Cztery wielkie ośrodki Asyrii są w opracowaniach nierówno traktowane. Niniwa ma Jonasza, Nimrud ma Czarny Obelisk, Chorsabad ma pałac Sargona. Aszur nie ma efektownego znaleziska i dlatego wypada z opowieści — mimo że to od niego wszystko się zaczęło.
Jedno słowo, cztery znaczenia
Nazwa Aszur oznacza jednocześnie bóstwo, miasto nad Tygrysem, państwo i lud. Ta zbieżność nie jest przypadkiem: miasto było siedzibą swojego boga, a państwo rozumiało siebie jako jego własność i narzędzie. Ekspansja imperium miała w tym języku uzasadnienie religijne — wojna toczyła się w imieniu Aszura i na jego chwałę.
Księga Rodzaju wymienia tę nazwę w spisie ludów, przy okazji opisu początków miast Mezopotamii.
Z tej ziemi wyszedł Assur i zbudował Niniwę i miasto Rechobot, i Kalach.
Rdz 10,11
Zdanie to bywa przekładane dwojako. Można w nim widzieć osobę, która wyszła i zbudowała miasta, albo kierunek — kogoś, kto z tej ziemi wyruszył do Asyrii. Hebrajski zapis dopuszcza obie możliwości, bo różnicę robi tu funkcja składniowa tego samego słowa. Rozstrzygnięcia dokonują tłumacze, a nie tekst, i dlatego przekłady się w tym miejscu różnią.
Co odkopano
Wykopaliska niemieckie prowadzone na początku XX wieku pod kierunkiem Waltera Andrae odsłoniły miasto o długiej historii: świątynię Aszura przebudowywaną przez kolejne stulecia, zigurat, mury, dzielnice mieszkalne, a także groby królewskie. Odsłonięto też długi ciąg warstw sięgających znacznie głębiej niż okres imperium.
Największym wkładem tych prac nie był jednak żaden pojedynczy obiekt, lecz sposób pracy. Andrae dokumentował układ warstw z dokładnością, która na tamten czas była nowością, i pokazał, że da się prześledzić kolejne fazy tej samej budowli przez setki lat. Metoda wypracowana w Aszur stała się wzorcem dla późniejszych wykopalisk w całej Mezopotamii.
Miasto, które przestało być stolicą
Kolejni królowie przenosili siedzibę władzy: do Nimrud, potem do Chorsabad, wreszcie do Niniwy. Aszur pozostał jednak ośrodkiem religijnym i miejscem pochówku władców — polityka mogła się przeprowadzić, kult nie. Miasto zostało zdobyte i splądrowane w roku 614 przez Medów, dwa lata przed upadkiem Niniwy, co było zapowiedzią końca całego państwa.
Izajasz mówi o tym imperium językiem, który nie przypisuje mu samodzielności.
Ach, Asyryjczyk, rózga mego gniewu; w jego ręku jest kij mojego oburzenia.
Iz 10,5
Prorok widzi w Asyrii narzędzie w ręku Jahwe — i zaraz potem zapowiada sąd nad samym narzędziem za jego pychę. To jest własna interpretacja tekstu biblijnego i archeologia jej nie potwierdza ani nie obala; może tylko pokazać, że opisywana potęga rzeczywiście istniała i rzeczywiście upadła.
Stan stanowiska dzisiaj
Aszur znajduje się na liście światowego dziedzictwa i jednocześnie na liście obiektów zagrożonych. Powodem były zarówno plany budowy zapory, która podniosłaby poziom wody w rejonie stanowiska, jak i późniejsze konflikty zbrojne w tej części Iraku. To nie jest dygresja: stan zachowania decyduje o tym, co jeszcze da się zbadać, a przy tym stanowisku pytań pozostało więcej niż odpowiedzi.
Czego to nie dowodzi
Wykopaliska w Aszur nie potwierdzają Księgi Rodzaju. Nie rozstrzygają, kto założył Niniwę, ani czy spis ludów z dziesiątego rozdziału jest zapisem historycznym, czy uporządkowaniem znanego świata według pokrewieństw. Tego rodzaju pytania rozstrzyga się na innym materiale i większość z nich pozostaje otwarta.
Nie dowodzą też niczego o proroctwie Izajasza. Upadek Asyrii jest faktem historycznym, ale przypisanie mu sensu, który nadaje mu prorok, jest aktem wiary, nie wnioskiem z warstw. Uczciwie: Aszur pokazuje, czym było państwo stojące za nazwą, która w Biblii pada dziesiątki razy. To dużo dla zrozumienia tekstu i nic dla jego udowodnienia.
Zobacz też: Jahwe · Księga Rodzaju · Izajasz







