Heli
H5941 — hebrajskie słowo עֵלִי ('e.Li), nazwa własna o znaczeniu „Heli" (ang. Eli). W Biblii występuje 33 razy w 30 wersetach, w 2 księgach Starego Testamentu — najczęściej: 1 Księga Samuela (32×). Niżej pełna lista wystąpień z polskim tekstem UBG i odsyłaczem do interlinii.
Wystąpienia
30 wersetówCzłowiek ten co roku udawał się ze swego miasta, aby oddać cześć i złożyć ofiarę Panu zastępów w Szilo. Tam byli dwaj synowie Helego, Chofni i Pinchas, kapłani Pana.
I gdy najedli się, i napili w Szilo, Anna wstała. A kapłan Heli siedział na krześle przy odrzwiach świątyni Pana.
Lecz Anna mówiła w swym sercu i tylko jej wargi się poruszały, ale jej głosu nie było słychać. Heli sądził więc, że jest pijana.
I Heli powiedział do niej: Jak długo będziesz pijana? Wytrzeźwiej od swego wina.
Wtedy Heli odpowiedział: Idź w pokoju, a niech Bóg Izraela spełni twoją prośbę, którą zaniosłaś do niego.
Potem Elkana wrócił do Rama, do swego domu, a dziecko służyło Panu przy kapłanie Helim.
I Heli błogosławił Elkanie i jego żonie, mówiąc: Niech Pan da ci potomstwo z tej kobiety za uproszonego, którego oddała Panu. I wracali do swojego domu.
Heli zaś bardzo się zestarzał i usłyszał o wszystkim, co jego synowie czynili wobec całego Izraela, oraz o tym, że obcowali z kobietami, które się zbierały przy wejściu do Namiotu Zgromadzenia.
Potem przyszedł mąż Boży do Heliego i powiedział mu: Tak mówi Pan: Czy nie objawiłem się wyraźnie domowi twego ojca, gdy byli w Egipcie w domu faraona?
A chłopiec Samuel służył Panu przed Helim. W tych dniach słowo Pana było drogocenne i nie było jawnego widzenia.
Pewnego dnia, gdy Heli leżał na swoim miejscu, a jego oczy już zaczęły słabnąć i nie mógł widzieć;
I przybiegł do Heliego, i powiedział: Oto jestem, gdyż mnie wołałeś. A on odparł: Nie wołałem, wróć i połóż się. Poszedł więc i położył się.
Pan ponownie zawołał Samuela. I Samuel wstał, poszedł do Heliego i powiedział: Oto jestem, gdyż mnie wołałeś. On mu odpowiedział: Nie wołałem, mój synu; wróć i połóż się.
I Pan zawołał Samuela po raz trzeci. Wstał więc, poszedł do Heliego i powiedział: Oto jestem, gdyż mnie wołałeś. Wtedy Heli zrozumiał, że Pan wołał chłopca.
I Heli powiedział do Samuela: Idź, połóż się, a jeśli cię zawoła, powiedz: Mów, Panie, bo twój sługa słucha. Samuel poszedł więc i położył się na swoim miejscu.
W tym dniu dokonam na Helim wszystkiego, co mówiłem przeciwko jego domowi, od początku do końca.
Dlatego przysiągłem domowi Heliego, że nieprawość domu Heliego nigdy nie będzie oczyszczona żadną ofiarą krwawą ani ofiarą pokarmową.
I Samuel do rana leżał, po czym otworzył drzwi domu Pana. Samuel jednak bał się oznajmić Heliemu o widzeniu.
Wtedy Heli zawołał Samuela: Samuelu, synu mój. Ten odpowiedział: Oto jestem.
Posłał więc lud do Szilo, by sprowadzić stamtąd arkę przymierza Pana zastępów, który zasiada między cherubinami. Byli tam też z arką przymierza Boga dwaj synowie Helego, Chofni i Pinchas.
I arka Boga została zabrana, a dwaj synowie Heliego, Chofni i Pinchas, polegli.
Kiedy przyszedł, oto Heli siedział na krześle przy drodze i wyczekiwał, bo jego serce drżało o arkę Boga. Gdy ten człowiek przyszedł do miasta i opowiedział o tym, całe miasto podniosło krzyk.
I kiedy Heli usłyszał ten krzyk, powiedział: Cóż to za zgiełk? A ten człowiek śpiesznie przyszedł i oznajmił o tym Heliemu.
A Heli miał już dziewięćdziesiąt osiem lat i jego oczy tak zasłabły, że nie mógł nic widzieć.
Człowiek ten powiedział do Heliego: Przychodzę z bitwy, bo dziś z niej uciekłem. On zaś zapytał: Cóż tam się stało, mój synu?
A Achiasz, syn Achituba, brata Ikaboda, syna Pinchasa, syna Helego, kapłana Pana w Szilo, nosił wtedy efod. Lud zaś nie wiedział, że Jonatan odszedł.
I Salomon usunął Abiatara, by nie był kapłanem Pana, aby spełniło się słowo Pana, które wypowiedział o domu Helego w Szilo.