Przejdź do treści
Za darmo, bez reklam i opłat.Poznaj misję
Odkryjbiblie.pl
Odkrycia archeologiczne

Brązowy byczek ze wzgórz Samarii — figurka z Bull Site

Wj 32 i 1 Krl 12 opisują cielce niemal tym samym zdaniem. Brązowa figurka byka z gór Samarii daje temu motywowi materialne tło, ale niczego nie przesądza.

Kamil Sasuła
1 sierpnia 2026 · 3 min czytania
Brązowy byczek ze wzgórz Samarii — figurka z Bull Site
Wielkość pisma
Wielkość pisma: 100%

Dwie najgłośniejsze sceny odstępstwa w Biblii kończą się niemal identycznym zdaniem. Najpierw pod Synajem.

Gdy on przyjął je z ich rąk, ukształtował je rylcem i uczynił z nich odlanego cielca. I powiedzieli: Oto są twoi bogowie, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi Egiptu.

Wj 32,4

Potem, kilkaset lat później, po podziale królestwa.

Król zasięgnął więc rady, po czym sporządził dwa złote cielce i powiedział ludowi: Dość już waszego chodzenia do Jerozolimy. Oto twoi bogowie, Izraelu, którzy cię wyprowadzili z ziemi Egiptu.

1 Krl 12,28

Powtórzenie jest zbyt dokładne, żeby było przypadkiem — druga scena została opowiedziana słowami pierwszej. Cielec jest tu figurą powracającą, a nie jednorazowym incydentem. Pytanie brzmi, czy poza tekstem cokolwiek po nim zostało.

Figurka z otwartego stanowiska

W górach Samarii, na stanowisku znanym pod nazwą Dhahrat et-Tawileh, odsłonięto miejsce kultu pod gołym niebem: teren wydzielony kamiennym obwodem, bez świątyni i bez zabudowy mieszkalnej wokół. Znaleziono tam brązową figurkę byka, datowaną na XII wiek przed naszą erą, a więc na czas, w którym w tych właśnie górach zaczyna się gęste osadnictwo wiązane z początkami Izraela.

Zbieżność jest uderzająca: właściwy region, właściwy okres, właściwe zwierzę. To najbliższy materialny odpowiednik biblijnych cielców, jaki mamy. I na tym kończy się to, co można powiedzieć z pewnością.

Byk nie jest podpisem

Byk w sztuce Lewantu jest symbolem najbardziej rozpowszechnionym, jaki można sobie wyobrazić. Towarzyszy Baalowi i Hadadowi jako bóstwom burzy, wiąże się z Elem, pojawia się w Anatolii, Mezopotamii i Egipcie. Figurka byka informuje o przynależności religijnej mniej więcej tyle, ile wizerunek lwa o przynależności państwowej.

Do tego dochodzi druga trudność, którą warto znać przy czytaniu Księgi Wyjścia. W ikonografii regionu byk bywa nie przedstawieniem bóstwa, lecz jego podstawą — zwierzęciem, na którego grzbiecie stoi niewidoczna postać. Przy takim odczytaniu cielec z Betel i Dan nie musiał być pomyślany jako wizerunek innego boga, tylko jako podnóżek dla właściwego. Tekst biblijny nie przyznaje tej różnicy żadnego znaczenia i ocenia rzecz jednoznacznie, ale dla zrozumienia, co ludzie mogli sobie wtedy myśleć, ma ona wagę.

Ostrożność wobec samego stanowiska

Przypisanie stanowiska Izraelitom opiera się na położeniu i na dacie, a nie na żadnym znalezisku z napisem. Kwestionowana bywa również sama datacja, a część badaczy widzi w tym miejscu kontynuację starszej, kananejskiej praktyki kultu na wzniesieniach. Figurka mogła być tam złożona długo po jej wykonaniu, co przy przedmiotach z metalu zdarza się często, bo brąz jest trwały i chętnie przekazywany dalej.

Trzeba też pamiętać, jak wygląda samo stanowisko. Nie ma tam świątyni, ołtarza z narożnymi rogami ani zaplecza gospodarczego, które świadczyłoby o regularnym kulcie z obsługą. Jest wydzielony teren i kilka znalezisk. Na podstawie takiego zestawu można powiedzieć, że coś się w tym miejscu odbywało, i nie można powiedzieć, jak często ani kto to prowadził.

Co ta figurka realnie wnosi do lektury

Wnosi skalę i zwyczajność. Czytając o cielcu pod Synajem, łatwo wyobrazić sobie akt bezprecedensowy, wymyślony w panice u stóp góry. Materiał z regionu pokazuje coś odwrotnego: sięgnięto po formę pod ręką, znaną wszystkim, obecną w tej ziemi na długo przed i długo po. Oskarżenie z Księgi Wyjścia nie dotyczy więc pomysłowości w złem, tylko powrotu do rzeczy najbardziej oczywistej. To zmienia ciężar zarzutu, choć nie zmienia jego treści.

Czego to nie dowodzi

Byczek z Samarii nie jest cielcem z Księgi Wyjścia ani z Betel, i nikt tak nie twierdzi. Biblijne cielce były złote i stały w sanktuariach królestwa; ta figurka jest z brązu, mieści się w dłoni i pochodzi z otwartej przestrzeni bez architektury. Nie dowodzi też, że mieszkańcy tych gór byli Izraelitami — etniczności nie da się odczytać z metalu. Nie potwierdza żadnej sceny ani żadnej daty. Pokazuje natomiast, że motyw, wokół którego kręci się jedno z najważniejszych oskarżeń w Biblii, miał w tej ziemi długą i dobrze udokumentowaną obecność, i że autorzy tekstu spierali się o rzecz swoim czytelnikom doskonale znaną.

AUTOR

Kamil Sasuła

Kamil Sasuła — badacz i pasjonat Pisma Świętego, twórca serwisu Odkryjbiblie.pl. Od lat zgłębia Biblię u samego źródła: hebrajskie i greckie znaczenia słów, kontekst historyczny oraz odkrycia archeologiczne potwierdzające karty Pisma.

Wszystkie wpisy autora