Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Odkrycia archeologiczne

Perykopa o cudzołożnicy – brak jej w P66 i P75

Opowieści o kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie brak w najstarszych papirusach i kodeksach Jana, a część rękopisów umieszcza ją w innym miejscu Ewangelii.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Perykopa o cudzołożnicy – brak jej w P66 i P75
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Scena jest jedną z najbardziej znanych w całych ewangeliach: przyprowadzają kobietę przyłapaną na cudzołóstwie, pytają o wyrok, a odpowiedź odwraca sytuację przeciw pytającym. Fragment ten stoi w naszych Bibliach na początku ósmego rozdziału Ewangelii Jana. W najstarszych zachowanych świadkach tekstu tej Ewangelii go nie ma.

Czego brakuje w najstarszych świadkach

Wczesne papirusy zawierające Ewangelię Jana, w tym oznaczane jako P66 i P75, przechodzą w tym miejscu z rozdziału siódmego wprost do dalszej mowy. Tak samo robią kodeksy Synajski i Watykański. Nie ma tam luki ani śladu usunięcia — tekst po prostu biegnie dalej.

To poważny argument, bo są to świadkowie najwcześniejsi i niezależni od siebie. Gdyby chodziło o pojedynczy rękopis, można by mówić o przeoczeniu kopisty. Tutaj chodzi o zgodne milczenie kilku odrębnych linii przekazu.

Historia, która się przesuwa

Drugi argument jest jeszcze bardziej charakterystyczny. W rękopisach, które ten fragment mają, nie zawsze stoi on w tym samym miejscu. Część kopii umieszcza go wcześniej w tej samej Ewangelii, część przenosi na sam jej koniec. Tekst zachowuje się jak wstawka, która szuka sobie miejsca — a fragment należący od początku do konstrukcji księgi tak się nie zachowuje.

Do tego dochodzą znaki kopistów. W części rękopisów fragment jest opatrzony na marginesie oznaczeniami sygnalizującymi wątpliwość co do jego przynależności. Skrybowie przepisywali go więc, ale zaznaczali, że wiedzą o problemie.

Gdzie przebiega szew

Widać go już przy samym początku, w zdaniu poprzedzającym scenę.

I poszedł każdy do swego domu.

J 7,53

a kończy się ona słowami skierowanymi do kobiety.

Ona odpowiedziała: Nikt, Panie. A Jezus powiedział do niej: I ja ciebie nie potępiam. Idź i już więcej nie grzesz.

J 8,11

Uwspółcześniona Biblia Gdańska idzie za Tekstem Przyjętym i dlatego ma cały ten ustęp w ciągu tekstu, bez nawiasów. Wydania oparte na innym doborze świadków ujmują go w nawias albo przenoszą do przypisu. Kto porównuje polskie przekłady, natrafia właśnie na tę różnicę i warto wiedzieć, że wynika ona z wyboru podstawy greckiej, a nie z odmiennego tłumaczenia.

Stara historia, niepewne miejsce

Warto rozdzielić dwie sprawy, które łatwo się zlewają. Czym innym jest pytanie, czy opowieść jest stara, czym innym — czy napisał ją autor Ewangelii Jana w tym miejscu. Na pierwsze pytanie odpowiedź brzmi: bardzo prawdopodobnie tak, bo krążyła wcześnie i była znana niezależnie od tej Ewangelii. Na drugie pytanie odpowiedzi pewnej nie ma i większość badaczy skłania się ku przeczącej.

Za tym rozróżnieniem stoi jeszcze jedna obserwacja, tym razem językowa. Słownictwo i sposób budowania zdań w tym ustępie odbiegają od tego, co charakteryzuje resztę Ewangelii Jana, a bliższe są manierze innych ewangelistów. Sam ten argument niczego nie przesądza, bo autor mógł w jednym miejscu pisać inaczej niż w pozostałych. Zestawiony jednak z nieobecnością fragmentu u najstarszych świadków i z jego wędrówką po rękopisach układa się w spójny obraz.

Można więc uczciwie powiedzieć, że mamy tu do czynienia z opowieścią zachowaną przez wspólnoty i wpisaną do Ewangelii wtórnie. Nie jest to zarzut wobec jej treści. Jest to opis drogi, jaką przebyła.

Czego to nie dowodzi

Nieobecność tego fragmentu w najstarszych świadkach nie dowodzi, że opisane zdarzenie nie miało miejsca. Rękopisy świadczą o przekazie tekstu, nie o przebiegu historii. Nie dowodzi też, że kopiści działali nieuczciwie — przeciwnie, część z nich zostawiła nam ostrzeżenia, dzięki którym w ogóle o problemie wiemy.

Z drugiej strony, obecność fragmentu w większości późniejszych rękopisów nie przesądza, że stał tam od początku. I ostatnia rzecz, najważniejsza praktycznie: na fragmencie o niepewnym przekazie nie buduje się nauki. To, co ta scena mówi o miłosierdziu i o wezwaniu do porzucenia grzechu, stoi w Piśmie także w miejscach, których przekaz nie budzi wątpliwości — i tam należy tego szukać.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora