Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Odkrycia archeologiczne

Ofiary fundacyjne i pochówki pod progiem — czy Chiel naprawdę stracił synów?

Werset o Chielu z Betel czytelnik zwykle przewija, bo go nie rozumie. Depozyty pod progami i dziecięce pochówki pod podłogami tłumaczą go tylko częściowo.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Ofiary fundacyjne i pochówki pod progiem — czy Chiel naprawdę stracił synów?
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

W środku wyliczenia królów Izraela pojawia się zdanie, które nie należy do żadnej opowieści i nie ma ciągu dalszego.

Za jego czasów Chiel z Betel odbudował Jerycho. Założył fundamenty na Abiramie, swoim pierworodnym, a na Segubie, swoim najmłodszym synu, postawił jego bramy – według słowa Pana, które wypowiedział przez Jozuego, syna Nuna.

1 Krl 16,34

Czytelnik przechodzi nad nim, bo nie wie, co z nim zrobić. Zdanie ma jednak jasny cel: odsyła do przekleństwa wypowiedzianego kilkaset lat wcześniej.

W tym czasie Jozue złożył przysięgę: Niech będzie przeklęty przed Panem człowiek, który powstanie i odbuduje to miasto, Jerycho. Na swoim pierworodnym założy jego fundament, a na swoim najmłodszym postawi jego bramy.

Joz 6,26

Wykopaliska pozwalają zrozumieć, dlaczego akurat fundament i brama, i dlaczego akurat najstarszy i najmłodszy syn. Nie pozwalają natomiast rozstrzygnąć, co się w Jerychu wydarzyło.

Co naprawdę leży pod progami

Zwyczaj składania czegoś w fundamentach budynku jest na starożytnym Bliskim Wschodzie powszechny i dobrze udokumentowany. Pod progami, w narożnikach murów i pod posadzkami znajduje się celowo umieszczone przedmioty: lampki oliwne przykryte miską, całe naczynia, paciorki, drobne wyroby metalowe, czasem tabliczki z tekstem. Zestaw lampki i miski powtarza się w Kanaanie tak regularnie, że traktuje się go jako osobną kategorię depozytu.

Sens takich praktyk jest czytelny nawet bez tekstu: budynek zaczyna istnieć w momencie założenia fundamentu i to jest moment, w którym się go zabezpiecza. Brama i próg są w tym myśleniu miejscami granicznymi, więc otrzymują osobne zabezpieczenie. Werset o Chielu operuje dokładnie tą parą punktów: fundament i bramy.

Kości dzieci pod podłogami

Osobna i znacznie trudniejsza kategoria to szczątki niemowląt i małych dzieci znajdowane pod podłogami domów, często w naczyniach. Występują na wielu stanowiskach regionu przez długie okresy. Kuszące jest połączenie ich z wersetem o Chielu i ogłoszenie, że mamy przed sobą ofiary fundacyjne z ludzi.

To połączenie jest jednak mniejszościowe i słabo umocowane. Zwyczajne wyjaśnienie tłumaczy dane lepiej: śmiertelność niemowląt była ogromna, a bardzo małych dzieci często nie chowano w grobowcach rodzinnych, tylko w obrębie domu. Pochówek pod podłogą jest wtedy nie rytuałem budowlanym, lecz sposobem pogrzebania kogoś, kto nie zdążył wejść w społeczność. Rozstrzygnąć między tymi lekturami można by tylko wtedy, gdyby szczątki leżały konsekwentnie w miejscach konstrukcyjnie kluczowych i w powiązaniu z momentem budowy — a tak zwykle nie jest.

Co mówi, a czego nie mówi sam werset

Warto uważnie przeczytać, co tekst orzeka. Nie ma w nim opisu obrzędu, nie ma ołtarza, nie ma czynności kapłańskiej. Jest informacja, że budowa kosztowała Chiela dwóch synów, i wskazanie, że stało się to zgodnie ze słowem wypowiedzianym przez Jozuego. Zdanie da się czytać jako relację o rycie, ale równie dobrze jako relację o spełnionym przekleństwie: synowie umarli w trakcie wieloletniej budowy, pierwszy na jej początku, drugi przy jej końcu. Druga lektura nie wymaga zakładania niczego poza tekstem.

Zwraca też uwagę miejsce, w którym ta wzmianka stoi. Redaktor umieścił ją tuż przy opisie panowania Achaba, a więc w kontekście, który ma pokazywać, jak daleko zaszło odstępstwo. Odbudowa przeklętego miasta jest tu jednym z symptomów, nie tematem samym w sobie — i to tłumaczy zwięzłość zapisu. Autor nie relacjonuje wydarzenia, tylko odhacza spełnienie starej zapowiedzi.

Czego to nie dowodzi

Depozyty fundacyjne nie dowodzą, że Chiel złożył ofiarę z dzieci, i nie potwierdzają wersetu z 1 Księgi Królewskiej. Nie pochodzą z Jerycha z odpowiedniego okresu i nie wskazują żadnej osoby. Dziecięce pochówki podpodłogowe w większości przypadków mają wyjaśnienie zwyczajne i nie wolno ich przedstawiać jako świadectwa ofiar z ludzi. Nie ma też narzędzia, które pozwoliłoby archeologicznie odróżnić dziecko złożone w ofierze od dziecka zmarłego na chorobę i pochowanego w domu. To jest jeden z tych tematów, w których uczciwa odpowiedź brzmi: znamy zwyczaj, znamy jego materialne ślady, ale konkretnego zdania z Biblii nie jesteśmy w stanie ani potwierdzić, ani obalić.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora