Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Odkrycia archeologiczne

Ulica Pielgrzymów — schodkowa droga z sadzawki Siloe na wzgórze świątynne

Schodkowa droga z sadzawki Siloe na wzgórze świątynne, datowana monetami spod bruku na czasy Piłata. Co z tego wynika i czemu metoda kopania budzi spory.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Ulica Pielgrzymów — schodkowa droga z sadzawki Siloe na wzgórze świątynne
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Od sadzawki w dolnej części Jerozolimy w stronę wzgórza świątynnego prowadziła szeroka, schodkowa droga wyłożona wielkimi płytami. Odkopano ją na długości kilkuset metrów. Monety znalezione pod jej brukiem datują ukończenie prac na czasy Poncjusza Piłata.

Co odkopano

Ulica biegnie doliną, z dolnego miasta w górę, w stronę południowo-zachodniego narożnika placu świątynnego. Nie jest to droga płaska: dolina ma spadek, więc trakt składa się z odcinków schodkowych i ramp. Nawierzchnię tworzą starannie dopasowane płyty, miejscami ogromne, a wzdłuż niej stały budynki i lokale.

Pod ulicą biegnie murowany kanał odwadniający, wysoki na tyle, że można się w nim poruszać. W kanale znaleziono przedmioty codziennego użytku, w tym pochodzące z czasu wojny z Rzymem — co odpowiada przekazom o mieszkańcach ukrywających się podczas oblężenia w podziemnych przewodach.

Datowanie

Kluczowe dla datowania są monety znalezione w warstwie pod płytami bruku, czyli w materiale zasypanym przed położeniem nawierzchni. Najpóźniejsze z nich pochodzą z okresu rządów Poncjusza Piłata. Oznacza to, że ulica została ukończona nie wcześniej niż wtedy.

Warto rozumieć, jak działa ten argument. Moneta pod brukiem daje granicę dolną: warstwa nie mogła powstać przed jej wybiciem. Nie daje granicy górnej — teoretycznie bruk mógł zostać położony i dziesięć lat później. W praktyce zakres jest wąski, bo miasto zostało zniszczone w tym samym stuleciu, ale precyzja to dziesięciolecia, nie lata.

Droga, której szukano

Ulica łączy dwa punkty ważne dla każdego pielgrzyma: sadzawkę na dole i wejście na teren Świątyni na górze. Kto przybywał do Jerozolimy na święto, potrzebował jednego i drugiego — wody do zanurzenia i drogi w górę. To wyjaśnia rozmach przedsięwzięcia: brukowana, schodkowa arteria o takiej szerokości nie jest zwykłą uliczką, tylko inwestycją publiczną obliczoną na tłum.

W Ewangelii Jana uzdrowiony niewidomy zostaje posłany właśnie do tej sadzawki:

I powiedział do niego: Idź, umyj się w sadzawce Siloam – co się tłumaczy: Posłany. Poszedł więc, umył się i wrócił, widząc.

J 9,7

A on odpowiedział: Człowiek, którego nazywają Jezusem, zrobił błoto, pomazał moje oczy i powiedział do mnie: Idź do sadzawki Siloam i umyj się. Poszedłem więc, umyłem się i przejrzałem.

J 9,11

Skoro zszedł do sadzawki i wrócił, poruszał się między dolną i górną częścią miasta — czyli po trasie, którą ta ulica obsługiwała. Tekst nie mówi jednak, że szedł tędy, i nie ma sposobu, by to ustalić.

I gdy miał dwanaście lat, poszli do Jerozolimy, zgodnie ze zwyczajem tego święta.

Łk 2,42

Jak ją kopano — i dlaczego to spór

Uczciwy opis tego odkrycia musi wspomnieć o metodzie. Nad ulicą stoi współczesna zabudowa, więc znaczną jej część odsłaniano nie z góry, lecz tunelem, drążonym wzdłuż traktu. Takie podejście ma dwie wady, o których mówią sami archeolodzy: traci się obraz warstw po bokach wykopu, a więc kontekst osadniczy, i naraża się budynki stojące powyżej. Do tego dochodzi spór o charakterze politycznym, dotyczący prowadzenia prac pod zamieszkanym osiedlem.

Nie unieważnia to wyników. Sprawia natomiast, że dane z tego stanowiska są uboższe niż przy klasycznym wykopie odkrywkowym, i tak należy je traktować.

Czego to nie dowodzi

Datowanie nie oznacza, że ulicę zbudował Piłat. Monety mówią o czasie, nie o inwestorze; przypisanie inicjatywy konkretnej osobie jest domysłem, choć bywa podawane jako ustalenie.

Odkrycie nie potwierdza też uzdrowienia opisanego u Jana. Potwierdza, że sadzawka i droga do niej istniały, były używane i pochodzą z właściwego czasu — to warunek wstępny relacji, nie jej weryfikacja.

Nie wiadomo wreszcie, jak ulica nazywała się w starożytności ani czy miała nazwę. Określenie odnoszące się do pielgrzymów jest nowoczesne i opisuje funkcję, którą jej przypisujemy.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora