Kiedy uwięziony Jan Chrzciciel posłał uczniów z pytaniem, czy Jeszua jest tym, na którego czekano, nie usłyszał odpowiedzi wprost. Usłyszał listę: niewidomi widzą, chromi chodzą, umarli zmartwychwstają, ubodzy słyszą dobrą nowinę. Fragment znaleziony w Grocie 4 w Qumran zawiera listę bardzo podobną — i wiąże ją z czasami Mesjasza.
Czym jest ten tekst
Rękopis oznaczany sygnaturą 4Q521 przyjęło się nazywać apokalipsą mesjańską. To hebrajski tekst z Groty 4, zachowany w kilku fragmentach o bardzo różnym stanie; jeden z nich, znacznie większy od pozostałych, niesie interesującą nas treść. Pismo datuje się paleograficznie na pierwszą połowę ostatniego wieku przed naszą erą, a więc na czasy hasmonejskie — sam zwój jest wyraźnie wcześniejszy niż wydarzenia opisywane w Ewangeliach.
Treść fragmentu jest krótka i gęsta. Mówi o tym, że niebo i ziemia posłuchają Jego pomazańca, a potem przechodzi do wyliczenia czynów, jakich należy się w owym czasie spodziewać: Bóg uwolni więźniów, otworzy oczy niewidomym, podniesie zgiętych, uleczy przebitych, ożywi umarłych i ubogim ogłosi dobrą nowinę. Zestaw jest niemal ten sam, którego Jeszua użył wobec posłańców Jana.
Ta sama lista w Ewangeliach
Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim opowiadana jest ewangelia.
Mt 11,5
Jezus więc odpowiedział im: Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co widzieliście i słyszeliście: Ślepi widzą, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, a ubogim głoszona jest ewangelia.
Łk 7,22
Ktokolwiek zestawi to z qumrańskim fragmentem, zauważy dwie rzeczy. Pierwsza: pokrywa się nie tylko treść poszczególnych punktów, ale ich sąsiedztwo — uzdrowienie, wskrzeszenie i dobra nowina dla ubogich stoją obok siebie w obu tekstach. Druga: żaden pojedynczy fragment Starego Testamentu nie zawiera tej listy w komplecie. Trzeba złożyć ją z kilku miejsc.
Skąd naprawdę pochodzi ta lista
Najbliższym źródłem jest Izajasz:
Duch Pana Boga jest nade mną, bo Pan mnie namaścił, abym głosił dobrą nowinę cichym, posłał mnie, abym opatrzył rany skruszonym w sercu, abym zwiastował uwięzionym wyzwolenie, a związanym otworzenie więzienia;
Iz 61,1
Do tego dochodzą obrazy z innych proroctw Izajasza o otwieranych oczach niewidomych i o skaczącym chromym, a także psalm mówiący o Bogu, który podnosi zgiętych, uwalnia więźniów i otwiera oczy ślepym. Autor qumrańskiego tekstu i Jeszua sięgnęli po ten sam materiał — i to jest jedyny wniosek, jaki wolno wyciągnąć bez nadinterpretacji. Zbieżność świadczy o wspólnym korzeniu w Piśmie, nie o tym, że jeden korzystał z drugiego.
Realną wartością fragmentu z Groty 4 jest coś innego: pokazuje, że w Judei przed pierwszym wiekiem ten właśnie zestaw znaków był już czytany łącznie i wiązany z nadejściem czasu Mesjasza. Odpowiedź udzielona uczniom Jana nie była więc zagadką — była odpowiedzią sformułowaną w kodzie, który pytający rozumiał. To zmienia sposób czytania sceny: Jan nie dostał uniku, dostał komunikat.
Punkt, w którym teksty się rozchodzą
Warto zauważyć różnicę, którą łatwo zatrzeć. W qumrańskim fragmencie podmiotem wymienionych czynów jest Bóg, a pomazaniec pojawia się obok, jako postać, której posłucha niebo i ziemia; związek między jednym a drugim nie jest w zachowanym tekście wyłożony. W Ewangeliach te same czyny są tym, co robi Jeszua, i to na nie wskazuje jako na odpowiedź. Uczeni spierają się, czy w tekście z Qumran pomazaniec jest wykonawcą, czy tylko znakiem czasu — fragmentaryczny stan zwoju nie pozwala tego zamknąć.
Czego to nie dowodzi
Fragment nie dowodzi, że Ewangeliści znali ten zwój. Nic na to nie wskazuje i nie ma potrzeby takiego założenia — wspólne źródło leży w Izajaszu i Psalmach, dostępnych obu stronom.
Nie dowodzi też, że opisane w Ewangeliach uzdrowienia się wydarzyły. Tekst z Qumran mówi o oczekiwaniach, nie o faktach; to dokument nadziei, a nie sprawozdanie.
Nie należy również twierdzić, że Qumran przewidział Jeszuę. Wspólnota znad Morza Martwego czytała Proroków i wyciągała z nich wnioski, tak jak robili to inni Żydzi jej czasów.
Ustalone jest natomiast to, że zwój to autentyczny, przedchrześcijański, dobrze wydany dokument, i że pokazuje realia językowe i myślowe, w których padła odpowiedź dla Jana. Kto chce od tego znaleziska więcej, wychodzi poza to, co ono unosi.
Zobacz też: Jeszua (Jezus) · Jan Chrzciciel · Izajasz







