Jarcha był Egipcjaninem i sługą Szeszana, człowieka z rodowodu Judy. Szeszan nie miał synów, więc oddał mu za żonę własną córkę — i przez to Jarcha znalazł się w spisie pokoleń. Występuje w Piśmie w dwóch sąsiadujących wersetach.
Gdzie występuje w Piśmie
Lecz Szeszan nie miał synów, tylko córki. Miał też Szeszan sługę Egipcjanina imieniem Jarcha.
1 Krn 2,34
Dał więc Szeszan swemu słudze Jarsze swoją córkę za żonę, a ona urodziła mu Attaja.
1 Krn 2,35
Poza tymi dwoma wersetami imię nie występuje nigdzie. Linia, którą zapoczątkował, jest natomiast prowadzona dalej:
Attaj spłodził Natana, a Natan spłodził Zabada.
1 Krn 2,36
Kroniki ciągną ją jeszcze przez kilkanaście pokoleń, aż do Eliszamy (1 Krn 2,41).
Co z tego wynika
Ta krótka wzmianka jest merytorycznie mocna, bo mówi coś, czego nie musiała powiedzieć. Rodowody Kronik służyły ustaleniu przynależności rodowej po powrocie z wygnania — a mimo to zapisano w nich wprost, że jedna z linii Judy zaczyna się od Egipcjanina i to od sługi. Tekst tego nie ukrywa ani nie tłumaczy.
Drugi wniosek dotyczy prawa i zwyczaju: rozwiązaniem problemu braku męskiego potomka było wydanie córki tak, by potomstwo weszło do rodu jej ojca. Kroniki opisują to bez komentarza, jako fakt.
Trzeci: sama trwałość tej linii. Jeśli tekst prowadzi ją przez kilkanaście pokoleń, to znaczy, że była rozpoznawana jako pełnoprawna.
Więcej wyciągać nie należy. Tekst nie mówi, czy Jarcha przyjął wiarę Izraela, ani nie ocenia tego małżeństwa. Budowanie na tych dwóch wersetach rozbudowanej teologii włączania obcych to więcej, niż tekst udźwignie.
Czego nie wiemy
- Jak się znalazł u Szeszana. Pismo nie mówi, czy był niewolnikiem, jeńcem, najemnikiem ani skąd przyszedł.
- Jak miała na imię jego żona. Córka Szeszana nie jest nazwana.
- Kiedy to się działo. Rodowód nie ma dat.
- W co wierzył. Tekst nie mówi o żadnym przystąpieniu do przymierza ani o obrzezaniu.
- Czy miał inne dzieci. Wymieniony jest wyłącznie Attaj.
- Jak zakończyło się jego życie. Ani słowa.
Opowieści o jego karierze, o egipskim pochodzeniu rodowym czy o dramatycznych okolicznościach małżeństwa nie mają w Piśmie żadnej podstawy. Zostały dwa wersety — i jedna genealogia, która się z nich wywodzi.







