Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Odkrycia archeologiczne

Irak al-Amir i pałac Tobiadów — ślad rodu Tobiasza Ammonity

Kasr al-Abd w Jordanii i skalne jaskinie z wykutym napisem TWBJH należały do rodu Tobiadów. Budowla pewna, datowanie napisów sporne między V a II wiekiem.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Irak al-Amir i pałac Tobiadów — ślad rodu Tobiasza Ammonity
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

W dolinie na zachód od Ammanu leży stanowisko Irak al-Amir. Składają się na nie dwa rodzaje zabytków: okazała budowla zwana Kasr al-Abd, wzniesiona z ogromnych bloków kamiennych z rzeźbionymi zwierzętami na elewacji, oraz zespół sztucznych jaskiń wykutych w skalnej ścianie powyżej. Przy wejściach do dwóch z tych jaskiń wykuto dużymi literami aramejski napis: TWBJH, czyli imię Tobiasz.

Ród, który trwał wieki

Tobiadzi to rodzina o pozycji dziedzicznej w Zajordaniu. Znamy ją z trzech niezależnych stron. Z Księgi Nehemiasza — jako Tobiasza Ammonitę, przeciwnika odbudowy. Z papirusów Zenona, gdzie w III wieku przed naszą erą występuje Tobiasz dowodzący garnizonem i korespondujący z dworem ptolemejskim. I wreszcie z tego stanowiska, gdzie imię wykuto w skale.

Ciągłość rodu przez dwa stulecia w tej samej domenie nie jest w tamtym świecie niczym wyjątkowym. Perskie i późniejsze hellenistyczne państwa opierały kontrolę nad peryferiami na miejscowych rodach, którym zostawiano władzę w zamian za lojalność i świadczenia. Tobiadzi byli dokładnie takim rodem — i dlatego trwali dłużej niż kolejne imperia nad nimi.

Spór o datowanie

Sam napis i sama budowla są pewne; sporne jest, kiedy powstały. Część badaczy datuje wykute litery na V wiek przed naszą erą, a więc na epokę Nehemiasza. Część opowiada się za III albo II wiekiem, wiążąc je z Tobiaszem znanym z papirusów Zenona i jego potomkami. Podstawą sporu jest paleografia, czyli kształt liter, a ta w wypadku napisów wykuwanych w skale bywa zawodna: rzemieślnik pracujący dłutem naśladuje formy starsze niż te, którymi pisano na papirusie.

Rozstrzygnięcie tego sporu zmienia jednak mniej, niż mogłoby się wydawać. Tak czy inaczej mówimy o tej samej rodzinie i o tej samej domenie. Różnica dotyczy tego, którego Tobiasza upamiętnia napis, a nie tego, czyje to było miejsce.

Tobiasz w Księdze Nehemiasza

Biblijny Tobiasz jest postacią bardziej złożoną niż zwykły wróg z zewnątrz. Pojawia się od razu przy pierwszej wzmiance o przybyciu Nehemiasza.

Kiedy Sanballat Choronita i Tobiasz, sługa ammonicki, usłyszeli o tym, bardzo im się nie spodobało to, że przyszedł człowiek, który będzie zabiegał o dobro synów Izraela.

Ne 2,10

Rzecz w tym, że nie jest on obcym. Miał w Jerozolimie stronników i sieć powiązań rodzinnych sięgającą elity miasta, a korespondencja krążyła w obie strony.

W te dni dostojnicy z Judy wysyłali wiele listów do Tobiasza, a także listy od Tobiasza przychodziły do nich.

Ne 6,17

Konflikt osiąga punkt kulminacyjny wtedy, gdy okazuje się, że Tobiasz dostał pomieszczenie na terenie świątyni — udostępnione przez spowinowaconego z nim kapłana.

Jakiś czas przedtem kapłan Eliaszib, przełożony nad komnatą domu naszego Boga, spowinowacony z Tobiaszem;

Ne 13,4

To już nie jest opowieść o oblężeniu z zewnątrz, lecz o sporze wewnątrz wspólnoty: kto należy do ludu przymierza i na jakich warunkach. Stanowisko w Irak al-Amir pokazuje drugą stronę tego sporu jako realną siłę z majątkiem, rezydencją i własną pamięcią rodową wykutą w skale.

Czego to nie dowodzi

Napis podaje imię, nie genealogię. Nie ma w nim tytułu, daty ani informacji o tym, kim był noszący je człowiek. Nie ma też żadnego dowodu, że Tobiasz z Księgi Nehemiasza osobiście władał tą posiadłością — to wniosek z ciągłości rodu, a nie z dokumentu.

Trzeba wreszcie powiedzieć wprost rzecz o źródłach. Dalsze dzieje Tobiadów, ich awans, spory z rodem arcykapłańskim i rola w kryzysie hellenistycznym znane są z pism Józefa Flawiusza oraz z Ksiąg Machabejskich — a tych ksiąg nie ma w kanonie, na którym opiera się Uwspółcześniona Biblia Gdańska. Można i trzeba korzystać z nich jako ze źródeł historycznych, tak jak korzysta się z papirusów czy inskrypcji. Nie wolno natomiast opierać na nich żadnego wniosku doktrynalnego ani traktować ich narracji jako części Pisma. W tym artykule służą wyłącznie do tego, do czego służy każde źródło pozabiblijne: do ustalenia, co działo się wokół tekstu.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora