako Jahwe. Pytanie, co z tym imieniem zrobili starożytni tłumacze greccy, długo pozostawało bez materialnej odpowiedzi. Papirus Fouad 266 taką odpowiedź daje — częściową, ale konkretną.
Grecki zwój z hebrajskimi literami
Jest to zwój Księgi Powtórzonego Prawa po grecku, pochodzący z Egiptu i datowany na I wiek p.n.e. Zachował się w kilkuset fragmentach różnej wielkości. Jego cecha rozpoznawcza polega na tym, że w miejscach, gdzie tekst hebrajski ma imię Boże, kopista nie napisał greckiego słowa oznaczającego Pana ani żadnego jego skrótu, tylko wstawił cztery litery hebrajskie pismem kwadratowym — tym samym, którym pisano zwoje hebrajskie.
Widać przy tym, jak to robiono. Pierwszy pisarz przepisywał tekst grecki, zostawiając w odpowiednich miejscach puste przestrzenie, a imię wpisywał później ktoś inny, kto potrafił pisać po hebrajsku. Zostawione miejsce bywa nieco za szerokie na cztery litery, co widać po odstępach. To znaczy, że traktowanie imienia jako rzeczy osobnej było zaplanowaną procedurą warsztatową, a nie improwizacją.
Trzeba przy tym pamiętać, że pod jedną sygnaturą kryje się w tym wypadku więcej niż jeden rękopis. Fragmenty zaliczane do tego zespołu pochodzą z kilku różnych zwojów, a opisana wyżej praktyka dotyczy tego, w którym zachowały się partie Powtórzonego Prawa. Precyzja w tym miejscu jest ważna, bo w omówieniach popularnych cechy jednego rękopisu bywają przypisywane całej grupie.
Praktyka nie była jednolita
I tu potrzebna jest ostrożność, bo w tym punkcie popularne omówienia zwykle upraszczają. Fouad 266 nie jest świadkiem jednego obowiązującego zwyczaju, lecz jednym ze świadków kilku różnych rozwiązań stosowanych równolegle.
Inne wczesne rękopisy greckie zapisują imię literami starohebrajskimi, a więc archaicznym pismem odmiennym od kwadratowego. Jeszcze inne oddają je grecką transkrypcją brzmienia. W części wczesnych kopii występuje po prostu greckie słowo oznaczające Pana. Rękopisy chrześcijańskie stosują skrót pisany z poziomą kreską nad literami — ten sam zabieg, którym oznaczano także inne słowa uznane za święte. Mamy zatem cztery lub pięć zwyczajów, częściowo współczesnych sobie, a nie jedną praktykę zastąpioną drugą w jakimś jednym momencie.
Imię w Pieśni Mojżesza
Zachowane partie zwoju obejmują między innymi Pieśń Mojżesza, w której imię pada wielokrotnie:
Będę bowiem głosił imię Pana. Uznajcie wielkość naszego Boga.
Pwt 32,3
I dalej, w wyrzucie skierowanym do ludu:
Tak to odpłacasz Panu, ludu głupi i niemądry? Czy nie jest on twoim ojcem, który cię nabył dla siebie? Czy nie on cię uczynił i utwierdził?
Pwt 32,6
W miejscach odpowiadających polskiemu słowu PAN ten grecki zwój ma cztery litery hebrajskie. Czytelnik znający oba pisma widział więc na papirusie imię, którego reszta zdania nie tłumaczyła.
Czego to nie dowodzi
Nie dowodzi, że pierwotna Septuaginta w każdym rękopisie miała imię zapisane po hebrajsku. Świadków wczesnych jest niewiele, są fragmentaryczne i pochodzą z różnych środowisk; z kilku zwojów nie da się orzec o całej tradycji.
Nie dowodzi też niczego o tekście Nowego Testamentu. Nie zachował się ani jeden rękopis grecki ksiąg apostolskich z hebrajskim imieniem w tekście — we wszystkich znanych świadkach stoi w tych miejscach greckie słowo oznaczające Pana. Wstawianie imienia do Nowego Testamentu na podstawie zwojów starotestamentowych jest rekonstrukcją opartą na założeniu, a nie odczytem z rękopisu, i tak trzeba to nazywać.
I nie rozstrzyga sporu o wymowę. Cztery litery to zapis spółgłoskowy; papirus pokazuje, że imię przepisywano, a nie jak je wymawiano. Co pozostaje? Rzecz niebłaha: w I wieku p.n.e. żydowscy kopiści greckiego Pisma uznali, że imienia Jahwe nie wolno przełożyć jak zwykłego słowa. Zostawiali dla niego puste miejsce i wpisywali je osobną ręką.
Zobacz też: Imię Boga (Jahwe) · Jahwe · Reszta (szear) — mniejszość, która ocaleje







