W widzeniu Ezechiela sześciu ludzi wchodzi z bronią, a siódmy jest opisany inaczej — przez ubiór i przez przedmiot noszony przy pasie. Ten przedmiot wystarcza, by czytelnik wiedział, kim jest ten człowiek.
A oto sześciu mężów przyszło drogą od górnej bramy, która jest zwrócona ku północy, i każdy z nich miał w ręku niszczycielską broń. Jeden mąż wśród nich był ubrany w lnianą szatę, z kałamarzem pisarskim u boku. Weszli i stanęli obok ołtarza z brązu.
Ez 9,2
Paletka, nie kałamarz
Hebrajskie słowo oznaczające tu przybornik jest najprawdopodobniej zapożyczeniem z egipskiego i odnosi się do paletki pisarskiej. Był to podłużny przyrząd z drewna lub kości, z dwoma okrągłymi zagłębieniami na tusz czarny i czerwony oraz z podłużnym rowkiem, w którym leżały trzcinowe pióra. Nosiło się go pod pachą albo zatknięty za pas — dokładnie tak, jak opisuje prorok. Egipskie przedstawienia pokazują pisarzy z takim przyborem tak konsekwentnie, że stał się on znakiem zawodu, czymś w rodzaju godła.
Obok paletek znane są właściwe kałamarze: niewielkie naczynia cylindryczne z brązu i z gliny, o wąskim otworze, który spowalnia wysychanie tuszu, czasem z pokrywką. Znajdowane są w domach, w budynkach administracyjnych i w miejscach związanych z przechowywaniem dokumentów. Najgłośniejsze egzemplarze pochodzą z osady nad Morzem Martwym, ale byłoby błędem sądzić, że to zjawisko wyjątkowe — kałamarze są zwykłym wyposażeniem każdego miejsca, gdzie prowadzono rachunki.
Czym i po czym pisano
Tusz czarny wytwarzano z sadzy zmieszanej ze spoiwem roślinnym; rozprowadzano go wodą bezpośrednio przed użyciem, bo schnął w zagłębieniu paletki. Czerwień służyła do wyróżnień i nagłówków. Pisano ciętym ukośnie i rozszczepionym piórem z trzciny. Trzcina szybko się tępi, więc do zestawu należał mały nóż do jej przycinania — i akurat ten drobiazg zostawił w Piśmie wyraźny ślad.
Gdy Jehudi przeczytał trzy lub cztery karty, odcinał je nożem pisarskim i wrzucał do ognia, który rozpalony był na palenisku, aż cały zwój spłonął w ogniu na palenisku.
Jr 36,23
Król nie sięga po miecz ani po siekierę, tylko po nóż pisarski, bo taki leżał pod ręką tam, gdzie odczytywano zwój. Narzędzie do konserwacji pióra zostaje użyte do zniszczenia tekstu; scena jest zbudowana na przedmiocie, którego funkcję trzeba znać, żeby ją zobaczyć.
Baruch odpowiedział: Ustnie podawał mi wszystkie te słowa, a ja spisałem je atramentem w księdze.
Jr 36,18
Drugi zestaw: rylec
Tusz działa na papirusie i na skórze. Do materiałów twardych służył zupełnie inny przybór — rylec metalowy, którym ryto w kamieniu, glinie i metalu. Pismo wspomina o nim tam, gdzie chodzi o trwałość zapisu.
Oby rylcem z żelaza i ołowiem zostały na wieczną pamiątkę wyryte na skale!
Hi 19,24
Rozróżnienie jest praktyczne, a nie stylistyczne: to dwie technologie pisania o różnej trwałości i różnym koszcie. Zapis tuszem jest szybki i tani, ale ginie razem z nośnikiem; zapis rylcem jest powolny i drogi, za to zostaje. Autorzy biblijni wybierają obraz zależnie od tego, o czym mówią.
Ta sama nierówność trwałości układa nam dziś obraz przeszłości. Zwoje pisane tuszem przetrwały wyłącznie tam, gdzie było sucho, a wszystko, co spisano w wilgotnym klimacie gór judzkich, przepadło razem z nośnikiem. Zostały natomiast skorupy z napisami tuszem, glina z odciskami i kamień z inskrypcjami. Widzimy więc nie to, co pisano najczęściej, lecz to, co przypadkiem pisano na materiale odpornym — i o tym trzeba pamiętać przy każdym sądzie na temat piśmiennictwa tamtego świata.
Czego to nie dowodzi
Żaden kałamarz nie ma podpisu i identyfikacja tych naczyń opiera się na kształcie oraz na resztkach zawartości — część przedmiotów zaliczanych do kałamarzy mogła służyć czemu innemu. Paletki pisarskiej z napisem hebrajskim nie znamy, więc przybornik z widzenia Ezechiela odtwarzamy przez analogię z Egiptem, a nie z egzemplarza miejscowego. Obecność narzędzi do pisania nie mówi też nic o zasięgu umiejętności czytania: pisano wszędzie tam, gdzie prowadzono rachunki, co świadczy o istnieniu zawodowych skrybów, a nie o powszechnej piśmienności. Wykopalisko wyjaśnia tu rekwizyt, nie treść widzenia.







