Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Odkrycia archeologiczne

Papirus Egerton 2 — nieznana ewangelia z II wieku

Kupiony w Egipcie papirus zawiera sceny podobne do Ewangelii, ale w wersji, której nie zna żaden kanoniczny tekst. Trzy wyjaśnienia i brak rozstrzygnięcia.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Papirus Egerton 2 — nieznana ewangelia z II wieku
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Wśród papirusów kupionych w Egipcie znalazł się zbiór kart, których nie dało się przypisać do żadnej znanej księgi. Tekst wyglądał na ewangeliczny: były w nim sceny sporu z przywódcami religijnymi, pytanie o płacenie podatku, uzdrowienie trędowatego. Żaden z tych ustępów nie pokrywał się jednak dosłownie z Ewangeliami kanonicznymi. Fragment ten nosi oznaczenie Egerton 2 i jest najstarszym zachowanym urywkiem ewangelii spoza kanonu.

Tekst, który brzmi znajomo i nieznajomo naraz

Osobliwość tego papirusu polega na łączeniu wątków. Jedna scena przypomina sposób prowadzenia sporu znany z Ewangelii Jana; inna ma budowę bliską opowiadaniom z trzech pozostałych Ewangelii. W tekście kanonicznym te dwa style występują osobno, w różnych księgach. Tutaj sąsiadują ze sobą w obrębie jednego zwięzłego urywka.

Jest tam między innymi zdanie o badaniu Pism, które dają świadectwo — myśl obecna także w Ewangelii Jana:

Badajcie Pisma; sądzicie bowiem, że w nich macie życie wieczne, a one dają świadectwo o mnie.

J 5,39

Podobieństwo jest wyraźne, ale sformułowanie w papirusie nie jest identyczne. I to jest sedno problemu: tekst nie jest ani cytatem, ani zupełnie nowym materiałem.

Trzy możliwe wyjaśnienia

Pierwsze: autor korzystał z Ewangelii kanonicznych i przerabiał je swobodnie, z pamięci albo dla własnych celów. Tak powstawało wiele późniejszych pism budowanych na materiale ewangelicznym.

Drugie: papirus zachował wcześniejszą postać opowiadań, z których korzystali także ewangeliści — wersję sprzed rozdzielenia tradycji na te, które znamy. Wtedy byłby świadkiem etapu wcześniejszego niż spisane Ewangelie.

Trzecie: przekaz krążył równolegle, ustnie i na piśmie, a papirus utrwala jedną z gałęzi tego obiegu, nie zależną od naszych Ewangelii ani od nich niezależną w sposób czysty.

Rozstrzygnięcia nie ma. Argumentacja opiera się na analizie języka i sposobu łączenia scen, a takie przesłanki dopuszczają więcej niż jeden wniosek. Kto podaje którekolwiek z tych wyjaśnień jako ustalone, wykracza poza to, co materiał pozwala powiedzieć.

Co z tego wynika o drugim wieku

Niezależnie od rozstrzygnięcia fragment mówi coś pewnego o swoim czasie: opowieści o Jeszui krążyły w więcej niż jednej formie, także pisanej, i nie ograniczały się do czterech tekstów, które później uznano za wiążące. To nie jest odkrycie podważające cokolwiek — ślady takiej sytuacji są widoczne w samym Nowym Testamencie, gdzie jeden z ewangelistów wspomina o wielu podejmujących się opisania wydarzeń.

Papirus pokazuje też, jak taki materiał wyglądał w praktyce: nie jako konkurencyjna wielka księga, lecz jako niewielki zbiór scen, przeznaczony prawdopodobnie do użytku wspólnoty. Skala rzeczy była mniejsza, niż sugerują popularne opowieści o zaginionych ewangeliach.

Czego to nie dowodzi

Fragment nie dowodzi, że istniała rozwinięta ewangelia równorzędna kanonicznym. Zachowało się tyle, ile się zachowało — kilka scen na uszkodzonych kartach. O całości pisma, jego objętości, autorze i przeznaczeniu nie wiadomo nic, a rekonstrukcje wykraczające poza zachowany tekst są domysłem.

Nie dowodzi też, że Ewangelia Jana powstała późno albo wcześnie. Podobieństwo między dwoma tekstami nie wskazuje samo z siebie kierunku zależności; ten sam materiał można tłumaczyć zapożyczeniem w jedną stronę, w drugą albo wspólnym źródłem. Papirus bywa przywoływany w sporze o datę czwartej Ewangelii, ale nie dostarcza rozstrzygnięcia żadnej ze stron.

Wreszcie odmienne brzmienie scen nie oznacza, że wersja kanoniczna została zmieniona. Znaczy tylko, że obok niej istniały inne ujęcia. Pytanie, które z nich jest bliższe wydarzeniom, jest pytaniem osobnym i ten fragment na nie nie odpowiada.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora