Szobi, syn Nachasza z Rabby Ammonitów, pojawia się w Piśmie w jednej scenie. Gdy Dawid uciekał przed Absalomem i zatrzymał się w Machanaim, on i dwaj inni ludzie przynieśli obozowi zaopatrzenie.
Gdzie występuje w Piśmie
I kiedy Dawid przybył do Machanaim, Szobi, syn Nachasza z Rabby synów Ammona, i Makir, syn Ammiela z Lo-Debar, i Barzillaj, Gileadczyk z Rogelim; Przynieśli posłania, misy, naczynia gliniane, pszenicę, jęczmień, mąkę, ziarno prażone, bób, soczewicę, prażony groch; Miód, masło, owce i sery krowie. Przynieśli Dawidowi i ludowi, który był z nim, na pożywienie. Mówili bowiem: Lud jest głodny, znużony i spragniony na pustyni.
2 Sm 17,27-29 (UBG)
To jedyne wystąpienie tego imienia w Piśmie. Szobi nie mówi w tej scenie ani słowa i nie wraca w dalszej narracji.
Co z tego wynika
Tekst podaje trzy rzeczy: imię, imię ojca i pochodzenie — Rabba, stolica Ammonitów. Wraz z dwoma ludźmi z Gileadu dostarczył jedzenie i sprzęt ludziom Dawida w momencie, gdy król był w ucieczce, a wynik buntu wcale nie był przesądzony.
Imię Nachasz nosił ammonicki król, który oblegał Jabesz-Gilead za czasów Saula (1 Sm 11,1), a którego syn Chanun znieważył później posłów Dawida (2 Sm 10,2). Pismo nie mówi, że chodzi o tego samego Nachasza ani że Szobi był bratem Chanuna. To bardzo częste dopowiedzenie, ale pozostaje ono domysłem opartym na zbieżności imienia i miasta.
Czego nie wiemy
- Kim dokładnie był — tekst nie nazywa go ani księciem, ani namiestnikiem, ani wodzem.
- Dlaczego pomógł Dawidowi — nie podano motywu: ani wdzięczności, ani wyrachowania, ani wiary.
- Jak potoczyły się jego losy — po tej scenie znika z opowieści bezpowrotnie.
- Czy był spokrewniony z ammonicką rodziną królewską — tekst tego nie stwierdza.
- Czy czcił Boga Izraela — narracja nie mówi ani słowa o jego wierze.
Pozostaje fakt, który tekst zapisał wyraźnie: pomoc przyszła do Dawida z Ammonu, od ludu, z którym Izrael wcześniej wojował.







